Zagadkowe zaginięcie Iwony Wieczorek - raport

oprac. gesi
30.07.2010 aktualizacja: 2010-07-30 18:09
A A A Drukuj
Poszukiwana Iwona Wieczorek
  • Jelitkowo, 18 lipca godz. 4.12. Iwona Wieczorek przy wejściu na plażę nr 63, za nią widać idącego 'mężczyznę z ręcznikiem'
  • 17 lipca, godz. 3.07. Iwona mija klub Sanatorium w Sopocie, przechodząc obok grupy dwóch mężczyzn i kobiety
  • Iwona Wieczorek na zdjęciu swojej klasy maturalnej w Collegium Gedanense
Od zaginięcia Iwony ujawniono już dwa zapisy z monitoringu, śledztwo wszczęła prokuratura. Ale po dziewczynie nadal nie ma ani śladu
Iwona zaginęła nad ranem 17 lipca, po tym jak pokłóciła się z przyjaciółmi w sopockiej dyskotece i postanowiła pieszo wrócić do domu na osiedlu Jelitkowski Dwór.

16 lipca wieczorem po Iwonę i jej koleżankę na osiedle Jelitkowski Dwór przyjechało trzech kolegów. Byli umówieni już wcześniej, w planach mieli wspólną imprezę. Wstąpili do sklepu i pojechali do ogródków działkowych przy ul. Reja w Sopocie. Siedzieli przed domkiem, pili alkohol. Iwona wypiła ok. ćwierć litra wódki. Po północy cała grupa zamówiła taksówkę na al. Niepodległości, na wysokości skrzyżowania z ul. Reja. Pojechali na ul. Bema. Weszli do dyskoteki Dream Club w Krzywym Domku. Nie pili, ale w czasie zabawy atmosfera między nimi się popsuła. Dziewczyny pokłóciły się. Najprawdopodobniej powodem była zazdrość Iwony o jednego z chłopaków. Po godz. 3 Iwona wyszła z dyskoteki.

Dokładnie o godz. 3.07 mijała kamerę monitoringu przy klubie Sanatorium, która ją zarejestrowała . Kierowała się na promenadę nadmorską.

Kolejny monitoring zarejestrował ją już o godz. 4.12, kiedy Iwona mijała wejście na plażę nr 63 w Jelitkowie. Było już jasno, w alejce było sporo osób. Do domu miał dwa kilometry, ok. 20-30 minut drogi. W tym momencie ślad się urwał.

Po ujawnieniu zapisu monitoringu z Jelitkowa policja zainteresowała się mężczyzną, który podążał za Iwoną. Ma rozpiętą do pasa koszulę, przez ramię przewieszony biały ręcznik. Także jest boso. Trochę się zatacza, można przyjąć, że jest lekko podpity. Kim jest? Wczasowiczem, który wyskoczył na szybką kąpiel z któregoś z pobliskich kempingów czy ośrodków wypoczynkowych? Policja nadal go szuka .

Policja przeczesała też brzeg morza od Brzeźna do Sopotu. W poszukiwaniach wzięło udział 70 policjantów, pięciu płetwonurków i kilkanaście psów. - Zmobilizowaliśmy poważne siły. Idziemy od strony mola w Brzeźnie, bo właśnie w tej okolicy mieszkała dziewczyna - mówił Jan Kościuk, rzecznik Komendy Wojewódzkiej Policji w Gdańsku. Płetwonurkowie sprawdzali także dno dwóch jeziorek w tym rejonie. Bez skutku.

Mimo działań policji w akcję poszukiwawczą wyruszyli też osobno rodzina i znajomi Iwony, którzy przeczesywali tereny zielone między Jelitkowem a Brzeźnem. Są tam stawy, gęste zarośla, bunkry. - Jasnowidz wskazywał te okolice, chcemy je dokładnie sprawdzić - tłumaczyli.

Jednocześnia mama Iwony, która dowodziła akcję poszukiwawczą, cały czas podkreśla, że wierzy, że córka żyje: - Trzymam się. Oczywiście, jest mi ciężko, trudno mi się pozbierać psychicznie, ale się nie poddaję. Ciągle mam nadzieję, że Iwona żyje, że policja za chwilę ją znajdzie. To nie tylko nadzieja, ja wiem, że ona żyje... - mówiła.

W piątek 30 lipca do akcji wkroczył prokurator. Podstawa - bezprawne pozbawienie wolności osoby na okres powyżej 7 dni. Teraz świadkowie muszą mówić prawdę - za fałszywe zeznania grozi im odpowiedzialność karna.

- Za bezprawne pozbawienie wolności, a zakładamy, że tak jest w przypadku Iwony, grozi do 10 lat pozbawienia wolności - mówi prokurator Grażyna Wawryniuk, rzeczniczka Prokuratury Okręgowej w Gdańsku. - Istnieje uzasadnione podejrzenie, że wobec Iwony dopuszczono się przestępstwa. Decyzją prokuratora sprawa zostaje powierzona Komendzie Wojewódzkiej Policji w Gdańsku.

Czytaj także - Poszukiwania 19-letniej Iwony. Dwie hipotezy śledczych



Podziel się

  • 91 komentarzy
  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    6 głosów

  • Szum medialny ja zabije. pizdokla 30.07.10, 18:25

    Jesli juz nie zabil. Zalozmy, ze rzeczywiscie porwal ja ten miesniak w koszuli z recznikiem. To jakis Hanys albo Ukrainiec, daj Iwonie w glowe, wywiozl autem do swego domku kempingowego czy »

  • Zagadkowe zaginięcie Iwony Wieczorek - raport tw52 01.08.10, 10:50

    dlaczego policja nie moze ustalic wszystkich numerow komorkowych, ktore rejestrowaly sie w tych minutach na najblizszym w stosunku do tej kamery maszcie - przeciez nie sa to setki telefonow,»

  • Re: Zagadkowe zaginięcie Iwony Wieczorek - raport sauber1 21.08.10, 16:16

    Coś bardzo skąpy ten raport, a po miesiącu już by mógł się ktośpofatygować i stworzyć takie obszerniejsze posumowanie tej całej z punktuwidzenia bezpieczeństwa społecznego, ze wskazaniem co»