Poszukiwania Iwony Wieczorek w parku Reagana

Roman Daszczyński, Marek Sterlingow
27.08.2010 aktualizacja: 2010-08-27 09:42
A A A Drukuj
Fot. Renata Dąbrowska / Agencja Gazeta
Na zlecenie prokuratury płetwonurkowie z sonarem przeszukali w czwartek dwa stawy w gdańskim parku Reagana. Bez rezultatów
ZOBACZ TAKŻE
Stawy były już raz sprawdzane przez policyjnych płetwonurków, 11 dni po zaginięciu Iwony. - W żaden sposób nie zamierzamy podważać rzetelności poprzednich przeszukiwań stawów. Tym razem mieliśmy jednak do dyspozycji bardzo nowoczesny sonar - mówi Wojciech Szelągowski, rzecznik prokuratury okręgowej w Gdańsku. - Teraz mamy 100-procentową pewność, że w stawach nie ma ciała Iwony. Możemy skupić się na innych wątkach śledztwa.

Od kilku dni przeszukiwać stawy chciała na własną rękę grupa internautów, zaangażowanych w rozwikłanie zagadki zaginięcia dziewczyny. Zaczęli nawet zbierać na ten cel pieniądze. Teraz odwołują akcję. - Bardzo dziękuję wszystkim, którzy wspierają mnie w poszukiwaniach córki. Ale mam jeszcze jedną prośbę: nie zbierajcie ani nie przekazujcie już żadnych pieniędzy na ten cel - mówi mama Iwony. - Wszystkie zadania jakie przychodzą nam do głowy udaje się realizować przy pomocy ochotników lub nieodpłatnie. Pieniądze nie są do niczego potrzebne.

Brak ciała Iwony w parku Reagana oznacza, że dziewczyna cała i zdrowa dotarła do ul. Czarny Dwór. Stamtąd miała już tylko kilkaset metrów do domu. Prokuratura uważa, że pozostają tylko dwie możliwe wersje dalszych wydarzeń. Pierwsza, że Iwona została przypadkowo potracona przez samochód. Jego kierowca, być może pijany, zapakował jej ciało do samochodu, a później ukrył. W drugiej wersji śledczy przyjmują, że niedaleko domu dziewczyny czekał na nią w samochodzie ktoś, kogo znała. Pojechała z nim dobrowolnie. Potem stało się coś złego.

Iwona Wieczorek zaginęła nad ranem 17 lipca. Wracała z dyskoteki w Sopocie. Szła sama, bo pokłóciła się ze znajomymi, z którymi była na imprezie. Dzięki miejskiemu monitoringowi wiadomo, że o 4.12 minęła wejście na plażę nr 63, w Jelitkowie. Na filmie widać, że idzie za nią mężczyzna z ręcznikiem. Do dzisiaj nie udało się ustalić kto to jest. Ale skoro dziewczyna przeszła bezpiecznie także przez park Reagana, można domniemywać, że nie ma on związku ze sprawą. Według szacunkowych obliczeń Iwona na ul. Czarny Dwór znalazła się miedzy 4.30 a 4.50.

Śledczy skupiają się w tej chwili na analizowaniu monitoriongów ruchu ulicznego w Gdańsku i Sopocie.

Polecamy - Rutkowski szuka zaginionej Iwony, a detektywem nie jest



Zobacz więcej na temat:

Podziel się

  • 94 komentarze
  • Kup licencję
  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    28 głosów

  • Poszukiwania Iwony Wieczorek w parku Reagana apparent 27.08.10, 16:49

    Uważam, że kłótnia ze znajomymi została celowo przez nich sprowokowana żeby zaginiona wracała sama do domu. Najprawdopodobniej została sprzedana przez ostatniego loverboya. Znajomi i »

  • do pismaków no.to.mamy.problem 27.08.10, 18:25

    trojmiasto.gazeta.pl/trojmiasto/8,90289,8205579.htmlPonad 40 (słownie czterdzieści!) artykułów o Iwonceee. Jednej jedynej Iwonceeei nikim innym zaginionym. Ile kosztuje taka przyjemność? »

  • Za kila miesięcy będzie rocznica sauber1 28.08.10, 20:22

    I znowu okazja by powspominać sobie o tym wydarzeniu, standard chyba - prawda?»