Po zabójstwie wspólnika poszedł w tango
08.03.2010
aktualizacja: 2010-03-08 20:13
Fot. AG
Dożywocie grozi 33-letniemu Krzysztofowi D. z Pruszcza Gdańskiego, który zamordował wspólnika i ukradł mu ponad 40 tys. zł. Pieniądze w ciągu dwóch dni przepuścił w agencjach towarzyskich.
ZOBACZ TAKŻE
- Pozwała komendanta, bo niech chciała siedzieć na recepcji (10-03-10, 12:42)
- Trzech braci wpadło, bo włamali się do koparki (10-03-10, 12:04)
- Lębork. Sąd za zoofilskie filmy pornograficzne (09-03-10, 17:49)
- Kradł gołębie i obklejał je taśmą, żeby nie latały (09-03-10, 10:50)
- Policja zatrzymała sprawcę rozboju na Duńczyku (08-03-10, 10:17)
- Nowy Dwór: Maluch w środku libacji (05-03-10, 14:32)
- Gdynia: półkotapczan to słaba kryjówka (05-03-10, 13:16)
SERWISY
Akt oskarżenia trafił do gdańskiego sądu. Mordercy grozi dożywocie. Ofiarą jest 60-letni Bogdan Ż., biznesmen z Elbląga. Z Krzysztofem D. poznał się pod koniec ub. roku.
- Elblążanin zamieścił ogłoszenie w "Anonsach", że szuka partnera do prowadzenia firmy świadczącej usługi w zakresie piaskowania i malowania, a D. był w tej branży specjalistą - mówi Teresa Rutkowska, szefowa Prokurarury Rejonowej w Pruszczu Gdańskim.
Do zbrodni doszło 8 grudnia w miejscowości Bielkówko, kilka dni po zawiązaniu współpracy. Tam Krzysztof D. zadał 60-latkowi kilka śmiertelnych ciosów w głowę ciężkim narzędziem, najprawdopodobniej kluczem do kół samochodowych. Z kieszeni ofiary zabrał zwitek banknotów oraz kary kredytowe. Po zabójstwie na chwilę wpadł do domu - podarował żonie i dzieciom 3 tys. zł. i powiedział, że musi na jakiś czas wyjechać służbowo.
Faktycznie dwa dni spędził w trójmiejskich agencjach towarzyskich. - Odwiedzał także drogie restauracje i zafundował sobie wizytę w hotelowym SPA. Sporą część pieniędzy wydał na taksówki - dodaje prokurator Rutkowska. - Policja zatrzymała go 10 grudnia w sopockiej restauracji. Miał tam umówione spotkanie z prostytutką.
Podczas pierwszego przesłuchania D. przyznawał się do zabójstwa na tle rabunkowym. Potem zmienił wyjaśnienia. Twierdził, że spotkał się z Bogdanem Ż. w interesach, ale nie mogli się dogadać i doszło między nimi do kłótni, a następnie do bójki. Przyznał się, że uderzył 60-latka w głowę.
Wśród zabezpieczonych dowodów jest m.in. film, który nagrała kamera monitoringu z przepompowni w Bielkówku. Nie widać momentu zabójstwa, ale można zobaczyć jak Krzysztof D. zaciera ślady i zdejmuje z siebie białą bluzę ze śladami krwi.
- Elblążanin zamieścił ogłoszenie w "Anonsach", że szuka partnera do prowadzenia firmy świadczącej usługi w zakresie piaskowania i malowania, a D. był w tej branży specjalistą - mówi Teresa Rutkowska, szefowa Prokurarury Rejonowej w Pruszczu Gdańskim.
Do zbrodni doszło 8 grudnia w miejscowości Bielkówko, kilka dni po zawiązaniu współpracy. Tam Krzysztof D. zadał 60-latkowi kilka śmiertelnych ciosów w głowę ciężkim narzędziem, najprawdopodobniej kluczem do kół samochodowych. Z kieszeni ofiary zabrał zwitek banknotów oraz kary kredytowe. Po zabójstwie na chwilę wpadł do domu - podarował żonie i dzieciom 3 tys. zł. i powiedział, że musi na jakiś czas wyjechać służbowo.
Faktycznie dwa dni spędził w trójmiejskich agencjach towarzyskich. - Odwiedzał także drogie restauracje i zafundował sobie wizytę w hotelowym SPA. Sporą część pieniędzy wydał na taksówki - dodaje prokurator Rutkowska. - Policja zatrzymała go 10 grudnia w sopockiej restauracji. Miał tam umówione spotkanie z prostytutką.
Podczas pierwszego przesłuchania D. przyznawał się do zabójstwa na tle rabunkowym. Potem zmienił wyjaśnienia. Twierdził, że spotkał się z Bogdanem Ż. w interesach, ale nie mogli się dogadać i doszło między nimi do kłótni, a następnie do bójki. Przyznał się, że uderzył 60-latka w głowę.
Wśród zabezpieczonych dowodów jest m.in. film, który nagrała kamera monitoringu z przepompowni w Bielkówku. Nie widać momentu zabójstwa, ale można zobaczyć jak Krzysztof D. zaciera ślady i zdejmuje z siebie białą bluzę ze śladami krwi.
- Dodaj komentarz
- Kup licencję
-
Ocena:
- słabe
- nic specjalnego
- dobre
- bardzo dobre
- znakomite
2 głosy
Najczęściej czytane24 htydzień




