Ewakuowano ponad 1000 osób z Galerii Bałtyckiej
04.03.2009
aktualizacja: 2009-03-04 17:44
Anonimowy telefon o podłożeniu bomby w Galerii Bałtyckiej na trzy godziny zablokował ruch komunikacyjny na gdańskim Wrzeszczu. Tyle czasu zajęło policjantom ustalenie, czy w budynku jest bomba. Na szczęście alarm był fałszywy.
ZOBACZ TAKŻE
- Poznań: Klientów galerii handlowej zalały strugi wody (22-06-09, 17:29)
- Ewakuowali hotel: znów fałszywy alarm (14-04-09, 22:50)
- Policja złapała gdańskiego "bombiarza" (09-03-09, 12:33)
- Kobieta wpadła pod pociąg na stacji Warszawa-Anin (04-03-09, 12:04)
- Spłonął klub Copacabana w centrum Sopotu (08-02-09, 17:31)
- Alarm w Galerii Bałtyckiej. Ochrona nie wiedziała co robić? (12-12-08, 16:41)
- Pożar w KFC w Sopocie: ewakuowali pracowników (04-03-09, 10:26)
- Prawdopodobnie, oprócz pożaru w Sopocie , gdzie spalił się dach w restauracji KFC, paliła się także Galeria Bałtycka w Gdańsku Wrzeszczu. To największe centrum handlowe w mieście - napisał na Alert24 Tomek.
Jak się okazało, to nie pożar, a fałszywy alarm bombowy był przyczyną zamieszania w Galerii Bałtyckiej.
Ok. godz. 14 na policję zadzwonił nieznany mężczyzna, który powiedział, że w galerii handlowej jest bomba, którą zamierza zdetonować. Na miejsce przyjechało kilkanaście jednostek policji, służby gazowe, straż pożarna oraz pogotowie. Ewakuowano ponad tysiąc osób.
Aleja Grunwaldzka, część głównej arterii komunikacyjnej Gdańska, była zablokowana przez trzy godziny. Koszt całego zamieszania, kilkadziesiąt tysięcy złotych, pokryje dowcipniś, który z fałszywym alarmem zadzwonił na policję. Śledczy już go szukają. Wiesz więcej? Poinformuj Alert24, 605 24 24 24
Jak się okazało, to nie pożar, a fałszywy alarm bombowy był przyczyną zamieszania w Galerii Bałtyckiej.
Ok. godz. 14 na policję zadzwonił nieznany mężczyzna, który powiedział, że w galerii handlowej jest bomba, którą zamierza zdetonować. Na miejsce przyjechało kilkanaście jednostek policji, służby gazowe, straż pożarna oraz pogotowie. Ewakuowano ponad tysiąc osób.
Aleja Grunwaldzka, część głównej arterii komunikacyjnej Gdańska, była zablokowana przez trzy godziny. Koszt całego zamieszania, kilkadziesiąt tysięcy złotych, pokryje dowcipniś, który z fałszywym alarmem zadzwonił na policję. Śledczy już go szukają. Wiesz więcej? Poinformuj Alert24, 605 24 24 24
- Dodaj komentarz
-
Ocena:
- słabe
- nic specjalnego
- dobre
- bardzo dobre
- znakomite
0 głosów
Najczęściej czytane24 htydzień
- Wyjątkowy spacer! Gdańskie zakamarki dla ...
- Czas Gdyni: te inwestycje wpłynęły na ...
- Gdańska wyszukiwarka leków podoba się ...
- Arcymaszkary polskiej architektury. Sopot ...
- Są pieniądze, będzie bezpieczniej w ...
- Dramat w Słupsku: dwulatek katowany przez ...
- Trójmiejskie uczelnie mało multimedialne. ...
- Arcymaszkary polskiej architektury. Sopot ...
- Poznaj najniebezpieczniejsze ulice ...
- Życie Lecha Wałęsy: Sharon Stone i świat ...
- "Proszę pokazać torbę". Co może sklepowy ...
- Wyjątkowy spacer! Gdańskie zakamarki dla ...
- Motorniczowie pamiętajcie, że ciepły ...
- Pół tony holenderskiej trawy w oponach [wideo]



