Kibole Arki napadli w poniedziałek na autokar Bałtyku

sz, mich
13.09.2010 aktualizacja: 2010-09-13 22:28
A A A Drukuj
Policja Fot. AG
W poniedziałek nad ranem autokar z wracającymi z meczu kibicami Bałtyku Gdynia został zaatakowany przez chuliganów z Arki. Świadkowie zdarzenia twierdzą, że atakujący używali kijów i pistoletów gazowych
W niedzielę II-ligowy Bałtyk grał w Wałbrzychu z Górnikiem. Wracający z meczu kibice dotarli do Gdyni ok. godz. 4 rano w poniedziałek. Gdy rozwożący kibiców autokar zatrzymał się na placu Górnośląskim w Gdyni Orłowie, w jego kierunku wybiegła grupa mężczyzn.

- Od razu widzieliśmy, że to kibice Arki - opowiada nam jeden z obecnych w autokarze fanów Bałtyku (prosi o zachowanie anonimowości).

Kibice Arki i Bałtyku - dwóch drużyn z Gdyni - od lat toczą w swoim mieście "wojnę". Dopóki mniej popularny w mieście Bałtyk tułał się w niskich ligach, nie dochodziło do poważniejszych incydentów. Sytuacja zmieniła się, kiedy drużyna zdobyła sponsorów i zdobywa coraz większą popularność.

- Nas było ok. 30, ich ok. 50. Wyszliśmy z autokaru, ale kiedy zobaczyliśmy, że arkowcy są uzbrojeni w kije, wycofaliśmy się do autobusu, nie mieliśmy najmniejszych szans. Zanim to się stało, podjechało blisko czarne bmw. Słyszeliśmy wystrzały i czuliśmy zapach gazu. Strzelano z broni gazowej - twierdzi świadek.

Kiedy kibice Bałtyku zamknęli się w autokarze, napastnicy zbili przednią szybę. Sytuację uratował kierowca autokaru, któremu - mimo prób zatrzymania - udało się odjechać.

- Do tej pory sytuacja była klarowna w Trójmieście. Jeśli kibice się bili, bili się na pięści - opowiada inny kibic Bałtyku. - Wykorzystywanie narzędzi, czy broni grozi tym, że Gdynia zamieni się w Kraków, gdzie kibice Wisły i Cracovii walczą ze sobą na noże i siekiery i co pewien czas ktoś w wyniku tych walk ginie.

Niestety zaatakowani kibice odmówili zgłoszenia sprawy na policję. Zaalarmował ją jednak kierowca uszkodzonego autokaru.

- Wiemy o tym zdarzeniu - potwierdza Dorota Podhorecka-Kłos, rzecznik Komendy Miejskiej Policji w Gdyni. - Policja jednak nie zdążyła już interweniować, bo kibice Arki rozbiegli się.

Nie wiadomo jeszcze, czy w tej sprawie wszczęte będzie śledztwo.

Podziel się

  • 28 komentarzy
  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    17 głosów