Plaga nieuczciwych sklepów internetowych
10.12.2008
aktualizacja: 2008-12-10 14:03
Fot. Speedline
Po poniedziałkowym artykule na temat sklepu LCD-AGD.pl zaczęły napływać na Alert24 kolejne doniesienia na nieuczciwe sklepy internetowe. Schemat działania jest podobny. Sklep oferuje towar, pobiera za niego pieniądze i przestaje odpowiadać na e-maile. Choć sprawą fałszywych sklepów zajęła się policja oraz prokuratura, nie odstraszyło to nowych oszustów.
ZOBACZ TAKŻE
- Padł kolejny duży sklep internetowy z branży komputerowej (09-03-09, 13:39)
- Sklep oddał pieniądze dopiero po naszym artykule (12-02-09, 13:08)
- Zatrzymano oszusta z JapanFoto.pl (28-01-09, 10:48)
- Tajemnicze zamknięcie jednego z największych sklepów internetowych (26-01-09, 17:07)
- Kolejny sklep internetowy oszukał klientów? (07-01-09, 19:45)
- Ile można czekać na perfumy? Długo (04-01-09, 09:25)
- Internetowy oszust w rękach policji (15-12-08, 18:41)
- Koniec z internetowymi oszustwami OscarMedia. Prezes zatrzymany (15-12-08, 18:13)
- Przez wzór legitymacji student został bez zniżki (12-12-08, 15:28)
- Policja zajęła się kolejnym e-sklepem. OskarMedia oszukiwał klientów? (09-12-08, 13:34)
- Sklep internetowy oszukał klientów: Sprawą zajęła się prokuratura (08-12-08, 14:57)
- Uwaga na podwójne doładowania w Erze (08-12-08, 11:51)
W poniedziałek otrzymaliśmy pierwszy sygnał od naszych czytelników na temat sklepowych oszustów. Na pierwszy ogień poszedł sklep LCD-AGD.pl, który oszukał ponad 400 osób . We wtorek z kolei pisaliśmy o firmie Upward Financial Communication, która jest zarządcą sklepu OskarMedia oraz Nando.pl, który także nie wywiązuje się z umów zawartych z klientami. Dziś wzięliśmy pod lupę serwis Speedline, kolejny sklep, który oszukuje swoich klientów.
''Trwają czynności wyjaśniające''
Sprawą serwisu Speedline zajęli się policjanci z komisariatu w Chyloni (woj. pomorskie), ponieważ sklep znajduje się na terenie działań komisariatu. Pierwszy o sprawie napisał portal Trojmiasto.pl . Artykuł pojawił się 20 listopada i już wtedy Tomasz Wojaczek z komendy miejskiej policji w Gdyni zapewniał, że sprawą zajęli się policjanci.
- Policjanci zbierają materiały. Na razie prowadzone jest dochodzenie w sprawie. Jest kilkudziesięciu pokrzywdzonych.
Rozmawialiśmy w środę z przedstawicielem komendy. Potwierdził, że "czynności trwają", sprawdzane są zeznania poszkodowanych, ale na razie nie ma decyzji o zatrzymaniu właściciela sklepu czy zablokowaniu kont bankowych.
Policjant zasugerował, że sprawa wyjaśni się ostatecznie dopiero pod koniec grudnia. Do tego czasu klienci powinni być ostrożni. Sklep Speedline nadal działa w sieci.
''Proszę nie panikować!"
Alert24 o sprawie poinformował jeden z klientów sklepu, mieszkaniec woj. pomorskiego:
- Pod koniec października zamówiłem laptopa o wartości 1919 złotych w firmie Speedline. Następnego dnia otrzymałem potwierdzenie przyjęcia zamówienia do realizacji i nr konta bankowego, na który mam przelać pieniądze i tak też zrobiłem. Niestety to był mój ostatni kontakt z moimi pieniędzmi. Po kilku dniach po mojej interwencji otrzymałem wiadomość, że zamówienie nie zostanie zrealizowane, bo nie mają tego sprzętu i pieniądze zostaną zwrócone na konto, z którego wpłynęły. Oczywiście środki nie zostały zwrócone w terminie.
Podczas dwóch rozmów telefonicznych, mężczyzna został potraktowany skandalicznie:
- Gdy zadzwoniłem do nich raz jeszcze usłyszałem tylko drwiący, kobiecy śmiech i tekst w stylu ''Proszę nie panikować!''. W końcu nie wytrzymałem i piątego listopada wysłałem listem poleconym wezwanie do zwrotu należności i do dnia dzisiejszego nie otrzymałem informacji potwierdzenia odebrania listu. - pisze oszukany internauta.
Sprawa została zgłoszona na policję w połowie listopada. Oszukanych jest być może nawet kilkadziesiąt osób, łączna kwota wyłudzeń sięga 70 tysięcy złotych (szczegółowa lista poszkodowanych została nam przedstawiona w formie tabeli).
Począwszy od 10 grudnia właściciel sklepu zaczął zwracać pieniądze. Niestety tylko po 400 złotych i tylko niektórym osobom:
- Przecież każdy z poszkodowanych nie wpłacał należności za towar w ratach i wywiązał się z umowy. Wiec jakim prawem sklep korzysta z naszych pieniędzy? - denerwuje się internauta.
Nie wiadomo kiedy pieniądze zostaną zwrócony oszukanym klientom w całości.
- 9 komentarzy
-
Ocena:
- słabe
- nic specjalnego
- dobre
- bardzo dobre
- znakomite
0 głosów
-
Mam też problem z nando.
roll
11.12.08, 21:30
Jak nie załatwią telewizora do poniedziałku albo nie oddadzą pieniędzy zgłaszam sprawę do sądu.»
-
Plaga nieuczciwych sklepów internetowych
piko_lo
18.12.08, 10:36
Ja tez zostalam oszukana chociaz nie na taka skale (kwota jest znacznienizsza) co nie znaczy ze czuje sie lepiej. Ten sklep, ktory mnie oszukal to: www.sklep.znane-perfumy.comSchemat »
Najczęściej czytane24 htydzień




