Sprawa Iwony. Jacek Karnowski krytykuje policję
15.08.2010
aktualizacja: 2010-08-16 11:27
Fot. Kamil Gozdan / Agencja Gazeta
Miesiąc po zaginięciu Iwony Wieczorek nadal nie wiadomo nic na temat jej losów. - W tej sprawie należało zrobić więcej i szybciej. Tymczasem policja obudziła się dopiero, gdy zajęły się tym media - mówi Jacek Karnowski, prezydent Sopotu
ZOBACZ WIDEO
ZOBACZ TAKŻE
- Bliscy Iwony Wieczorek chcą pomóc rodzinom zaginionych (28-02-11, 16:53)
- Trójmiasto: dwóch pewniaków, jeden możliwy (08-11-10, 01:00)
- Matka zaginionej Iwony prosi premiera o pomoc (20-09-10, 07:00)
- Co zrobiono ws. zaginionej Iwony Wieczorek? Poseł PiS pyta szefa MSWiA (09-09-10, 15:19)
- Sprawa Iwony: Denerwować ma się tylko sprawca (20-08-10, 17:41)
- Rutkowski wspomina areszt. "Zaczynają mnie kopać" (03-02-12, 14:20)
- W sobotę o godz. 12 marsz poświęcony Iwonie Wieczorek (14-08-10, 09:00)
- Będzie marsz dla Iwony Wieczorek. Już w sobotę (10-08-10, 20:03)
- Milion złotych nagrody za informacje o Iwonie Wieczorek (09-08-10, 18:13)
- Poszukiwania Iwony Wieczorek. To nie mężczyzna z filmu (03-08-10, 15:11)
- Gdzie warto szukać zaginionej Iwony Wieczorek? (02-08-10, 08:00)
- Sprawa Iwony Wieczorek. Prokurator Janusz Kaczmarek o jasnowidzach (31-07-10, 13:00)
- Dlaczego wszyscy szukają Iwony Wieczorek? (31-07-10, 10:00)
- Zagadkowe zaginięcie Iwony Wieczorek - raport (30-07-10, 17:47)
- Podwieczorek przed końcem świata (21-06-10, 20:00)
- Sprawa Iwony. Panie Rutkowski, pan kłamie - mówi matka (27-01-11, 18:46)
- Śledczy blisko wyjaśnienia zaginięcia Iwony Wieczorek? (23-01-11, 21:00)
- Poszukiwania Iwony Wieczorek. Internauci nie darują (06-08-10, 19:55)
- Sprawa zaginionej Iwony Wieczorek. Czas jasnowidzów (05-08-10, 07:00)
- Przełom w sprawie Iwony Wieczorek? Jest nowy dowód (01-08-10, 22:00)
GALERIA ZDJĘĆ
- Poszukiwani świadkowie w sprawie Iwony Wieczorek [foto] (13-08-10, 12:51)
RAPORTY
SONDAŻ
W sobotę ok. 150-200 osób wzięło udział w "marszu dla Iwony". Pochód rozpoczął się przy molo w Sopocie, a skończył przy słynnym już wejściu nr 63 w Gdańsku Jelitkowie. To właśnie tędy 17 lipca o 4.12 Iwona Wieczorek wracała do domu i została nagrana na miejski monitoring. Jest to ostatni ślad po 19-latce.
- Ludzie nie mogą znikać bez śladu. Nie zgadzamy się na to - tak organizatorzy marszu tłumaczyli swoje intencje. Jest to grupa internautaów, którzy zaangażowali się w sprawę odnalezienia Iwony.
Na czele sobotniego pochodu szła mama i ojczym Iwony oraz najbliżsi przyjaciele. Wszyscy ciągle jeszcze mają nadzieję na odnalezienie dziewczyny żywej. Większość protestujących ubrana była w białe koszulki ze znakiem zapytania. Zostały one przygotowane przez organizatorów marszu.
Koszulkę ubrał też Jacek Karnowski, prezydent Sopotu. W rozmowie z mamą Iwony był bardzo krytyczny wobec policji, która jego zdaniem w pierwszych dniach po zaginięciu dziewczyny działała opieszale. - W tej sprawie należało zrobić więcej i szybciej - mówi Karnowski. - Tymczasem policja obudziła się dopiero, gdy o zaginięciu Iwony zaczęły mówić media. Nie wiem czy ten stracony czas można jeszcze odrobić.
Lista zarzutów które formułuje Karnowski wobec policji jest dłuższa i dotyczy nie tylko sprawy Iwony. - Patrole policyjne w Sopocie są mało widoczne, zastanawiam się czy w ogóle gdzieś chodzą. Ostatnio sprawdzałem jeden z monitoringów. Przez kilka godzin wieczorem po Monte Cassino nie przeszedł ani jeden policjant - mówi prezydent.
Karnowski ma też pretensje do policji, że nie informuje go sprawach dotyczących bezpieczeństwa mieszkańców: - O Iwonie dowiedziałem się z mediów. Dopiero po tygodniu zadzwonił do mnie komendant z prośbą o dodatkowe patrole. Wtedy powiedział mi o zaginięciu. Co gorsza o całej sprawie w ogóle nie poinformowalł ani Straży Miejskiej ani WOPR-u. Cóż mogłem wtedy zrobić? Zaoferowałem nagrodę za jej odnalezienie. Po nagłośnieniu tej sprawy zgłosił się do mnie inny mieszkaniec Sopotu. Okazuje się, ze jego syn Rafał Szymański zaginął w marcu i do dzisiaj się nie odnalazł. Policja nie ma nawet żadnej hipotezy na temat tego co się z nim mogło stać. Za pomoc w jego odnalezieniu też oferuję nagrodę 20 tysięcy złotych, mimo że tak jak i Iwona wszystko wskazuje na to, że zaginął w Gdańsku. Zastanawiam się co robi 150 policjantów zatrudnionych w sopockiej komendzie policji?
Karnowski krytykuje policję już dłuższego czasu . Z jego opinią nie zgadza się Jan Kościuk rzecznik prasowy komendy wojewódzkiej policji. W przesłanym prasie kilkanaście dni temu oświadczeniu pisze: " Policjanci pracujący przy tej sprawie w żadnym stopniu nie zaniedbują swoich obowiązków [ ]. Opinie wygłaszane przez osoby niemające wglądu w zebrane materiały wypaczyły rzeczywisty obraz sytuacji oraz realizowanych przez funkcjonariuszy zadań poszukiwawczych".
Tymczasem śledztwo w sprawie zaginięcia Iwony wkroczyło w decydującą fazę. Śledczy przesłuchali już prawie wszystkie osoby związane z dziewczyną. Sprawdzono 25-letniego policjanta, który spotykał się z Iwoną od kwietnia do czerwca. Odnaleziono większość osób, które rankiem 17 lipca nagrał monitoring przy wejściu 63 w Jelitkowie. Przeszukano dokładnie tereny zielone w Jelitkowie. W sobotę kolejną próbę odnalezienia dziewczyny podjął prywatny detektyw. Wraz z 150 ochotnikami przeszukiwał lasy oliwskie w okolicy ul. Spacerowej. Jednak i te poszukiwania zakończyły się fiaskiem.
- Ludzie nie mogą znikać bez śladu. Nie zgadzamy się na to - tak organizatorzy marszu tłumaczyli swoje intencje. Jest to grupa internautaów, którzy zaangażowali się w sprawę odnalezienia Iwony.
Na czele sobotniego pochodu szła mama i ojczym Iwony oraz najbliżsi przyjaciele. Wszyscy ciągle jeszcze mają nadzieję na odnalezienie dziewczyny żywej. Większość protestujących ubrana była w białe koszulki ze znakiem zapytania. Zostały one przygotowane przez organizatorów marszu.
Koszulkę ubrał też Jacek Karnowski, prezydent Sopotu. W rozmowie z mamą Iwony był bardzo krytyczny wobec policji, która jego zdaniem w pierwszych dniach po zaginięciu dziewczyny działała opieszale. - W tej sprawie należało zrobić więcej i szybciej - mówi Karnowski. - Tymczasem policja obudziła się dopiero, gdy o zaginięciu Iwony zaczęły mówić media. Nie wiem czy ten stracony czas można jeszcze odrobić.
Lista zarzutów które formułuje Karnowski wobec policji jest dłuższa i dotyczy nie tylko sprawy Iwony. - Patrole policyjne w Sopocie są mało widoczne, zastanawiam się czy w ogóle gdzieś chodzą. Ostatnio sprawdzałem jeden z monitoringów. Przez kilka godzin wieczorem po Monte Cassino nie przeszedł ani jeden policjant - mówi prezydent.
Karnowski ma też pretensje do policji, że nie informuje go sprawach dotyczących bezpieczeństwa mieszkańców: - O Iwonie dowiedziałem się z mediów. Dopiero po tygodniu zadzwonił do mnie komendant z prośbą o dodatkowe patrole. Wtedy powiedział mi o zaginięciu. Co gorsza o całej sprawie w ogóle nie poinformowalł ani Straży Miejskiej ani WOPR-u. Cóż mogłem wtedy zrobić? Zaoferowałem nagrodę za jej odnalezienie. Po nagłośnieniu tej sprawy zgłosił się do mnie inny mieszkaniec Sopotu. Okazuje się, ze jego syn Rafał Szymański zaginął w marcu i do dzisiaj się nie odnalazł. Policja nie ma nawet żadnej hipotezy na temat tego co się z nim mogło stać. Za pomoc w jego odnalezieniu też oferuję nagrodę 20 tysięcy złotych, mimo że tak jak i Iwona wszystko wskazuje na to, że zaginął w Gdańsku. Zastanawiam się co robi 150 policjantów zatrudnionych w sopockiej komendzie policji?
Karnowski krytykuje policję już dłuższego czasu . Z jego opinią nie zgadza się Jan Kościuk rzecznik prasowy komendy wojewódzkiej policji. W przesłanym prasie kilkanaście dni temu oświadczeniu pisze: " Policjanci pracujący przy tej sprawie w żadnym stopniu nie zaniedbują swoich obowiązków [ ]. Opinie wygłaszane przez osoby niemające wglądu w zebrane materiały wypaczyły rzeczywisty obraz sytuacji oraz realizowanych przez funkcjonariuszy zadań poszukiwawczych".
Tymczasem śledztwo w sprawie zaginięcia Iwony wkroczyło w decydującą fazę. Śledczy przesłuchali już prawie wszystkie osoby związane z dziewczyną. Sprawdzono 25-letniego policjanta, który spotykał się z Iwoną od kwietnia do czerwca. Odnaleziono większość osób, które rankiem 17 lipca nagrał monitoring przy wejściu 63 w Jelitkowie. Przeszukano dokładnie tereny zielone w Jelitkowie. W sobotę kolejną próbę odnalezienia dziewczyny podjął prywatny detektyw. Wraz z 150 ochotnikami przeszukiwał lasy oliwskie w okolicy ul. Spacerowej. Jednak i te poszukiwania zakończyły się fiaskiem.
- 43 komentarze
- Kup licencję
-
Ocena:
- słabe
- nic specjalnego
- dobre
- bardzo dobre
- znakomite
51 głosów
-
Re: Sprawa Iwony. Jacek Karnowski krytykuje polic
ind-ja
16.08.10, 00:05
"Zastanawiam się co robi 150 policjantów zatrudnionych w sopockiej komendziepolicji?"zapewne dobrze sie bawia»
-
Re: Sprawa Iwony. Jacek Karnowski krytykuje polic
andrzej-gdanski
16.08.10, 07:23
Pomyślmy: rocznie znika w Polsce 15.000 osób. Załóżmy, że połowa, to zniknięcia celowe.Czyli 7.000 nie znika z własnej woli. Co to oznacza? 7.000 przeszczepów - przy dobrej organizacji 7.000»
-
Sprawa Iwony. Jacek Karnowski krytykuje policję
brzydal-is-me
16.08.10, 16:32
Już milion dają biznesmeni? Fiu fiu, ona chyba nie tylko za 200 dawała,musiała dawać i tym bogatszym...»
Najczęściej czytane24 htydzień


odtwórz
odtwórz
odtwórz
odtwórz
odtwórz
odtwórz

