Tewje Mleczarz Superstar
09.11.2008
aktualizacja: 2012-02-07 15:08
Premiera nowej wersji "Skrzypka na dachu" w Teatrze Muzycznym w Gdyni przyniosła popis aktorskich możliwości Bernarda Szyca w roli Tewjego i inscenizacyjnej sprawności Jerzego Gruzy. Musical skazany jest na sukces.
ZOBACZ TAKŻE
- Zmarł Jan Wodzyński (23-01-09, 11:41)
- "Skrzypek na dachu" na bis (08-12-08, 12:19)
- Wideo relacja z próby generalnej i premiery "Skrzypka na dachu" (18-11-08, 13:59)
- Jerzy Gruza zaprasza (08-11-08, 01:00)
- Skrzypek zagra w Gdyni (07-11-08, 20:11)
- Zaczynałem od tańca z butelkami (07-11-08, 18:40)
- 25 lat gdyńskiej legendy "Skrzypka na dachu" (07-11-08, 15:22)
- Bernard Szyc (03-10-08, 14:53)
SERWISY
Najbliższe spektakle: 9-12 luty 2012 r. Więcej na www.muzyczny.org
---
Jerzy Gruza ryzykował wiele - autor największych sukcesów Teatru Muzycznego lat 80. położył na szali legendę wcześniejszych inscenizacji i postanowił drugi raz wejść do tej samej rzeki. Maciej Korwin, dyrektor gdyńskiej sceny namówił go, by jeszcze raz wziął na warsztat "Skrzypka na dachu" - niedościgniony wzorzec swojego gatunki. Maciej Korwin mówił po premierze, że dojrzał do tej decyzji dopiero gdy uznał, że Bernard Szyc - aktor związany z Muzycznym od 1991 r., solista i choreograf - jest w stanie sprostać roli Tewjego Mleczarza.
Korwin się nie mylił. Szyc udowodnił, że jest do tego stworzony. Ubogi mleczarz to postać wyjątkowo wyczulona na prawdę. Nie da się zagrać go dobrze, jeśli nie ma się jego cech, podobnej wrażliwości i charyzmy niepozwalającej widzom oderwać od niego oczu. Bernard Szyc, król tego przedstawienia, wszystkie te cechy posiada. Na jego barkach spoczywa cała opowieść o żydowskiej rodzinie z małej Anatewki, z której kolejno idą w świat córki Tewjego. Dodajmy też, że jego dziełem jest również przygotowanie całej choreografii przedstawienia.
Szycowi partneruje Dorota Kowalewska jako jego żona Gołda. Niezbyt udana to rola - stonowana i pełna ciepła, lecz przez to mniej wiarygodna. Przecież Gołda, której mąż boi się wyjawić prawdę, że zmienił zdanie w sprawie kandydata na zięcia, nie może być tylko jego cieniem. Z Dorotą Kowalewską na zmianę Gołdę grać będzie Grażyna Drejska, której na premierowym spektaklu przytrafił się pech - problemy techniczne sprawiły, że grany przez nią duch Frumy-Sary nie zdołał przelecieć nad sceną. Ale i tak sekwencja snu Tewjego, z ruchomymi macewami i Alicją Piotrowską w roli zmarłej babci Cajtli, ma wiele urody. W pamięć zapadają też role swatki Jenty (wyrazista Ewa Gierlińska), rzeźnika Lejzora Wolfa (Jacek Wester) i Rabina granego przez Jana Wodzyńskiego, nestora gdyńskiej sceny.
Widownia Muzycznego przywykła do imponujących sekwencji zbiorowych i tym razem się nie zawiodła - dynamizm, żywiołowość, dopracowane partie chóralne i taneczne są absolutnie bez zarzutu.
Ozdobą spektaklu jest obecność barwnych obrazów Chagalla, które za sprawą animacji Dawida Kozłowskiego stają się tłem akcji i jej artystyczną przenośnią. Gruza zapowiadał, że zamierza odejść od realistycznej scenografii. I tak się stało - dekoracje Małgorzaty Szydłowskiej sprowadzają się co prawda do kilku ruchomych plansz inspirowanych wycinanką żydowską, ale za to znakomicie uzupełniają ją stylowe rekwizyty i kostiumy Barbary Ptak.
W finale reżyser przygotował niespodziankę - w ostatniej scenie, w której Żydzi opuszczają Anatewkę i udają się na tułaczkę, odwołuje się do Holokaustu. Znakomity to pomysł, choć zilustrowany zdecydowanie zbyt dosłownie. Na czym polega? Nie zamierzam wyjawić - najlepiej, by każdy ocenił go sam.
Na razie będą z tym jednak kłopoty - wszystkie bilety do końca roku już sprzedano, ale po 20 listopada ruszy sprzedaż wejściówek na styczeń.
"Skrzypek na dachu", Teatr Muzyczny w Gdyni, premiera 8 listopada. Libretto Joseph Stein, muzyka Jerry Bock, teksty piosenek Sheldon Harnick według opowiadań Szolema Aleichema, przekład Antoni Marianowicz. Reżyseria Jerzy Gruza, kierownictwo muzyczne Dariusz Różankiewicz, scenografia Małgorzata Szydłowska, kostiumy Barbara Ptak, choreografia Bernard Szyc. Obsada: Bernard Szyc (Tewje Mleczarz), Grażyna Drejska, Dorota Kowalewska (Gołda, żona Tewjego) oraz Ewa Gregor, Anna Maria Urbanowska, Mariola Kurnicka, Aleksandra Meller, Katarzyna Kurdej, Magdalena Smuk, Marta Smuk-Totoszko, Agata Gałach, Anna Andrzejewska, Ewa Gierlińska, Marcin Tafejko, Krzysztof Żabka, Łukasz Dziedzic, Krzysztof Wojciechowski, Wojciech Cygan, Jacek Wester i inni.
---
Jerzy Gruza ryzykował wiele - autor największych sukcesów Teatru Muzycznego lat 80. położył na szali legendę wcześniejszych inscenizacji i postanowił drugi raz wejść do tej samej rzeki. Maciej Korwin, dyrektor gdyńskiej sceny namówił go, by jeszcze raz wziął na warsztat "Skrzypka na dachu" - niedościgniony wzorzec swojego gatunki. Maciej Korwin mówił po premierze, że dojrzał do tej decyzji dopiero gdy uznał, że Bernard Szyc - aktor związany z Muzycznym od 1991 r., solista i choreograf - jest w stanie sprostać roli Tewjego Mleczarza.
Korwin się nie mylił. Szyc udowodnił, że jest do tego stworzony. Ubogi mleczarz to postać wyjątkowo wyczulona na prawdę. Nie da się zagrać go dobrze, jeśli nie ma się jego cech, podobnej wrażliwości i charyzmy niepozwalającej widzom oderwać od niego oczu. Bernard Szyc, król tego przedstawienia, wszystkie te cechy posiada. Na jego barkach spoczywa cała opowieść o żydowskiej rodzinie z małej Anatewki, z której kolejno idą w świat córki Tewjego. Dodajmy też, że jego dziełem jest również przygotowanie całej choreografii przedstawienia.
Szycowi partneruje Dorota Kowalewska jako jego żona Gołda. Niezbyt udana to rola - stonowana i pełna ciepła, lecz przez to mniej wiarygodna. Przecież Gołda, której mąż boi się wyjawić prawdę, że zmienił zdanie w sprawie kandydata na zięcia, nie może być tylko jego cieniem. Z Dorotą Kowalewską na zmianę Gołdę grać będzie Grażyna Drejska, której na premierowym spektaklu przytrafił się pech - problemy techniczne sprawiły, że grany przez nią duch Frumy-Sary nie zdołał przelecieć nad sceną. Ale i tak sekwencja snu Tewjego, z ruchomymi macewami i Alicją Piotrowską w roli zmarłej babci Cajtli, ma wiele urody. W pamięć zapadają też role swatki Jenty (wyrazista Ewa Gierlińska), rzeźnika Lejzora Wolfa (Jacek Wester) i Rabina granego przez Jana Wodzyńskiego, nestora gdyńskiej sceny.
Widownia Muzycznego przywykła do imponujących sekwencji zbiorowych i tym razem się nie zawiodła - dynamizm, żywiołowość, dopracowane partie chóralne i taneczne są absolutnie bez zarzutu.
Ozdobą spektaklu jest obecność barwnych obrazów Chagalla, które za sprawą animacji Dawida Kozłowskiego stają się tłem akcji i jej artystyczną przenośnią. Gruza zapowiadał, że zamierza odejść od realistycznej scenografii. I tak się stało - dekoracje Małgorzaty Szydłowskiej sprowadzają się co prawda do kilku ruchomych plansz inspirowanych wycinanką żydowską, ale za to znakomicie uzupełniają ją stylowe rekwizyty i kostiumy Barbary Ptak.
W finale reżyser przygotował niespodziankę - w ostatniej scenie, w której Żydzi opuszczają Anatewkę i udają się na tułaczkę, odwołuje się do Holokaustu. Znakomity to pomysł, choć zilustrowany zdecydowanie zbyt dosłownie. Na czym polega? Nie zamierzam wyjawić - najlepiej, by każdy ocenił go sam.
Na razie będą z tym jednak kłopoty - wszystkie bilety do końca roku już sprzedano, ale po 20 listopada ruszy sprzedaż wejściówek na styczeń.
"Skrzypek na dachu", Teatr Muzyczny w Gdyni, premiera 8 listopada. Libretto Joseph Stein, muzyka Jerry Bock, teksty piosenek Sheldon Harnick według opowiadań Szolema Aleichema, przekład Antoni Marianowicz. Reżyseria Jerzy Gruza, kierownictwo muzyczne Dariusz Różankiewicz, scenografia Małgorzata Szydłowska, kostiumy Barbara Ptak, choreografia Bernard Szyc. Obsada: Bernard Szyc (Tewje Mleczarz), Grażyna Drejska, Dorota Kowalewska (Gołda, żona Tewjego) oraz Ewa Gregor, Anna Maria Urbanowska, Mariola Kurnicka, Aleksandra Meller, Katarzyna Kurdej, Magdalena Smuk, Marta Smuk-Totoszko, Agata Gałach, Anna Andrzejewska, Ewa Gierlińska, Marcin Tafejko, Krzysztof Żabka, Łukasz Dziedzic, Krzysztof Wojciechowski, Wojciech Cygan, Jacek Wester i inni.
Zobacz jak wyglądały prace nad najnowszą premierą Teatru Muzycznego w Gdyni. Najświeższe doniesienia z prób, zdjęcia i materiały video! - Skrzypek na dachu
- 1 komentarz
-
Ocena:
- słabe
- nic specjalnego
- dobre
- bardzo dobre
- znakomite
0 głosów
Najczęściej czytane24 htydzień









