Gdzie warto szukać zaginionej Iwony Wieczorek?

Roman Daszczyński, Marek Sterlingow
02.08.2010 aktualizacja: 2010-08-01 21:59
A A A Drukuj
Jelitkowo, 18 lipca godz. 4.12. Iwona Wieczorek przy wejściu na plażę nr 63, za nią widać idącego fot. materiały operacyjne Policji
Na ręcznik, który może być kluczem do wyjaśnienia sprawy Iwony natrafiono po dwóch tygodniach od zaginięcia. Czy dalej warto przeczesywać lasy w Jelitkowie?
Policja zabrała się za przeszukanie pasa nadmorskiego w okolicach Jelitkowa po dziesięciu dniach od zaginięcia Iwony Wieczorek. Zaledwie dzień wcześniej odnaleziono monitoring, na którym widać Iwonę koło wejścia na plażę nr 63. Kamera należy do systemu gdańskiej straży miejskiej, ale monitor i urządzenia zapisujące znajdują się w komisariacie na Przymorzu.

Jamy, chaszcze i luksusowe mieszkania

Na nagraniu widać wyraźnie, że dziewczyna zmierza w kierunku rodzinnego domu, który znajduje się na ul Jelitkowski Dwór. Ma przed sobą jeszcze ok. 20 minut marszu - alejkami, które przecinają obszar parkowo leśny o powierzchni ok. 4-5 km kw. To bardzo atrakcyjny teren wypoczynkowy, w pobliżu powstał tam ostatnio luksusowy kompleks mieszkaniowy. Jest malowniczy plac zabaw dla dzieci. Obok bardzo ładnie zagospodarowanych alejek są obszary gęstego lasu, bagien i niedostępnych stawów. Gdzieniegdzie są głębokie jamy, pozostałości po bunkrach z czasów II wojny. W niektóre miejsca od lat nikt nie zaglądał. Nie jest to jednak odludzie. Latem zazwyczaj na ławkach są imprezowicze, ludzie wracają z plaż i nadmorskich knajp. Ale też można wyobrazić sobie, że tuż obok, w gęstym lesie, lub krzakach dochodzi do tragedii i nikt tego nie zauważa.

Pierwsza akcja policji na tym obszarze była zakrojona na szeroką skalę. Uczestniczyło w niej ok. 100 funkcjonariuszy i ochotników z PCK. Było kilkanaście psów tropiących. Uruchomiono też helikopter z kamerą termowizyjną. Nie znaleziono kompletnie nic.

- Nic dziwnego, nie wiedzieliśmy nawet na co zwracać uwagę - mówi jeden z wolontariuszy. - Nie znaliśmy filmu z monitoringu z mężczyzną z ręcznikiem. Wtedy wiedziała o nim jedynie wąska grupa policjantów. Na pewno żaden z tych co z nami chodzili po lesie.

Szukają dalej na piechotę

Ręcznik łączący mężczyznę ze sprawą znaleźli w sobotę o godz. 18.30 woluntariusze z Grupy Ratownictwa Specjalnego PCK Trójmiasto. Przez weekend wraz z Poszukiwawczo-Ochotniczym Pogotowiem Ratunkowym z Gdyni badali okolice plaży w Jelitkowie. Było ich razem ok. 60, dysponowali trzema psami tropiącymi.

Do poszukiwań przyłączyła się także ekipa detektywa Krzysztofa Rutkowskiego. Zatrudniła go rodzina zaginionej Iwony.

W sobotę Rutkowski sprowadził tam motolotnię z kamerą termowizyjną. Szybko okazało się, że nie ma szans na zobaczenie czegokolwiek latając nad lasem. Mimo to Rutkowski jest i tak zadowolony. - Myślę, że wydmy i plaża zostały już dość dobrze przebadane, można je wyeliminować. Teraz trzeba skoncentrować się na obszarze leśnym. Rzeczywiście, tu motolotnia nic nie da. Trzeba szukać na piechotę.

Z rodziną Iwony kontaktuje się kilku jasnowidzów. Twierdzą, że dziewczyna znajduje się gdzieś niedaleko miejsca w którym nagrał ją monitoring. Według statystyk osoby, które są ofiarami morderstwa odnajdują się w promieniu 500 metrów od miejsca, gdzie widziano je po raz ostatni.

Policyjni śledczy uważają, że znaleziony ręcznik może doprowadzić do znalezienia osoby, która zabiła lub porwała Iwonę. Pasuje do hipotezy, że było to przestępstwo na tle seksualnym, a Iwona jest przypadkową ofiarą. Jeśli ta wersja zostanie potwierdzona - zwłoki znajdują się zapewne gdzieś niedaleko, być może zakopane. Sprawca miał przeszło tydzień, by je lepiej ukryć.

Z naszych informacji wynika jednak, że policjanci na razie nie rezygnują z drugiej hipotezy - że sprawcą jest ktoś z kręgu znajomych dziewczyny

Iwona Wieczorek zaginęła nad ranem 17 lipca. Wracała z dyskoteki w Sopocie. Wyszła z niej sama, po sprzeczce z przyjaciółmi. O godz. 3.07 nagrał ją monitoring przy restauracji Sanatorium w Sopocie. Jej telefon rozładował się o 3.49. Gdański monitoring nagrał ją o 4.12, dwa kilometry od domu. Za pomoc w wyjaśnieniu sprawy jest 55 tys. nagrody.

Zobacz więcej na temat:

Podziel się

  • 211 komentarzy
  • Kup licencję
  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    16 głosów

  • Gdzie i CZEGO szukac pizdokla 02.08.10, 15:03

    recznikowiec ja zgwalcil, zabil. Zakopal plytko lapskami na plazy. W dzien przyszedl sie "poopalac" w to miejsce, zobaczyl ze sie nikt nie interesuje i jej nie szuka i ona dalej lezy w tym »

  • Bialy recznik? A moze za nia szedlł zboczeniec.... madameh 02.08.10, 20:20

    Onanista,ktory zrobil sobie dobrze i po wytrysku min. na recznik walnał nim wrów ??? Tez to mozliwe i wcale nie jest powiedziane,ze jest morderca. To jednaz hipotez.....tego nieszczesliwego »

  • Gdzie warto szukać zaginionej Iwony Wieczorek? katja 02.08.10, 23:33

    A ten pan co przy pomocy pani z psem mape oglada? Czy o cos sie pyta? Masamochod chyba bedzie potem jechal dalej a Iwona szla ta droga , sama by chybanie wsiadla do obcego ale mogl ja tez »