Pół tony holenderskiej trawy w oponach [wideo]

Grzegorz Szaro
10.02.2012 aktualizacja: 2012-02-10 13:33
A A A Drukuj
Policja rozbiła duży gang przemytników narkotyków. Od wiosny ub. roku mogli przemycić z Holandii do Polski nawet pół tony marihuany i haszysz. Zatrzymano przywódców, magazynierów i dilerów.
Według policji, przez 10 miesięcy mogli wprowadzić na polski rynek nawet pół tony narkotyków. Z ustaleń śledczych wynika bowiem, że w ciągu każdego miesiąca członkowie gangu sprowadzali z Holandii średnio po 50 kilogramów marihuany i haszyszu. Towar był ukrywany w kołach starych samochodów, które transportowano do Polski na lawetach. Część narkotyków przemycono w specjalnie do tego przystosowanym samochodem, który w drzwiach miał skrytki.

- W sumie w ręce gdańskich policjantów wpadło już 21 osób związanych z tą grupą przestępczą - mówi Błażej Bąkiewicz z biura prasowego KWP. - Część podejrzanych zajmowała się przemycaniem narkotyków, a inni mieli za zadnie rozprowadzać je na terenie kraju.



Dwóch mężczyzn, którzy według policji zorganizowali kanał przerzutowy i kierowali grupą, zatrzymano cztery dni temu. 37-latka kryminalni dopadli pod Pruszczem Gdańskim, a 35-latek został obezwładniony i wrzucony do radiowozu w Gdyni na ul. Chwarznieńskiej. Wcześniej obaj byli obserwowani. Funkcjonariusze z KWP zdecydowali się ich zatrzymać, gdy uzyskali informacje, że podejrzani przygotowują się do ucieczki za granicę.

Następnego dnia do aresztu trafił 51-latek, który jest uważany przez śledczych za głównego magazyniera gangu. Miał on organizować pomieszczenia, w których przechowywano narkotyki oraz - na polecenie szefów - rozdzielać je i przekazywać osobom odpowiedzialnym za dalszą dystrybucję. Dilerzy sprzedawali towar głównie na teren województw pomorskiego i zachodniopomorskiego.

Liderzy grupy i "magazynier" byli wcześniej karani za przestępstwa narkotykowe oraz za kradzieże samochodów. W czwartek sąd przychylił się do wniosku prokuratury i wydał decyzję o umieszczeniu całej trójki w areszcie na trzy miesiące. Po przesłuchaniu przedstawiono im zarzuty dotyczące przemytu oraz wprowadzania do obrotu znacznej ilości narkotyków. Maksymalnie grozi za to 15 lat więzienia.

Przy zatrzymanych oraz w zajmowanych przez nich mieszkaniach i garażach znaleziono w sumie 56 kilogramów marihuany, haszyszu oraz kokainy. Zabezpieczono także samochody oraz ok. 200 tysięcy złotych w gotówce.

- Zatrzymanie liderów tej grupy oznacza ostateczną likwidację dużego kanału przerzutowego narkotyków - dodaje Błażej Bąkiewicz, który przypomina, że pierwszy poważny cios tej grupie policjanci zadali we wrześniu ub. roku. zatrzymano wtedy w Gdańsku i na autostradzie A1 pięć osób zajmujących się dystrybucją oraz zabezpieczono ponad 40 kg marihuany i haszyszu.

Zobacz więcej na temat:

Podziel się

  • 20 komentarzy
  • Kup licencję
  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    14 głosów

  • Popyt jest, znaczy się... gosc_nie_dzielny 10.02.12, 19:05

    To teraz legalize it, don't criticize it. A następnie zbierać akcyze jak za alko, szlugi i wachę zamiast wyrzucać kasę na policje, więzienia, sądy zaangażowane w ściganie zielnych »

  • tytuł jest super teczowa-szmata 11.02.12, 20:53

    pół tony holenderskiej trawy- polska jest gorsza?»