Poszukiwania Iwony Wieczorek. Internauci nie darują

Roman Daszczyński, Marek Sterlingow
06.08.2010 aktualizacja: 2010-08-08 21:38
A A A Drukuj
Jelitkowo, 18 lipca godz. 4.12. Iwona Wieczorek przy wejściu na plażę nr 63, za nią widać idącego fot. materiały operacyjne Policji
  • Portret 'mężczyzny z ręcznikiem' wykonany przez internautę o nicku 'Sokole Oko'
Do poszukiwań zaginionej 19-latki włączają się internauci. Powstała specjalna strona internetowa o Iwonie, za kilka dni ma się odbyć marsz pamięci
ZOBACZ TAKŻE
Forum internetowe "Gazety" pęka od głosów internautów w sprawie Iwony. Wiele podsuwanych w ten sposób śladów to mylne tropy, ale są też takie, które wydają się warte sprawdzenia.

W tej chwili najbardziej zagadkowa jest postać mężczyzny z ręcznikiem, który 17 lipca o 4.12 szedł za Iwoną. Działo się to przy wejściu na plażę nr 63 w Jelitkowie. Wtedy po raz ostatni Iwonę zarejestrował miejski monitoring. Policja chciałaby mężczyznę przesłuchać jako ważnego świadka, ale mimo, że funkcjonariusze sprawdzili mnóstwo sygnałów - do dzisiaj go nie znaleźli. Niepokojące jest, że mężczyzna zarejestrowany przez uliczną kamerę sam nie zgłosił się na policję, choć zapis monitoringu wielokrotnie pokazywany był w ogólnopolskich kanałach telewizyjnych i setki tysięcy osób obejrzały go w internecie. Dwaj inni mężczyźni i kobieta z wcześniejszego nagrania z przechodzącą Iwoną (zarejestrował ich monitoring w Sopocie), zgłosili się błyskawicznie, by zeznać, że nie mają ze sprawą nic wspólnego.



Na zlecenie detektywa Krzysztofa Rutkowskiego na podstawie filmu z monitoringu wykonano rysunek mężczyzny.

- Uważam, że ten mężczyzna jest kluczowym świadkiem - mówi Rutkowski. - Obraz na filmie jest niespecjalnie ostry, więc zleciłem opracowanie dokładniejszego rysopisu, który uwzględniałby także przybliżony wzrost. Obliczyliśmy to na podstawie wielkości kostki w chodniku, który znajduje się przy wejściu na plażę nr 63. Żmudna analiza obrazu pozwoliła też ustalić, że mężczyzna nie był boso, jak się początkowo wydawało, lecz w lekkich adidasach koloru brązowego.

Po publikacji rysunków Rutkowskiego internauta o nicku Sokole Oko stworzył własny obraz, być może nawet dokładniejszy od rysunku zaprezentowanego przez detektywa. To spowodowało, że inny internauta zauważył podobieństwo mężczyzny do poszukiwanego od marca Jana J. ze Słupska. 29 marca br., opuścił on Izbę Wytrzeźwień w Słupsku przy ul. Gdyńskiej. Do chwili obecnej nie powrócił do domu i z rodziną nie nawiązał żadnego kontaktu.

- Każdy sygnał może pomóc w wyjaśnieniu, co stało się z Iwoną - mówi Iza, mieszkanka Trójmiasta, która z grupą znajomych założyła stronę internetową poświęconą zaginionej. - Wygląda na to, że prowadzący śledztwo nie mają niczego, co dałoby przełom w sprawie. Ta sprawa trwa już ponad trzy tygodnie, poszukiwania mogą stracić impet. Naszymi działaniami chcemy temu przeciwdziałać. W najbliższy piątek lub sobotę zorganizujemy marsz z Sopotu do Gdańska - trasą, na której zaginęła Iwona. Załatwiamy już niezbędne formalności.

Na trasie marszu mają być rozwieszone plakaty z wizerunkiem "mężczyzny z ręcznikiem", który wciąż poszukiwany jest przez policję w całym kraju jako potencjalny świadek.

Adres strony internetowej: zaginelaiwonawieczorek.npx.pl

Na stronie głównej serwisu do internautów zwraca się Iwona Kinda, mama zaginionej dziewczyny:

"Informacja, że nie jestem sama podniosła mnie na duchu. Powiem szczerze, gdyby nie pomoc psychologa i leki które dostaję, umarłabym chyba" - pisze zrozpaczona kobieta. "Z całego serca dziękuję w imieniu mojej córki Iwonki. Dziękuję w moim imieniu, jak i całej rodziny. Nie pozwólcie, żeby o Iwonce zapomniano".

Tymczasem prokurator Aleksandra Badtke z zespołem śledczych Komendy Wojewódzkiej Policji w Gdańsku intensywnie pracują nad wyjaśnieniem zagadki zaginięcia Iwony.

- Ten zespół nie ma weekendu - mówi prok. Wojciech Szelągowski, p.o. rzecznika prasowego Prokuratury Okręgowej w Gdańsku. - Cały czas przesłuchiwani są świadkowie, przeszukiwany jest też teren w różnych miejscach. Szczegółów nie ujawniamy na tym etapie postępowania. Znaleziony w rejonie zaginięcia Iwony biały ręcznik, który być może związany jest ze sprawą, został przekazany do ekspertyzy biegłemu z zakresu biologii. Wyniki mają być znane za około dwa tygodnie.

Polecamy - Tu znajdziesz wszystkie teksty o zaginięciu Iwony Wieczorek



Rysopis mężczyzny z ręcznikiem stworzony przez detektywa Rutkowskiego

Mężczyzna lat około 35. Wzrost - ok. 190 cm. Sylwetka sportowa, o dobrze zarysowanej klatce piersiowej, prawdopodobnie owłosionej, silnie opalony.



Ubrany w kurtkę w kolorze białym (tkanina flanela lub cienki polar), w dużą ciemno niebieską kratę oraz z pasami tworzącymi drugą kratę w odcieniu jaśniejszym. Miał podwinięte rękawy. Spodnie w kolorze ciemnoniebieskim podobne do dżinsów. Na nogach buty typu adidas w kolorze jasny i ciemny brąz.

Przez ramiona przerzucony ręcznik kąpielowy w kolorze jasnym, prawdopodobnie białym.

Twarz: romboidalna silnie zarysowana o wyraźnych kościach policzkowych i mocno zarysowanej brodzie.

Włosy rzadkie, średniej długości, ciemny blond, wyraźne ubytki w owłosieniu.

Nos gruby - prawdopodobnie nieznacznie zdeformowany przez uderzenie.

Usta średniej wielkości lekko opadające.

Uszy średnie - przylegające.

Oczy prawdopodobnie koloru piwnego

Ewentualne informacje należy zgłaszać na numery telefoniczne Rutkowskiego 600 007 007 i 512 206 030 lub do najbliższej jednostki policji.

Polecamy - Już przyjechało 2,5 mln gości - rekord na Jarmarku Św. Dominika



Zobacz więcej na temat:

Podziel się

  • 201 komentarzy
  • Kup licencję
  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    38 głosów