Ustka: kobieta ledwo uszła z życiem
12.11.2008
aktualizacja: 2008-11-12 14:54
Fot. Rafał Siderski / AG
Straż graniczna wystąpiła minionej nocy w nietypowej roli - zostali bowiem ratownikami. Dzielni strażnicy wydobyli w wody kobietę. Żywą, choć mocno wyziębioną.
ZOBACZ TAKŻE
- Rybacy utknęli na krze. Uratowała ich straż graniczna (10-03-09, 12:02)
- Dwie dziuple, trzech "majstrów" (26-01-09, 07:58)
- Wódkę "Krakus" robili w garażu na Pomorzu. Już nie będą (31-12-08, 10:31)
- Łotysze kradli nam dorsze (28-11-08, 15:24)
- Przemytnik chciał się "odkuć" za to, że go złapali (11-11-08, 09:20)
- Uratowali tonącego mężczyznę, wczoraj odebrali odznaczenia (06-11-08, 08:05)
- 8,5 tys. paczek papierosów nie trafi do Niemiec (05-11-08, 11:36)
- Wpadł, bo nie miał nowego dowodu (29-10-08, 14:39)
- Plama oleju na Bałtyku. Wyciek z "Rozgwiazdy"? (22-10-08, 16:04)
Rzecznik Komendanta Morskiego Oddziału Straży Granicznej poinformował Alert24 o akcji dzielnych strażników: - Była noc. Dochodziła godz. 2.20. dziś w nocy (z 11 na 12 listopada), gdy wachtowy z jednostki Urzędu Morskiego „Lucek” poinformował funkcjonariuszy Morskiego Oddziału Straży Granicznej z usteckiej Placówki SG, że w kanale portowym obok tego statku pływa ciało ludzkie - pisze rzecznik - Kierownik zmiany natychmiast wysłał na miejsce trzech funkcjonariuszy oraz dwóch powracających z patrolu. We wskazanym miejscu zobaczyli oni w wodzie kobietę, która resztkami sił trzymała się opony odbojowej nabrzeża. W każdej chwili mogła od niej odpaść i utonąć. Nie było czasu na szukanie narzędzi. Podjęli próbę wyciągnięcia jej z wody.
Rzecznik relacjonuje, że jeden z funkcjonariuszy SG po linach cumowniczych "Lucka" zszedł jak najbliżej lustra wody, złapał kobietę za ubranie i przekazywał ją do kolejnych rąk. - Wydobyć ją z wody nie było łatwo, gdyż nasiąknięte ubranie było bardzo ciężkie. Dzięki temu, że było ich pięciu, udało się. W tym czasie kierownik zmiany Placówki SG wezwał karetkę pogotowia i policję - informuje kmdr Goryński.
Wyciągnięta na nabrzeże kobieta, jak się później okazało 62-letnia mieszkanka Ustki, była krańcowo wyziębiona, ale dawała oznaki życia. Funkcjonariusze okryli ją własnymi kurtkami oraz kocami przyniesionymi z placówki.
Niedaleko miejsca zdarzenia funkcjonariusze SG znaleźli otwarty samochód osobowy, który tylnymi kołami wpadł do wykopanej niecki i zawisł. Były w tym aucie dokumenty należące kobiety.
Karetką pogotowia ofiarę wypadku przewieziono do szpitala w Słupsku, a pojazd zabezpieczyli usteccy policjanci. Przed odjazdem do szpitala kobieta powiedziała funkcjonariuszom, że pośliznęła się i wpadła do wody.
Nocna akcja straży granicznej: odzyskano cenny sprzęt
s
Uparty przemytnik miał pecha, i to dwa razy pod rząd
- Dodaj komentarz
-
Ocena:
- słabe
- nic specjalnego
- dobre
- bardzo dobre
- znakomite
0 głosów
Najczęściej czytane24 htydzień




