Złapali panią "Srokę" - zmorę elbląskich jubilerów
01.04.2010
aktualizacja: 2010-04-01 12:48
Pseudonim "Sroka" nadali 39-letniej kobiecie kryminalni. Chodzi o zatrzymaną w Elblągu Beatę Z., która ma na koncie 22 kradzieże w sklepach jubilerskich - pisze "Gazeta Wyborcza Trójmiasto".
ZOBACZ TAKŻE
- Pruszcz zapłacił księdzu za przedszkole, którego nie ma (08-04-10, 20:41)
- Szybki wyrok za porno ze zwierzętami (08-04-10, 11:01)
- Udana akcja. Złodzieje volkswagenów za kratami [wideo] (06-04-10, 12:06)
- Wyrywali krzesełka i rzucali w ludzi. Grozi im pięć lat (02-04-10, 14:26)
- Słupki od znaków drogowych sprzedał na złom (02-04-10, 13:31)
- Dziesięcioletnia Marta uratowała życie (02-04-10, 11:56)
- Utonęła pod lodem. To był tragiczny wypadek (01-04-10, 19:38)
- Traktorzysta w stanie upojenia i bez prawa jazdy (30-03-10, 12:51)
- Amfetaminę i marihuanę schował w slipkach (30-03-10, 12:00)
- Słupsk: wychowawcza pięść dzielnicowego (29-03-10, 20:00)
- W Człuchowie działali złodzieje gołębi - ukradli ponad 60 ptaków (29-03-10, 11:18)
- Dwie osoby zginęły, sześć rannych. Weekend na drogach (28-03-10, 12:11)
- Spaliła własne dziecko. Prokuratura: nie było martwe (25-03-10, 12:07)
- Na wiosnę mamy wysyp pijanych rowerzystów (24-03-10, 13:25)
- W szoku spaliła zwłoki dziecka w piecu (24-03-10, 11:53)
- Pobił ratownika, bo teściową wypisali do domu (23-03-10, 17:59)
SERWISY
Interesowały ją kolczyki, bransoletki, pierścionki i wisiorki. Kobieta została zatrzymana przez policjantów prewencji patrolujących miasto. - Praca kryminalnych w tej sprawie wyglądała inaczej niż zwykle. Zazwyczaj najpierw mamy do czynienia ze zgłoszeniem kradzieży, a dopiero później zatrzymaniem sprawcy. Tutaj było na odwrót - mówi Jakub Sawicki z Komendy Miejskiej Policji w Elblągu.
Zaczęło się w minioną niedzielę, gdy pod numer 997 zadzwoniła ekspedientka ze sklepu jubilerskiego w centrum handlowym, która rozpoznała Beatę Z. jako sprawcę kradzieży. Funkcjonariusze byli na miejscu już po kilku minutach i zatrzymali podejrzaną.
- Beata Z. była zawodowcem - dodaje Sawicki. - Działała od ubiegłego roku. Wybierała sklepy bez większego zastanowienia. Głównie wykorzystywała nieuwagę sprzedawców. Oglądała po kolei pierścionki, kolczyki i bransoletki ze złota, udając, że jest zainteresowana zakupem. Potrafiła dobrze zagadać ekspedientów, tak żeby nie zauważyli kradzieży i wychodziła z łupem ze sklepu. Tylko jeden właściciel sklepu jubilerskiego powiadomił policję o kradzieży dokonanej przez nią. Było to w połowie marca br. To właśnie ekspedientka z jego sklepu rozpoznała 39-latkę.
Po zatrzymaniu "Sroka" zdecydowała się współpracować ze śledczymi. Wskazała sklepy, w których kradła biżuterię nawet po kilka razy w ciągu trzech miesięcy. Policjanci dotarli także do lombardów, w których zatrzymana zostawiała łupy. Wartość skradzionych przez elblążankę przedmiotów oszacowano na kilka tysięcy złotych. Odzyskano pięć bransoletek i kolczyki, które Beata Z. miała przy sobie. Teraz zadaniem śledczych jest dotarcie do pokrzywdzonych ekspedientek i właścicieli sklepów jubilerskich, jak również przyjęcie od nich zawiadomienia o kradzieży. Sprawa jest prowadzona pod nadzorem Prokuratury Rejonowej w Elblągu.
39-latka była wcześniej karana za kradzieże. O jej dalszym losie zadecyduje sąd. Grozi jej pięć lat więzienia.
Zaczęło się w minioną niedzielę, gdy pod numer 997 zadzwoniła ekspedientka ze sklepu jubilerskiego w centrum handlowym, która rozpoznała Beatę Z. jako sprawcę kradzieży. Funkcjonariusze byli na miejscu już po kilku minutach i zatrzymali podejrzaną.
- Beata Z. była zawodowcem - dodaje Sawicki. - Działała od ubiegłego roku. Wybierała sklepy bez większego zastanowienia. Głównie wykorzystywała nieuwagę sprzedawców. Oglądała po kolei pierścionki, kolczyki i bransoletki ze złota, udając, że jest zainteresowana zakupem. Potrafiła dobrze zagadać ekspedientów, tak żeby nie zauważyli kradzieży i wychodziła z łupem ze sklepu. Tylko jeden właściciel sklepu jubilerskiego powiadomił policję o kradzieży dokonanej przez nią. Było to w połowie marca br. To właśnie ekspedientka z jego sklepu rozpoznała 39-latkę.
Po zatrzymaniu "Sroka" zdecydowała się współpracować ze śledczymi. Wskazała sklepy, w których kradła biżuterię nawet po kilka razy w ciągu trzech miesięcy. Policjanci dotarli także do lombardów, w których zatrzymana zostawiała łupy. Wartość skradzionych przez elblążankę przedmiotów oszacowano na kilka tysięcy złotych. Odzyskano pięć bransoletek i kolczyki, które Beata Z. miała przy sobie. Teraz zadaniem śledczych jest dotarcie do pokrzywdzonych ekspedientek i właścicieli sklepów jubilerskich, jak również przyjęcie od nich zawiadomienia o kradzieży. Sprawa jest prowadzona pod nadzorem Prokuratury Rejonowej w Elblągu.
39-latka była wcześniej karana za kradzieże. O jej dalszym losie zadecyduje sąd. Grozi jej pięć lat więzienia.
- 1 komentarz
- Kup licencję
-
Ocena:
- słabe
- nic specjalnego
- dobre
- bardzo dobre
- znakomite
7 głosów
-
Złapali panią "Srokę" - zmorę elbląskich jubilerów
sarpress
01.04.10, 17:44
www.youtube.com/watch?v=HE8SK6D-DQE&feature=related»
Najczęściej czytane24 htydzień




