Ścieżki rowerowe zaśnieżone? Szef ZDiZ: Będzie piekło!
11.03.2010
aktualizacja: 2010-03-11 12:30
Fot. Damian Kramski / AG
Słońce świeci, aura ciągnie rowerzystę w plener, a jeden z najpopularniejszych traktów w Gdańsku wciąż jest zawalony śniegiem. Między Jelitkowem a Brzeźnem ścieżki rowerowej nawet nie widać spod brudnego puchu
ZOBACZ TAKŻE
- Już za miesiąc w Gdańsku będzie jak w Amsterdamie (01-06-10, 08:00)
- Gdzie są ścieżki dla rowerów? (15-05-10, 01:00)
- Dwie nowe ścieżki rowerowe powstaną w Gdańsku (10-05-10, 10:04)
- Gdańskie ścieżki rowerowe wciąż zaśnieżone (17-03-10, 19:32)
- Nasze ścieżki rowerowe. Droga donikąd? (25-10-07, 11:05)
O zawalonych śniegiem trasach rowerowych pisaliśmy dwa tygodnie temu. Choć już w 2005 r. drogowcy w Gdańsku zapowiedzieli, że tak jak w Szwecji, także u nas zimą będzie można śmigać na rowerach, w rzeczywistości jest to bardzo trudne. - Zima w tym roku jest przeraźliwie długa, dlatego gdy tylko po południu wyjrzy słońce, wsiadam na rower i jadę wzdłuż morza - opowiada Przemysław Konieczny z Żabianki. - Niestety bezstresowa jazda możliwa jest tylko od Jelitkowa do Sopotu. Tam ścieżka jest ładnie odśnieżona, a że niewiele osób jeszcze wsiada na rower, komfort jazdy tym większy.
Przemek próbował przejechać się też na drugie molo - w Brzeźnie. - Porażka - wzdycha cyklista. - Jeszcze kawałek za tawerną Klipper da się jechać, ale potem, gdy zaczyna się las nadmorski, spod zwałów śniegu ścieżki nawet nie widać. Jak ktoś nie wie, że ona tam jest, to się nie domyśli. Musiałem więc "slalomować" między spacerowiczami na trakcie dla pieszych. Ale to żadna przyjemność - ludzie się irytują, jest też niebezpieczeństwo, że rozbrykane dziecko wpadnie pod koła.
Dwa tygodnie temu drogowcy tłumaczyli, że nie wszystkie ścieżki są odśnieżane. - Mamy umowę na usuwanie śniegu tylko z tych głównych - zastrzegał Mieczysław Kotłowski, dyrektor Zarządu Dróg i Zieleni. - Generalnie ścieżki są odśnieżane, choć w praktyce bywa z tym różnie. Tej zimy już kilkunastokrotnie ukaraliśmy firmę odśnieżającą ścieżki karami umownymi. I jeśli sytuacja się nie poprawi, będziemy robić to nadal.
Wygląda na to, że faktycznie tak będzie. - Ścieżka nad morzem nieodśnieżona?! - nie dowierza dyrektor ZDiZ. - Muszę to sprawdzić. Jeśli rzeczywiście tak jest, będzie piekło.
Przemek próbował przejechać się też na drugie molo - w Brzeźnie. - Porażka - wzdycha cyklista. - Jeszcze kawałek za tawerną Klipper da się jechać, ale potem, gdy zaczyna się las nadmorski, spod zwałów śniegu ścieżki nawet nie widać. Jak ktoś nie wie, że ona tam jest, to się nie domyśli. Musiałem więc "slalomować" między spacerowiczami na trakcie dla pieszych. Ale to żadna przyjemność - ludzie się irytują, jest też niebezpieczeństwo, że rozbrykane dziecko wpadnie pod koła.
Dwa tygodnie temu drogowcy tłumaczyli, że nie wszystkie ścieżki są odśnieżane. - Mamy umowę na usuwanie śniegu tylko z tych głównych - zastrzegał Mieczysław Kotłowski, dyrektor Zarządu Dróg i Zieleni. - Generalnie ścieżki są odśnieżane, choć w praktyce bywa z tym różnie. Tej zimy już kilkunastokrotnie ukaraliśmy firmę odśnieżającą ścieżki karami umownymi. I jeśli sytuacja się nie poprawi, będziemy robić to nadal.
Wygląda na to, że faktycznie tak będzie. - Ścieżka nad morzem nieodśnieżona?! - nie dowierza dyrektor ZDiZ. - Muszę to sprawdzić. Jeśli rzeczywiście tak jest, będzie piekło.
Polecamy - Nasze ścieżki rowerowe. Droga donikąd?
- 16 komentarzy
- Kup licencję
-
Ocena:
- słabe
- nic specjalnego
- dobre
- bardzo dobre
- znakomite
3 głosy
Najczęściej czytane24 htydzień




