Kradł gołębie i obklejał je taśmą, żeby nie latały
09.03.2010
aktualizacja: 2010-03-09 12:37
Fot. Tomasz Kamiński / Agencja Gazeta
47-letni mieszkaniec Koczały, koło Człuchowa w województwie pomorskim, od kilku lat wyłapywał obce gołębie. Ich lotki sklejał taśmą klejącą, żeby nie odfrunęły do swoich właścicieli. Teraz odpowie za znęcanie się nad zwierzętami.
ZOBACZ TAKŻE
- Gdańsk: Kobieta wpadła pod tramwaj (11-03-10, 14:43)
- Doradca Euro Banku okradł zmarłego klienta? (11-03-10, 11:02)
- Pozwała komendanta, bo niech chciała siedzieć na recepcji (10-03-10, 12:42)
- Trzech braci wpadło, bo włamali się do koparki (10-03-10, 12:04)
- Lębork. Sąd za zoofilskie filmy pornograficzne (09-03-10, 17:49)
- Po zabójstwie wspólnika poszedł w tango (08-03-10, 20:13)
- Gdańsk. Kradła bo ...chciała się dobrze ubrać (08-03-10, 14:15)
- Policja zatrzymała sprawcę rozboju na Duńczyku (08-03-10, 10:17)
SERWISY
Policjanci z Człuchowa wspólnie z przedstawicielem Towarzystwa Opieki nad Zwierzętami udali się do jednego z hodowców gołębi zamieszkującego na terenie gminy Koczała. Jak się okazało mężczyzna trzymał na niewielkiej działce prawie 100 sztuk ptactwa. Za ogrodzeniem przebywały razem gołębie, kury i kaczki. Część gołębi miała lotki sklejone bezbarwną taśmą klejącą, co uniemożliwiało im latanie. Mężczyzna oświadczył, że od kilku lat łapał obce gołębie. Stosował metodę sklejania lotek po to, żeby gołębie nie odleciały do swoich właścicieli. Proceder ten stosował, aby zwiększyć liczbę swoich gołębi.
Policjanci ustalili, że mężczyzna posiada 92 szt. gołębi, które nie należą do niego. Z tego 31 szt. gołębi miało posklejane lotki. Pozostałe już przyzwyczaiły się do nowego "właściciela" i nie odlatywały. Ujawnione gołębie miały obrączki z numerami własności. Mężczyzna sam nie jest zrzeszony jako hodowca. Gołębie zostały oddane na przechowanie osobie godnej zaufania - zrzeszonemu hodowcy. Teraz funkcjonariusze pracują nad ustaleniem właścicieli 57 odebranych gołębi. Komenda Policji w Człuchowie prosi o zgłaszanie się osób, których gołębie pocztowe nie powróciły z lotów, pod numerem telefonu: 59 834 57 22 oficer dyżurny, bądź z posterunkiem policji w Koczale - tel. 59 857 42 97 (prowadzący postępowanie - asp. Waldemar Filipkowski).
Policjanci ustalili, że mężczyzna posiada 92 szt. gołębi, które nie należą do niego. Z tego 31 szt. gołębi miało posklejane lotki. Pozostałe już przyzwyczaiły się do nowego "właściciela" i nie odlatywały. Ujawnione gołębie miały obrączki z numerami własności. Mężczyzna sam nie jest zrzeszony jako hodowca. Gołębie zostały oddane na przechowanie osobie godnej zaufania - zrzeszonemu hodowcy. Teraz funkcjonariusze pracują nad ustaleniem właścicieli 57 odebranych gołębi. Komenda Policji w Człuchowie prosi o zgłaszanie się osób, których gołębie pocztowe nie powróciły z lotów, pod numerem telefonu: 59 834 57 22 oficer dyżurny, bądź z posterunkiem policji w Koczale - tel. 59 857 42 97 (prowadzący postępowanie - asp. Waldemar Filipkowski).
Polecamy - W Chinach zrobili już podróbki na Euro 2012 [zdjęcia]
- 6 komentarzy
-
Ocena:
- słabe
- nic specjalnego
- dobre
- bardzo dobre
- znakomite
6 głosów
-
Kradł gołębie i obklejał je taśmą, żeby nie latały
zjemwaswszystkich
09.03.10, 16:25
Proponuję temu skur.ielowi ręce przykleić taśmą do tułowia. I wrzucić do kojcaz psami.»
Najczęściej czytane24 htydzień




