Pożar w warsztacie, korki na Trakcie św. Wojciecha

ok.
21.02.2012 aktualizacja: 2012-02-21 21:35
A A A Drukuj
Korki spowodowane akcją ratunkową po pożarze na Trakcie św. Wojciecha Fot. Renata Dąbrowska / Agencja Gazeta
  • Korki spowodowane akcją ratunkową po pożarze na Trakcie św. Wojciecha
  • Korki spowodowane akcją ratunkową po pożarze na Trakcie św. Wojciecha
  • Akcja ratunkowa po pożarze na Trakcie św. Wojciecha
  • Akcja ratunkowa po pożarze na Trakcie św. Wojciecha
We wtorek tuż po godz. 12 zapalił się warsztat samochodowy przy Trakcie św. Wojciecha w Gdańsku. - Akcję gaszenia zaczęliśmy o 12.40, brało w niej udział osiem zastępów straży pożarnej. Około godz. 17 wszystko było ugaszone - opowiada aspirant Krzysztof Drawiuk z WSKR
Pożar był dość ciężki do ugaszenia - cały czas groziło niebezpieczeństwo wybuchu gazu. Warsztat ze sklepem prowadził bowiem sprzedaż butli z gazem do samochodów i gazem technicznym. To właśnie wybuch dwóch butli był przyczyną pożaru. Dwóch pracowników warsztatu zostało rannych, gdy najpierw sami próbowali ugasić ogień. Poparzeni trafili do szpitala.

Podczas akcji strażaków ruch na Trakcie św. Wojciecha był utrudniony. - Odbywa się wahadłowo. Raz puszczamy kierowców w stronę Pruszcza, raz w stronę Gdańska - mówiła ok. godz. 15 Magdalena Michalewska, rzeczniczka gdańskiej policji.

Kwadrans przed godz. 17 ruch został przywrócony. - Odbywa się już bez przeszkód, w obu kierunkach - meldowała rzeczniczka policji.

Warsztat nie przetrwał pożaru. Całkowicie wypalony nadaje się tylko do rozbiórki. Spłonęły też trzy samochody wewnątrz budynku, zostało uszkodzone także auto stojące przed warsztatem. Jak dowiedzieliśmy się od strażaków, mieszczący się obok dom dziecka udało się uratować, zniszczeniu uległy tylko okna. Nikt też nie ucierpiał - dzieci zostały ewakuowane jeszcze przed przybyciem straży pożarnej.

Zobacz więcej na temat:

Podziel się

  • 4 komentarze
  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    3 głosy