Policja o wizji jasnowidza z Iwoną: wszędzie jest woda
04.08.2010
aktualizacja: 2010-08-04 21:58
- Mam kłopot ze sprawą Iwony Wieczorek - mówi Krzysztof Jackowski, jasnowidz z Człuchowa, który w nocy z wtorku na środę był w Gdańsku, by szukać zaginionej 19-latki.
ZOBACZ TAKŻE
- Prokuratura: Rutkowski ma milczeć w sprawie Iwony (20-09-10, 12:52)
- Rutkowski wspomina areszt. "Zaczynają mnie kopać" (03-02-12, 14:20)
- Będzie marsz dla Iwony Wieczorek. Już w sobotę (10-08-10, 20:03)
- Sprawa Iwony: ręcznik z Bogatyni - nadal zagadka (04-08-10, 17:19)
- Poszukiwania Iwony Wieczorek. To nie mężczyzna z filmu (03-08-10, 15:11)
- Gdzie warto szukać zaginionej Iwony Wieczorek? (02-08-10, 08:00)
- Sprawa Iwony Wieczorek. Prokurator Janusz Kaczmarek o jasnowidzach (31-07-10, 13:00)
- Jak mama Iwony organizowała akcję poszukiwawczą [wideo] (30-07-10, 13:27)
- Rodzina i znajomi Iwony przeszukują las nadmorski (29-07-10, 21:15)
- Mama zaginionej nastolatki: Wierzę, że Iwona żyje (29-07-10, 17:31)
- Zaginięcie Iwony. Odtwarzamy minutę po minucie (28-07-10, 18:54)
- Godz. 4.12. Kto szedł za Iwoną? [dłuższy film] (28-07-10, 15:04)
- W Sopocie trwają poszukiwania zaginionej 19-latki (22-07-10, 19:26)
- Podwieczorek przed końcem świata (21-06-10, 20:00)
- Poszukiwania Iwony Wieczorek. Internauci nie darują (06-08-10, 19:55)
- Sprawa zaginionej Iwony Wieczorek. Czas jasnowidzów (05-08-10, 07:00)
- Przełom w sprawie Iwony Wieczorek? Jest nowy dowód (01-08-10, 22:00)
RAPORTY
Jackowski z najbliższymi Iwony chodził po obszarze parkowo-leśnym w Jelitkowie, w okolicach miejsca, gdzie miejski monitoring po raz ostatni zarejestrował dziewczynę 17 lipca nad ranem, o godz. 4.12.
- We wtorek wieczorem miałem wizję, że ona jest w pobliżu jakichś drewnianych bud czy szop - mówi Jackowski "Gazecie". - Obawiam się, że nie żyje. W pobliżu jest jakaś utwardzona droga, ale nie asfalt. Jest też las.
Właśnie w poszukiwaniu takiego miejsca jasnowidz w towarzystwie rodziny Iwony i jej znajomych badał domniemany obszar zaginięcia - tereny parkowo-leśne między Jelitkowem a Brzeźnem. Znaleźli coś w rodzaju szop - pozostałości po starym ośrodku wypoczynkowo-wczasowym.
- Chłopak, który nam towarzyszył przeskoczył nawet przez ogrodzenie, żeby sprawdzić, ale to raczej nie jest to miejsce, zbyt duże skupisko obiektów - opowiada Jackowski. - Te miejsca na pewno sprawdzała policja, więc nie powinni niczego przegapić, choć teoretycznie wszystko jest możliwe.
Krzysztof Jackowski deklaruje, że na własny koszt jest gotów uczestniczyć w dalszych poszukiwaniach Iwony.
- Związałem się z tą sprawą emocjonalnie - podkreśla. - Nie rozumiem, dlaczego jest taki kłopot z wyjaśnieniem tego zaginięcia. Sam chcę się przekonać. Na początku czułem, że ona żyje, gdzieś jest przetrzymywana pod wpływem środków odurzających. Teraz już mam złe skojarzenia. Ale Iwonę i tak trzeba jak najszybciej odnaleźć.
- Wszystkie dotychczasowe wersje śledztwa są aktualne - mówi prokurator Wojciech Szelągowski z Prokuratury Okręgowej w Gdańsku. - Policjanci i prokurator przesłuchują kolejnych świadków. Rozszerzony został też obszar poszukiwań, ale nie mogę na tym etapie powiedzieć, o jakie miejsca.
Gazeta: Jak policja patrzy na informacje od jasnowidzów?
Mariusz Sokołowski, rzecznik komendanta głównego policji: Sceptycznie.
Ale sprawdzacie te informacje?
- Tak. Rodzina musi wiedzieć, że policja robi wszystko co możliwe by odnaleźć ich bliskich. W sprawie Iwony wypowiadało się już 5 różnych jasnowidzów, mieli łącznie kilkanaście teorii. Sprawdziliśmy je wszystkie, żadna nie znalazł potwierdzenia.
Jakie doświadczenia macie z jasnowidzami w innych sprawach?
- W tych, które znam, nigdy żaden jasnowidz, w tym pan Jackowski nie wniósł żadnych istotnych informacji. To są na ogół stwierdzenia bardzo ogólnikowe. Tereny zielone? W odludnych miejscach na ogół jest jakaś roślinność. Woda? W Polsce zawsze jest blisko do jakieś rzeki, jeziora czy choćby strumienia.
- We wtorek wieczorem miałem wizję, że ona jest w pobliżu jakichś drewnianych bud czy szop - mówi Jackowski "Gazecie". - Obawiam się, że nie żyje. W pobliżu jest jakaś utwardzona droga, ale nie asfalt. Jest też las.
Właśnie w poszukiwaniu takiego miejsca jasnowidz w towarzystwie rodziny Iwony i jej znajomych badał domniemany obszar zaginięcia - tereny parkowo-leśne między Jelitkowem a Brzeźnem. Znaleźli coś w rodzaju szop - pozostałości po starym ośrodku wypoczynkowo-wczasowym.
- Chłopak, który nam towarzyszył przeskoczył nawet przez ogrodzenie, żeby sprawdzić, ale to raczej nie jest to miejsce, zbyt duże skupisko obiektów - opowiada Jackowski. - Te miejsca na pewno sprawdzała policja, więc nie powinni niczego przegapić, choć teoretycznie wszystko jest możliwe.
Krzysztof Jackowski deklaruje, że na własny koszt jest gotów uczestniczyć w dalszych poszukiwaniach Iwony.
- Związałem się z tą sprawą emocjonalnie - podkreśla. - Nie rozumiem, dlaczego jest taki kłopot z wyjaśnieniem tego zaginięcia. Sam chcę się przekonać. Na początku czułem, że ona żyje, gdzieś jest przetrzymywana pod wpływem środków odurzających. Teraz już mam złe skojarzenia. Ale Iwonę i tak trzeba jak najszybciej odnaleźć.
- Wszystkie dotychczasowe wersje śledztwa są aktualne - mówi prokurator Wojciech Szelągowski z Prokuratury Okręgowej w Gdańsku. - Policjanci i prokurator przesłuchują kolejnych świadków. Rozszerzony został też obszar poszukiwań, ale nie mogę na tym etapie powiedzieć, o jakie miejsca.
Gazeta: Jak policja patrzy na informacje od jasnowidzów?
Mariusz Sokołowski, rzecznik komendanta głównego policji: Sceptycznie.
Ale sprawdzacie te informacje?
- Tak. Rodzina musi wiedzieć, że policja robi wszystko co możliwe by odnaleźć ich bliskich. W sprawie Iwony wypowiadało się już 5 różnych jasnowidzów, mieli łącznie kilkanaście teorii. Sprawdziliśmy je wszystkie, żadna nie znalazł potwierdzenia.
Jakie doświadczenia macie z jasnowidzami w innych sprawach?
- W tych, które znam, nigdy żaden jasnowidz, w tym pan Jackowski nie wniósł żadnych istotnych informacji. To są na ogół stwierdzenia bardzo ogólnikowe. Tereny zielone? W odludnych miejscach na ogół jest jakaś roślinność. Woda? W Polsce zawsze jest blisko do jakieś rzeki, jeziora czy choćby strumienia.
- 181 komentarzy
- Kup licencję
-
Ocena:
- słabe
- nic specjalnego
- dobre
- bardzo dobre
- znakomite
47 głosów
-
Jasnowidz był w Gdańsku. Miał wizję, gdzie jest...
ele_gancki
04.08.10, 13:31
Dwie dziewczyny pokłóciły sie o przystojniaka z dyskoteki. Przyjaciółka była wściekła, że przystojniakowi jednak bardziej wpadła w oko Iwona, a nie ona, zwłaszcza że bardzo jej zależało na »
-
Jasnowidz był w Gdańsku. Miał wizję, gdzie jest...
mija799
04.08.10, 14:27
Każda metoda jest dobra. W takich sytuacjach trzeba się chwytac wszystkiego, więc się nie dziwię. Bardzo współczuję rodzinie, bardzo, a dla tego kutasaa, który to zrobił - kara śmierci. Jaka»
-
jest dobry w tym co robi?
princealbert
04.08.10, 15:07
Ciekawe kto to moze potwierdzic? Inny jasnowidz?Koles ma wizje i raz na jakis czas trafi, podejrzewam ze srednio doswiadczony policjant dochodzi do podobnych wnioskow.»
Najczęściej czytane24 htydzień




odtwórz

