Centrum Gdańska: rowerem wjedziesz na każdą ulicę

Michał Tusk
19.02.2010 aktualizacja: 2010-02-18 19:54
A A A Drukuj
Ścieżka rowerowa we Wrzeszczu fot. Dominik Sadowski / AG
W śródmieściu rewolucja: po ulicach jednokierunkowych rowerem będzie można jeździć pod prąd. Wjedziemy nim również tam, gdzie samochody w ogóle nie mają wstępu.
SONDAŻ
Czy popierasz takie rozwiązanie?

tak
nie mam zdania
nie

To kolejny element promowania roweru jako sposobu na codziennie poruszanie się po mieście. Gdańsk już teraz dysponuje największą i najbardziej spójną siecią ścieżek rowerowych w Polsce - łączą ze sobą większość dzielnic. Problemem pozostaje śródmieście - tu miejsca na ścieżki nie ma, bo ulice i chodniki są zbyt wąskie. Do tego wiele obszarów jest dla rowerów niedostępnych. Tam, gdzie obowiązuje zakaz ruchu samochodowego zwykle nie ma tabliczek "nie dotyczy rowerów". Jest też inna trudność - ulice jednokierunkowe.

- Teoretycznie najprostsza droga do centrum biegnie ścieżką rowerową pod kinem "Krewetka" - mówi Paweł Buszmen z Wrzeszcza. - Dojeżdżamy do budynku Prokuratury przy Podwalu Grodzkim, po czym trasa odbija w lewo i urywa się. Oczywistym wydaje się kontynuowanie jazdy po ul. Bielańskiej. Ale tam stoi "zakaz ruchu", z którego wyłączone są pojazdy prokuratury. Rowery już nie. Potem większość rowerzystów skręca w prawo w ul. Garncarską, w kierunku Targu Drzewnego, łamiąc, często nieświadomie, prawo, bo w ten sposób jadą pod prąd - opowiada nasz czytelnik. I przekonuje, że żaden z tych manewrów nie powoduje zagrożenia dla rowerzysty lub innych uczestników ruchu: - Tam jest na tyle szeroko, że samochód z rowerem bezpiecznie się miną.

Rozwiązaniem miały być tzw. kontrapasy, czyli wąskie pasy dla rowerów wymalowane na jezdni "pod prąd" głównego kierunku. Dzięki nim rowerzysta może jechać w obie strony: po jezdni razem z samochodami lub w przeciwną - kontrapasem. W zeszłym roku takie rozwiązanie pojawiło się na ul. Ogarnej i od razu zyskało popularność. W tym roku pojawią się kolejne. Według założeń gdańskiego oficera rowerowego Remigiusza Kitlińskiego (to urzędnik odpowiedzialny za rozwój ruchu rowerowego) kontrapasy powstaną na praktycznie wszystkich jednokierunkowych ulicach śródmieścia!

- Podczas konferencji Velo-city miałem okazję przetestować rozwiązania belgijskie. Tamtejszy kodeks drogowy przewiduje obligatoryjnie udostępnianie wszystkich ulic dla dwukierunkowego ruchu rowerów. Tylko w szczególnych przypadkach można odstąpić od tej zasady i wtedy wymaga to specjalnego oznakowania. Niestety, w Polsce jest odwrotnie - mówi Kitliński. - Ale Gdańsk idzie w ślady Belgów.

Równocześnie wszędzie, gdzie w centrum obowiązuje zakaz ruchu, dopuszczona zostanie komunikacja rowerowa. Wyjątkiem będzie ul. Długa, Długi Targ i Długie Pobrzeże.

Podziel się

  • 20 komentarzy
  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    22 głosy