Dziesięcioletnia Marta uratowała życie
02.04.2010
aktualizacja: 2010-04-02 12:02
Wczoraj wieczorem ok. godz. 19, 10-letnia Marta bawiła się na podwórku. W pewnym momencie zobaczyła, jak przechodzący nieopodal mężczyzna upada na maskę zaparkowanego samochodu.
ZOBACZ TAKŻE
- Pruszcz zapłacił księdzu za przedszkole, którego nie ma (08-04-10, 20:41)
- Szybki wyrok za porno ze zwierzętami (08-04-10, 11:01)
- Udana akcja. Złodzieje volkswagenów za kratami [wideo] (06-04-10, 12:06)
- Wczoraj skradziony, dziś wraca do właściciela (02-04-10, 15:58)
- Wyrywali krzesełka i rzucali w ludzi. Grozi im pięć lat (02-04-10, 14:26)
- Słupki od znaków drogowych sprzedał na złom (02-04-10, 13:31)
- Utonęła pod lodem. To był tragiczny wypadek (01-04-10, 19:38)
- Złapali panią "Srokę" - zmorę elbląskich jubilerów (01-04-10, 14:00)
- Traktorzysta w stanie upojenia i bez prawa jazdy (30-03-10, 12:51)
- Amfetaminę i marihuanę schował w slipkach (30-03-10, 12:00)
- Słupsk: wychowawcza pięść dzielnicowego (29-03-10, 20:00)
SERWISY
Dziewczynka od razu zadzwoniła na gdańskie pogotowie ratunkowe. Przybyli na miejsce lekarze przyznają, że gdyby nie ten telefon, przechodzień mógłby już nie żyć. - Od powiadomienia do naszego przyjazdu minęły 2-3 minuty. I dlatego mogliśmy cokolwiek jeszcze zrobić - powiedział telewizji TVN24, doktor Tomasz Krętkowski, który przyjechał do pacjenta. - Mężczyzna umierał, ale po reanimacji udało się przywrócić akcję serca - dodaje.
Mężczyzna przebywa obecnie w szpitalu. Ale lekarze prognozują, że już niebawem będzie mógł wyjść o własnych siłach.
Mężczyzna przebywa obecnie w szpitalu. Ale lekarze prognozują, że już niebawem będzie mógł wyjść o własnych siłach.
Polecamy - Pobił ratownika, bo teściową wypisali do domu
- 1 komentarz
-
Ocena:
- słabe
- nic specjalnego
- dobre
- bardzo dobre
- znakomite
7 głosów
Najczęściej czytane24 htydzień






