Łotysze kradli nam dorsze

Tadeusz Gruchalla, w/z rzecznika prasowego komendanta MOSG w Gdańsku
28.11.2008 aktualizacja: 2008-12-31 12:53
A A A Drukuj
Fot. Mat. operacyjny Placówki SG w Kołobrzegu
  • Skrzynki, których nie powinno być na pokładzie łotewskiego kutra
  • Statek zawinął do portu w Kołobrzegu, gdzie przeprowadzono rewizję
11 skrzynek wypełnionych świeżo złowionymi z Bałtyku dorszami o szacunkowej wadze 275 kg ukryła w skrytce części rufowej ładowni załoga łotewskiego kutra rybackiego z macierzystego portu Liepaja.
Odkryli to na pokładzie kutra 27 listopada funkcjonariusze Morskiego Oddziału Straży Granicznej z Placówki SG w Kołobrzegu wspólnie z inspektorami rybołówstwa morskiego. Szyper nie potrafił wytłumaczyć, skąd wzięły się tam dorsze.

Twierdził, że to jego pracownicy-rybacy mogli je przed nim ukryć, by potem sobie je sprzedać. Kuter zaobserwowano na pełnym Bałtyku, ale z uwagi na wysoki stan morza względy bezpieczeństwa nie pozwoliły grupie kontrolerskiej Straży Granicznej na wejście z pontonu na jego pokład. Łotyszom polecano zawinąć do kołobrzeskiego portu. Tam okazało się, że je szyper posiadał w schowku dorsze. Były to te, ponad stan zadeklarowany.

Funkcjonariusze SG skontrolowali kuter i wykonali dokumentację fotograficzną. Pozostałe czynności w tej sprawie prowadzi Inspektorat Rybołówstwa Morskiego w Kołobrzegu.

Podziel się

  • Dodaj komentarz
  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    0 głosów