Groźna banda z zabawkowym pistoletem [wideo]
03.02.2010
aktualizacja: 2010-02-03 12:40
Gdańscy policjanci rozbili gang, który napadał w Gdańsku na sklepy i placówki handlowe, m.in. na salon gier przy ul. Garbary na starówce. Mają na koncie także napad na mieszkanie.
ZOBACZ WIDEO
ZOBACZ TAKŻE
- Dźgał nożem na oczach dziecka. Wyrok 25 lat. Wideo (09-02-10, 09:19)
- Ukradli nadmuchane pontony i wiosła (07-02-10, 13:41)
- Pijany żołnierz wskoczył nastolatce do łóżka (05-02-10, 12:27)
- Ukradli samochody warte 1,4 miliona złotych. Zdjęcia (04-02-10, 13:51)
- Emeryt i bezrobotny wymieniali dziecięcą pornografię (03-02-10, 15:54)
- Z siekierą na taksówkarza. A taksówkarz zrobił unik (03-02-10, 11:27)
- Nietrzeźwy kierowca chciał wrobić brata (02-02-10, 12:20)
- Siedział trzy lata przez pomyłkę, wywalczył 300 tys. (02-02-10, 11:37)
- Kierowca bez prawa jazdy, pasażer z marihuaną (02-02-10, 10:25)
- Wyrwali torebkę. Policjanci złapali ich po 4 minutach (01-02-10, 16:45)
- Nożownicy w rękach policji. Napadali na osiedlowe sklepy (01-02-10, 14:33)
- Policjanci weszli jak włamywacze. Uratowali gdyniankę (01-02-10, 11:38)
- Trzy promile. Bez prawa jazdy. W skradzionym polonezie (01-02-10, 09:40)
- Dzieci z wypadku pod Kościerzyną opuszczą szpital (29-01-10, 14:47)
- Okradli jubilera z Galerii Bałtyckiej (28-01-10, 13:54)
- Wśród ośmiu zatrzymanych osób jest kilku recydywistów. Udało się zabezpieczyć m.in. wykorzystywaną przy napadach imitację broni palnej, zrabowaną gotówkę, telefony komórkowe i kominiarki - wylicza Aleksandra Malinowska, rzecznik Komendy Miejskiej Policji w Gdańsku.
Policjanci zwalczający przestępczość przeciwko życiu i zdrowiu pracowali nad ustaleniem i zatrzymaniem członków tej grupy od kilku tygodni. Dotąd udało się im udowodnić kilkanaście napadów, podczas których zrabowali około 100 tys. zł.
Mają na koncie także uliczne rozboje na przypadkowe osoby oraz napad na mieszkanie.
- 25 stycznia wieczorem weszli do mieszkania w bloku przy ul. Kołobrzeskiej. Skrępowali taśmą dwoje małżonków, zastraszyli bronią i okradli z biżuterii i pieniędzy o łącznej wartości ok. dwóch tysięcy złotych - dodaje rzeczniczka.
Podczas innych napadów również grozili ofiarom bronią. Najprawdopodobniej atrapą pistoletu, który udało się zabezpieczyć. Policjanci pracujący przy tej sprawie nie wykluczają jednak, że bandyci mogli posiadać również broń palną.
Poszczególni członkowie gangu byli zatrzymywani na terenie Gdańska i okolic. Pierwszy wpadł 11 stycznia, chwilę po napadzie na salon gier przy ul. Garbary (zastraszył kasjerkę bronią i ukradł z kasy 40 tys. zł). Pozostali członkowie grupy byli zatrzymywani w swoich mieszkaniach lub na ulicy.
Z ustaleń śledczych wynika, że grupą dowodziło czterech mężczyzn: Piotr K., Robert K., Jarosław W. i Adrian A. Wobec dwóch z nich sąd zastosował już tymczasowy areszt. Pozostała dwójka dziś zostanie doprowadzona do gdańskiej prokuratury rejonowej, która najprawdopodobniej wystosuje wniosek o ich tymczasowe aresztowanie. Czterech pozostałych członków grupy odpowie przed sądem z wolnej stopy.
- Osoby te pełniły w grupie mniej znaczącą rolę. Można powiedzieć, że pomagały w przestępczym procederze - dodaje Aleksandra Malinowska.
Za napady i rozboje grozi do 12 lat więzienia.
Policjanci zwalczający przestępczość przeciwko życiu i zdrowiu pracowali nad ustaleniem i zatrzymaniem członków tej grupy od kilku tygodni. Dotąd udało się im udowodnić kilkanaście napadów, podczas których zrabowali około 100 tys. zł.
Mają na koncie także uliczne rozboje na przypadkowe osoby oraz napad na mieszkanie.
- 25 stycznia wieczorem weszli do mieszkania w bloku przy ul. Kołobrzeskiej. Skrępowali taśmą dwoje małżonków, zastraszyli bronią i okradli z biżuterii i pieniędzy o łącznej wartości ok. dwóch tysięcy złotych - dodaje rzeczniczka.
Podczas innych napadów również grozili ofiarom bronią. Najprawdopodobniej atrapą pistoletu, który udało się zabezpieczyć. Policjanci pracujący przy tej sprawie nie wykluczają jednak, że bandyci mogli posiadać również broń palną.
Poszczególni członkowie gangu byli zatrzymywani na terenie Gdańska i okolic. Pierwszy wpadł 11 stycznia, chwilę po napadzie na salon gier przy ul. Garbary (zastraszył kasjerkę bronią i ukradł z kasy 40 tys. zł). Pozostali członkowie grupy byli zatrzymywani w swoich mieszkaniach lub na ulicy.
Z ustaleń śledczych wynika, że grupą dowodziło czterech mężczyzn: Piotr K., Robert K., Jarosław W. i Adrian A. Wobec dwóch z nich sąd zastosował już tymczasowy areszt. Pozostała dwójka dziś zostanie doprowadzona do gdańskiej prokuratury rejonowej, która najprawdopodobniej wystosuje wniosek o ich tymczasowe aresztowanie. Czterech pozostałych członków grupy odpowie przed sądem z wolnej stopy.
- Osoby te pełniły w grupie mniej znaczącą rolę. Można powiedzieć, że pomagały w przestępczym procederze - dodaje Aleksandra Malinowska.
Za napady i rozboje grozi do 12 lat więzienia.
Polecamy - Siedział trzy lata przez pomyłkę, wywalczył 300 tys.
- 2 komentarze
- Kup licencję
-
Ocena:
- słabe
- nic specjalnego
- dobre
- bardzo dobre
- znakomite
4 głosy
Najczęściej czytane24 htydzień


odtwórz

