Poszukiwania 19-letniej Iwony. Dwie hipotezy śledczych
30.07.2010
aktualizacja: 2010-07-30 09:09
Co stało się z Iwoną Wieczorek, która zaginęła nad ranem 17 lipca na nadmorskiej promenadzie między Jelitkowem a Zaspą? Policja ma dwie główne hipotezy śledcze - obie traktowane są równie serio
ZOBACZ TAKŻE
- 20 tysięcy złotych za pomoc w odnalezieniu 19-letniej Iwony Wieczorek (26-07-10, 13:21)
- Poszukiwania Iwony Wieczorek. To nie mężczyzna z filmu (03-08-10, 15:11)
- Mężczyzna, który szedł za Iwoną już w rękach policji (02-08-10, 16:23)
- Zaginięcie Iwony - do akcji wkracza prokurator (30-07-10, 12:29)
- Rodzina i znajomi Iwony przeszukują las nadmorski (29-07-10, 21:15)
- Mama zaginionej nastolatki: Wierzę, że Iwona żyje (29-07-10, 17:31)
- Godz. 4.12. Kto szedł za Iwoną? [dłuższy film] (28-07-10, 15:04)
- Sprawa zaginionej Iwony Wieczorek. Czas jasnowidzów (05-08-10, 07:00)
- Przełom w sprawie Iwony Wieczorek? Jest nowy dowód (01-08-10, 22:00)
- Sopot: Rutkowski znalazł ślad zaginionej Iwony [film] (25-07-10, 20:06)
RAPORTY
SONDAŻ
Początkowo brano pod uwagę, że może to być porwanie dla okupu. Po trzech dobach bez kontaktu z ewentualnymi porywaczami było jednak jasne, że nie chodzi o pieniądze. W Polsce gnie rocznie ok. 10 tys. osób. Z tego zaledwie 10 do 20 jest porywanych dla okupu. Ogromna większość z tych 10 tys. zaginionych to osoby, które uciekły z domu lub straciły pamięć z powodów zdrowotnych (np. wypadek). Tę możliwość w przypadku Iwony wykluczono - Iwona ma bardzo dobry kontakt z matką, dobrze zdała maturę, oczekiwała na informację o przyjęciu na studia. Dostała się, co zostało potwierdzone już po jej zaginięciu.
Za mało prawdopodobne uznano też porwanie przez gang parający się wywożeniem dziewcząt za granicę, do pracy w domach publicznych. Obecnie taki proceder praktycznie nie funkcjonuje - dziewczyny najczęściej werbowane są przez ogłoszenia w prasie i wiele z nich świadomie decyduje się na taką rolę.
Ostatni zapis z monitoringu pokazuje, jak Iwona o godz. 4.12 przechodzi promenadą obok wejścia nr 63 na plażę w Jelitkowie. Jest boso, ale maszeruje równym, szybkim krokiem. Kamera uchwyciła, że za nią w tym samym kierunku podąża mężczyzna, którego personaliów dotąd nie udało się policji ustalić. Nieznajomy idzie wolnym krokiem, ale sprawia wrażenie, jakby się rozglądał i oceniał sytuację. Nie wiadomo, co się dzieje dalej.
Zdaniem naszych informatorów w policji to jeszcze o niczym nie przesądza - mężczyzna traktowany jest jako potencjalny świadek.
1. Jako bardzo prawdopodobna brana jest pod uwagę wersja, że Iwona padła ofiarą przypadkowego napastnika. Mógł to być ktoś miejscowy lub turysta. Dziewczyna w takim przypadku zostałaby zapewne zgwałcona, pobita i uwięziona w którymś z pobliskich budynków lub zamordowana i ukryta. Po godz. 4 nad ranem na promenadzie jest już spory ruch. Gdyby została zaatakowana, Iwona zapewne krzyczałaby. Są dwie możliwości: sprawca użył paralizatora lub był bardzo sprawny i silny fizycznie - zatkał dziewczynie usta i błyskawicznie wciągnął w krzaki.
2. Uprowadził ją ktoś, kogo dobrze znała. Policja bierze m.in. pod uwagę, że sprawcą mógł być ktoś z towarzystwa, które bawiło się z Iwoną feralnej nocy w Sopocie - a więc ktoś, kto wiedział, że Iwona idzie promenadą do domu. Sprawca musiałby podjechać samochodem i zaprosić Iwonę do środka. To mogłoby tłumaczyć, dlaczego dziewczyna zniknęła bez śladu. Do domu miała ok. 20 minut marszu. Po forsownym spacerze z Sopotu nie tylko by nie protestowała, ale propozycję podwiezienia przyjęłaby z ulgą. W tym wariancie jednak żywa czy martwa byłaby ukryta w każdym punkcie Trójmiasta lub poza nim - z dala od rejonu Jelitkowa-Brzeźna, gdzie obecnie są prowadzone poszukiwania.
Za mało prawdopodobne uznano też porwanie przez gang parający się wywożeniem dziewcząt za granicę, do pracy w domach publicznych. Obecnie taki proceder praktycznie nie funkcjonuje - dziewczyny najczęściej werbowane są przez ogłoszenia w prasie i wiele z nich świadomie decyduje się na taką rolę.
Polecamy - Godz. 4.12. Kto szedł za Iwoną?
Ostatni zapis z monitoringu pokazuje, jak Iwona o godz. 4.12 przechodzi promenadą obok wejścia nr 63 na plażę w Jelitkowie. Jest boso, ale maszeruje równym, szybkim krokiem. Kamera uchwyciła, że za nią w tym samym kierunku podąża mężczyzna, którego personaliów dotąd nie udało się policji ustalić. Nieznajomy idzie wolnym krokiem, ale sprawia wrażenie, jakby się rozglądał i oceniał sytuację. Nie wiadomo, co się dzieje dalej.
Zdaniem naszych informatorów w policji to jeszcze o niczym nie przesądza - mężczyzna traktowany jest jako potencjalny świadek.
1. Jako bardzo prawdopodobna brana jest pod uwagę wersja, że Iwona padła ofiarą przypadkowego napastnika. Mógł to być ktoś miejscowy lub turysta. Dziewczyna w takim przypadku zostałaby zapewne zgwałcona, pobita i uwięziona w którymś z pobliskich budynków lub zamordowana i ukryta. Po godz. 4 nad ranem na promenadzie jest już spory ruch. Gdyby została zaatakowana, Iwona zapewne krzyczałaby. Są dwie możliwości: sprawca użył paralizatora lub był bardzo sprawny i silny fizycznie - zatkał dziewczynie usta i błyskawicznie wciągnął w krzaki.
2. Uprowadził ją ktoś, kogo dobrze znała. Policja bierze m.in. pod uwagę, że sprawcą mógł być ktoś z towarzystwa, które bawiło się z Iwoną feralnej nocy w Sopocie - a więc ktoś, kto wiedział, że Iwona idzie promenadą do domu. Sprawca musiałby podjechać samochodem i zaprosić Iwonę do środka. To mogłoby tłumaczyć, dlaczego dziewczyna zniknęła bez śladu. Do domu miała ok. 20 minut marszu. Po forsownym spacerze z Sopotu nie tylko by nie protestowała, ale propozycję podwiezienia przyjęłaby z ulgą. W tym wariancie jednak żywa czy martwa byłaby ukryta w każdym punkcie Trójmiasta lub poza nim - z dala od rejonu Jelitkowa-Brzeźna, gdzie obecnie są prowadzone poszukiwania.
Przeczytaj - Na podstawie informacji od jasnowidza rodzina i znajomi Iwony przeszukiwali las nadmorski
- 426 komentarzy
- Kup licencję
-
Ocena:
- słabe
- nic specjalnego
- dobre
- bardzo dobre
- znakomite
45 głosów
-
Czemu ona sama w środku nocy szła ulicą ?
smokull
30.07.10, 07:55
Co w ogóle robiła na całonocnej balandze sama ? Dlaczego rodzice wypuścili ją na taką długą zabawę bez jej chłopaka ? Pytań jest wiele...»
-
Poszukiwania 19-letniej Iwony. Dwie hipotezy śl...
aluisak
30.07.10, 09:49
Tak się przyglądam temu filmikowi z kamery... Czy nie wygląda tak, jakby ona stała i rozmawiała z kimś, być może z kolesiem w ręczniku o godzinie 4:11:02 ??? Może to był koleś z ręcznikiem, »
-
Re: Poszukiwania 19-letniej Iwony. Dwie hipotezy
blue911
30.07.10, 10:40
Zostala raczej zgwalcona i zabita. Wszystko na to wskazuje. Obym sie mylil - powodzenia w poszukiwaniach! Zal mi tej matki.»
Najczęściej czytane24 htydzień







