Policjanci uratowali psa przed zamarznięciem [zdjęcia]
02.02.2012
aktualizacja: 2012-02-02 14:05
Policjanci ze Słupska uratowali wyziębionego i wygłodzonego psa, który przypięty był łańcuchem do altany działkowej. Zwierze trafiło do schroniska i tam oczekuje na swojego nowego właściciela.
ZOBACZ TAKŻE
- Wypadek na Marynarki Polskiej. Auto wjechało pod tramwaj (15-02-12, 08:28)
- Dramat w Słupsku: dwulatek katowany przez kilka tygodni (14-02-12, 14:40)
- Pół tony holenderskiej trawy w oponach [wideo] (10-02-12, 13:30)
- Pijana matka, a niemowlę nie karmione w zimnym pokoju (08-02-12, 12:37)
- W Sopocie płoną samochody. Trwają poszukiwania podpalacza (08-02-12, 09:35)
- Spłonęły warsztaty samochodowe w Gdyni (06-02-12, 16:33)
- Awaria sieci została usunięta. GPEC przywraca ciepło (03-02-12, 12:25)
- Walka z mrozem: wycieńczony bezdomny trafił do szpitala (02-02-12, 11:59)
- Koksowniki już na ulicach. Pasażerowie zadowoleni (02-02-12, 08:52)
- Pogoda na Pomorzu: duży mróz, śniegu brak (02-02-12, 07:43)
- Na Pomorzu siarczysty mróz. Temperatura nawet do -30 (01-02-12, 10:49)
Podczas kontroli ogródków działkowych w Słupsku funkcjonariusze natrafili na szczekającego psa, który był przypięty łańcuchem do altany działkowej.
Zwierze było zaniedbane, zziębnięte, trzęsło się z zimna i nie miało możliwości schronienia się przed chłodem, a na ziemi leżała miska z zamarzniętą wodą. Po sprawdzeniu altany okazało się że jest ona pusta i wszystko w skazywało na to że od dłuższego czasu nikt tam nie przebywa.
Pies został szybko przetransportowany do miejscowego schroniska, gdzie lekarz weterynarii po przeprowadzeniu badań postanowił pozostawić go na obserwacji.
Teraz policjanci ustalać będą właściciela psa i posesji oraz sprawdzać dlaczego zwierze to pozostawione było w okolicznościach zagrażających życiu. Zgodnie z Ustawą o ochronie zwierząt sprawcy takich działań grozi kara pozbawienia wolności do 2 lat.
Zwierze było zaniedbane, zziębnięte, trzęsło się z zimna i nie miało możliwości schronienia się przed chłodem, a na ziemi leżała miska z zamarzniętą wodą. Po sprawdzeniu altany okazało się że jest ona pusta i wszystko w skazywało na to że od dłuższego czasu nikt tam nie przebywa.
Pies został szybko przetransportowany do miejscowego schroniska, gdzie lekarz weterynarii po przeprowadzeniu badań postanowił pozostawić go na obserwacji.
Teraz policjanci ustalać będą właściciela psa i posesji oraz sprawdzać dlaczego zwierze to pozostawione było w okolicznościach zagrażających życiu. Zgodnie z Ustawą o ochronie zwierząt sprawcy takich działań grozi kara pozbawienia wolności do 2 lat.
- 9 komentarzy
-
Ocena:
- słabe
- nic specjalnego
- dobre
- bardzo dobre
- znakomite
45 głosów
Najczęściej czytane24 htydzień








