Dlaczego wszyscy szukają Iwony Wieczorek?

Roman Daszczyński, Marek Sterlingow
31.07.2010 aktualizacja: 2010-07-30 21:34
A A A Drukuj
Los Iwony Wieczorek budzi wyjątkowe zainteresowanie całej Polski. Dlaczego? Wbrew pozorom jej historia różni się od dramatów innych zaginionych - piszą Roman Daszczyński, Marek Sterlingow z Gazety Wyborczej
W Polsce co roku zgłaszanych jest ok. 15 tys. zaginięć. Ale duża część przypadków wyjaśnia się sama, w ciągu kilku dni. Normą jest ucieczka, często chodzi o utratę pamięci. Pozostałe przypadki - w tym ofiary przestępstw - można liczyć w setkach. Ale i w tej grupie trudno o porównania ze sprawą Iwony. Bo jej sytuacja zmusza nas wszystkich do myślenia.

1. Młoda, ładna dziewczyna wychodzi z przyjaciółmi na zabawę. Niedawno dobrze zdała maturę, czeka na potwierdzenie, że została przyjęta na studia. Pochodzi z dosyć dobrze sytuowanej rodziny. Życie stoi przed nią otworem. Na dyskotece wdaje się w kłótnię z przyjaciółmi. Znika w drodze do swojego mieszkania. Nie miała najmniejszego powodu, by uciec z domu. Od początku sytuacja jest jasna - musiało stać się coś złego. Czy została porwana? Czy może stało się coś gorszego?

2. Przestępstwo zostało popełnione na młodej dziewczynie. Każdy rodzic łatwo utożsamia się z sytuacją jej rodziny. Młodzi potrafią sobie wyobrazić, że mogliby być uczestnikami tego dramatu - gdyby stracili w ten sposób którąś ze swoich znajomych. Zastanawiają się, jak by się zachowali. Czy pozostawiliby swojemu losowi dziewczynę, która zrobiła co prawda nieprzyjemną scenę, ale teraz nie ma jak wrócić do domu, bo jest bez pieniędzy?

3. Zaginięcie kogoś na wsi lub w małym miasteczku - niestety - dla przeciętnego polskiego odbiorcy serwisów informacyjnych jest abstrakcją, która równie dobrze mogłaby się wydarzyć na obcej planecie.

Ale prawie każdy zna miejsca, w których upłynęły ostatnie znane godziny życia Iwony. To rekreacyjne centrum Trójmiasta - znane nie tylko mieszkańcom regionu, ale dużej części Polaków. Powrót brzegiem morza z imprezy w Sopocie do Gdańska to żelazny punkt wakacyjnego weekendu dla wielu młodych. Mało kto w Trójmieście nie ma za sobą takiego spaceru. To prowokuje do pytań. Czy to nadal bezpieczne? Czy puścić nastoletnie dzieci na wieczór do Sopotu?

4. Nietypowa jest też rodzina Iwony, wbrew pozorom niespecjalnie zamożna. Mama poświęciła się sprawie odnalezienia córki. Nie zaniedbuje niczego: kontroluje poczynania policji, zainteresowała sprawą media, wynajęła detektywa, słucha nawet tego, co mówi jasnowidz. Mama Iwony nie zamyka się w swym nieszczęściu, wciąż otwarta jest na kontakt z mediami. Wszyscy zastanawiamy się, czy potrafilibyśmy zachować się tak dzielnie jak ona?

5. Słusznie lub nie - policja ściągnęła na siebie krytykę za opieszałość i zaniedbania. W tej sprawie niczym w soczewce można zobaczyć, jak z bliska wyglądają możliwości i kompetencje policji. Dowiadujemy się o miejskim systemie bezpieczeństwa. O monitoringu, o tym, jak działa policja. Czy umie wykorzystać narzędzia, jakie daje jej nowoczesna technika? Czy policja ma dość środków, czy ma wystarczająco dobre kadry?

6. Te wszystkie pytania, które sobie zadajemy, powodują, że maszerująca do domu Iwona stała się dla wielu osób tak bliska. Można być pewnym, że wszyscy będziemy śledzić jej losy do końca. Oby szczęśliwego.



Dwa tygodnie od zniknięcia Iwony - czas na prokuratora

Śledztwo w sprawie zniknięcia Iwony przejął w piątek prokurator. Podstawa - bezprawne pozbawienie wolności na okres powyżej 7 dni. Teraz świadkowie muszą mówić prawdę - za kłamstwo grozi im odpowiedzialność karna.

- Sprawa zostaje powierzona Komendzie Wojewódzkiej Policji w Gdańsku. Prokurator jest już po pierwszej naradzie z funkcjonariuszami - mówi prokurator Grażyna Wawryniuk, rzeczniczka Prokuratury Okręgowej w Gdańsku.

Do tej pory w sprawie Iwony Wieczorek prowadzone były przez policję jedynie czynności poszukiwawcze. Policja nie mogła przesłuchiwać świadków, a jedynie rozpytywać. Osoby związane z zaginięciem Iwony mogły bezkarnie kłamać. Teraz za składanie fałszywych zeznań grozi odpowiedzialność karna. Dlaczego z tą decyzją czekano aż dwa tygodnie?

- Do wszczęcia postępowania konieczne jest uzasadnione podejrzenie popełnienia przestępstwa. Teraz takie podejrzenie mamy - mówi prokurator Wawryniuk.

Iwona zaginęła 17 lipca br. po tym, jak postanowiła pieszo wrócić z Sopotu do domu na osiedlu Jelitkowski Dwór. Ostatni zapis monitoringu pokazuje ją o godz. 4.12. Iwona maszeruje po nadmorskiej promenadzie, boso, w rękach trzyma buty. Za nią idzie mężczyzna z ręcznikiem zarzuconym na ramię. Policja wciąż nie ustaliła, kim on jest.

Wszystkie osoby, które widziały Iwonę Wieczorek w nocy 17 lipca 2010 r. lub posiadają wiedzę na jej temat, proszone są o kontakt pod numery telefonów: Crime Stoppers 800 677 777 oraz oficera dyżurnego KWP w Gdańsku - 58 321 53 33.

Zobacz więcej na temat:

Podziel się

  • 266 komentarzy
  • Kup licencję
  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    81 głosów

  • Dlaczego wszyscy szukają Iwony Wieczorek? sopot2005 31.07.10, 14:23

    szczerze mówiąc, nie pamiętam kiedy ostatnio czyjeś zniknięcie było takszeroko opisywane w mediach, ale w sumie gdy patrzę na sprawę Iwony, dochodzędo wniosku, że okoliczności jej zniknięcia»

  • Dlaczego wszyscy szukają Iwony Wieczorek? ja-cek8 01.08.10, 15:23

    Dlaczego, dziwne pytanie !.Przede wszystkim dlatego ze zaginęła, choć wszystko wskazuje że sama się "nie zagubiła".Również dlatego że, zarówno straż miejska (poniżej dna Rowu mariańskiego), »

  • Dlaczego wszyscy szukają Iwony Wieczorek? damianom79 02.08.10, 14:17

    Punkt 1: "Pochodzi z dosyć dobrze sytuowanej rodziny."Punkt 4: "Nietypowa jest też rodzina Iwony, wbrew pozorom niespecjalnie zamożna."»