Kandydat PiS na prezydenta Gdańska? Jacek Kurski
15.02.2010
aktualizacja: 2010-02-15 11:43
fot. Damian Kramski / Agencja Ga
Jacek Kurski na sobotnim zjeździe gdańskiego PiS: - Jestem z Gdańska, jestem gotowy startować na prezydenta
ZOBACZ TAKŻE
- Kurski, pirat recydywista (22-03-10, 20:00)
- Prezydent Karnowski: Ile zyskał Jacek Kurski? (25-01-10, 16:00)
- Koniec ery Jacka Kurskiego. Teraz w PiS rządzi kobieta (14-01-10, 20:53)
- Fołtyn Kubicka: mogę być zamiast Kurskiego szefem PiS na Pomorzu (14-01-10, 09:38)
- Cymański na prezydenta? Kurski: "Nierealne" (19-11-09, 11:54)
- Kurski kontra Karnowski. Sprawa leśniczówki europosła (16-10-09, 11:53)
- Wygryzanie Jacka Kurskiego w PiS-ie (28-09-09, 20:28)
- "Przestraszył się". Karnowski kontra Kurski (28-07-09, 13:30)
- Kurski ubolewa sopoccy radni zadowoleni (29-06-09, 12:37)
SONDAŻ
Sobotni zjazd okręgu Prawa i Sprawiedliwości w Gdańsku miał jedynie wyłonić delegatów na zjazd krajowy partii. Nudne obrady ożywiło jednak wystąpienie europosła Jacka Kurskiego. Przez ostatnie dwa i pół roku był on szefem okręgu i na zjeździe zdawał sprawozdanie ze swoich rządów. Na koniec powiedział: - Byłem, jestem i będę związany z Gdańskiem i mam zamiar kandydować na prezydenta. - Byłam zaskoczona taką deklaracją - mówi Hanna Foltyn-Kubicka, która zastąpiła Kurskiego na stanowisku prezesa gdańskiego okręgu PiS.
- To była bardzo poważna deklaracja, odczytałem jednoznacznie, że decyzja została uzgodniona z czynnikami wyższymi w partii - dodaje Arwid Żebrowski, wiceprezes gdańskiego PiS.
Większość obecnych na sali działaczy, nagrodziła deklarację gromkimi brawami. Sam Jacek Kurski tonuje jednak swoją wypowiedź.
- Decyzji, kto będzie naszym kandydatem jeszcze nie ma, ale prawdą jest, że w sobotę wyraziłem gotowość startu w wyborach na prezydenta Gdańska - jeśli nie znajdziemy lepszego kandydata - mówi "Gazecie" Jacek Kurski. - Powiedziałem, że tu się urodziłem, tu pewnie umrę, więc jestem gotowy startować.
Dwa miesiące temu PiS wybrał trzech ewentualnych kandydatów na prezydenta Gdańska - Kurskiego, Kazimierza Koralewskiego, szefa klubu radnych PiS w Gdańsku oraz europosła Tadeusza Cymańskiego. Ten ostatni stwierdził jednak od razu, że nie chce kandydować. Kurski i Koralewski wyrazili chęć. - Jacek jest dla mnie naturalnym kandydatem na prezydenta Gdańska, więc nie jestem zaskoczony jego słowami - mówi Tadeusz Cymański.
- Nie ma co kryć, Jacek jest ode mnie silniejszym kandydatem, Na dzisiaj to on jest naszym numerem jeden - dodaje Kazimierz Koralewski.
- Koledzy mnie zachęcają, a rodzina wręcz odwrotnie, myślę, że jak wystartuję, jestem w stanie skupić cały elektorat przeciwny Adamowiczowi, to będą ciekawe wybory - stwierdza Jacek Kurski.
W partyjnych kuluarach PiS nie ma wątpliwości, że Kurski zostanie zmuszony do startu przez prezesa Jarosława Kaczyńskiego. - Musimy mieć w Gdańsku silnego, wyrazistego kandydata, który pociągnie radnych, oraz co najważniejsze - zmobilizuje elektorat dla Lecha Kaczyńskiego - tłumaczy jeden z członków PiS.
Kurski startował już na prezydenta Gdańska w 2002 roku, jako kandydat Ligi Polskich Rodzin. Dostał 8,5 proc. głosów i zajął czwarte miejsce za Pawłem Adamowiczem, Markiem Formelą i Bogdanem Borusewiczem.
- To była bardzo poważna deklaracja, odczytałem jednoznacznie, że decyzja została uzgodniona z czynnikami wyższymi w partii - dodaje Arwid Żebrowski, wiceprezes gdańskiego PiS.
Większość obecnych na sali działaczy, nagrodziła deklarację gromkimi brawami. Sam Jacek Kurski tonuje jednak swoją wypowiedź.
- Decyzji, kto będzie naszym kandydatem jeszcze nie ma, ale prawdą jest, że w sobotę wyraziłem gotowość startu w wyborach na prezydenta Gdańska - jeśli nie znajdziemy lepszego kandydata - mówi "Gazecie" Jacek Kurski. - Powiedziałem, że tu się urodziłem, tu pewnie umrę, więc jestem gotowy startować.
Dwa miesiące temu PiS wybrał trzech ewentualnych kandydatów na prezydenta Gdańska - Kurskiego, Kazimierza Koralewskiego, szefa klubu radnych PiS w Gdańsku oraz europosła Tadeusza Cymańskiego. Ten ostatni stwierdził jednak od razu, że nie chce kandydować. Kurski i Koralewski wyrazili chęć. - Jacek jest dla mnie naturalnym kandydatem na prezydenta Gdańska, więc nie jestem zaskoczony jego słowami - mówi Tadeusz Cymański.
- Nie ma co kryć, Jacek jest ode mnie silniejszym kandydatem, Na dzisiaj to on jest naszym numerem jeden - dodaje Kazimierz Koralewski.
- Koledzy mnie zachęcają, a rodzina wręcz odwrotnie, myślę, że jak wystartuję, jestem w stanie skupić cały elektorat przeciwny Adamowiczowi, to będą ciekawe wybory - stwierdza Jacek Kurski.
W partyjnych kuluarach PiS nie ma wątpliwości, że Kurski zostanie zmuszony do startu przez prezesa Jarosława Kaczyńskiego. - Musimy mieć w Gdańsku silnego, wyrazistego kandydata, który pociągnie radnych, oraz co najważniejsze - zmobilizuje elektorat dla Lecha Kaczyńskiego - tłumaczy jeden z członków PiS.
Kurski startował już na prezydenta Gdańska w 2002 roku, jako kandydat Ligi Polskich Rodzin. Dostał 8,5 proc. głosów i zajął czwarte miejsce za Pawłem Adamowiczem, Markiem Formelą i Bogdanem Borusewiczem.
- 37 komentarzy
- Kup licencję
-
Ocena:
- słabe
- nic specjalnego
- dobre
- bardzo dobre
- znakomite
16 głosów
-
Kandydat PiS na prezydenta Gdańska? Jacek Kurski
marzatela
15.02.10, 08:40
Nic, tylko pogratulować tym, którzy na niego głosowali - i w wyborach do sejmu i do europarlamentu. Jak widac na wyborach wszystko się kończy, pracy na stanowisku nie ma już co oczekiwać. »
-
Kandydat PiS na prezydenta Gdańska? Jacek Kurski
maszar
15.02.10, 10:08
panie Kur..ski - ciemny lud tego nie kupi...za ciężko trzeba pracować w tej Brukseli?»
-
kalendarz mu sie omsknąl
hera9
15.02.10, 10:35
dzis nie 1szy kwietnia»
Najczęściej czytane24 htydzień




