Policja złapała gdańskiego "bombiarza"

IAR
09.03.2009 aktualizacja: 2009-03-10 11:40
A A A Drukuj
Sprawca fałszywego alarmu zapłaci kilkadziesiąt tysięcy złotych? Fot. Policja
  • Sprawca fałszywego alarmu zapłaci kilkadziesiąt tysięcy złotych?
Policjanci z Gdańska zatrzymali sprawcę fałszywego alarmu bombowego, który w ubiegłym tygodniu zadzwonił na policję i powiedział, że w Galerii Bałtyckiej jest bomba. Koszty akcji wstępnie wyceniono na kilkadziesiąt tys. złotych.
We środę, 3 marca, nieznany mężczyzna zadzwonił na policję z informacją, że w Galerii Bałtyckiej jest bomba , którą zamierza zdetonować. Z centrum handlowego ewakuowano ponad tysiąc osób. W kilkugodzinnej akcji uczestniczyło 100 policjantów i 10 pirotechników. Jak mówi Magdalena Michalewska z gdańskiej policji 49-letniego Krzosztofa P. zatrzymano cztery dni po zdarzeniu. Tłumaczył, że był pijany i dlatego zadzwonił na policję. Podczas przeszukania jego mieszkania policjanci znaleźli telefon, z którego dzwonił informując o podłożonej bombie. 49-latkowi grozi grzywna do 1500 złotych.

Komendant policji w Gdańsku wystąpił też z wnioskiem, by sprawca tego czynu zwrócił koszty akcji. Według wstępnych szacunków to kilkadziesiąt tysięcy złotych.

Zobacz więcej na temat:

Podziel się

  • Dodaj komentarz
  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    0 głosów