Putin zaprasza do Grand Hotelu
2009-08-25
aktualizacja: 2009-08-25 21:58
Sopocki Grand Hotel za pięć dni zamieni się w niedostępną, chronioną od lądu i morza, twierdzę. Noc spędzi tam premier Rosji Władimir Putin, tam rozmawiać ma też z premierem Donaldem Tuskiem i premierem Ukrainy Julią Tymoszenko
ZOBACZ TAKŻE
- Rozmowa z Ignacym Skowronem, obrońcą Westerplatte (31-08-09, 16:13)
- Tusk spyta Putina o mord w Katyniu (26-08-09, 20:41)
- Pożar obok Grand Hotelu, gdzie zatrzyma się Putin (31-08-09, 13:46)
- Gdański szczyt państw (30-08-09, 21:10)
- Na Westerplatte z USA tylko senatorowie. Nowak: Nie przywiązywałbym wagi (26-08-09, 09:06)
- Gdańsk w gotowości na 1 września. "Nie było tu jeszcze tylu ważnych osób" (25-08-09, 11:51)
- Wielu gości 1 września, to i korki będą duże (24-08-09, 18:01)
- Putin w Gdańsku. Nocleg w Grand Hotelu, obiad z Tuskiem (24-08-09, 16:08)
- Premier Berlusconi w Gdańsku 1 września (20-08-09, 19:39)
- Westerplatte. 70 lat później (20-08-09, 19:08)
- 70 lat po wojnie (20-08-09, 09:32)
- Putin już w Gdańsku (31-08-09, 22:44)
SONDAŻ
Na obchody 70. rocznicy wybuchu II wojny światowej przyjeżdżają do Gdańska przedstawiciele 17 państw, głównie premierzy. Zatrzymają się w apartamentach w gdańskich hotelach: czterogwiazdkowej Hanzie nad Motławą i pięciogwiazdkowym Radissonie przy Długim Targu. Podróżować po mieście mają specjalnym autobusem. - Premierzy są z reguły na "ty", więc taka wspólna podróż to dobra okazja, by się lepiej poznać i porozmawiać nieformalnie - tłumaczy jeden z organizatorów.
W autobusie nie będzie jednak premiera Putina, który poruszać się ma własną limuzyną. Wygoda i bezpieczeństwo z pewnością miały tu znaczenia, ale kluczowe były względy praktyczne. Program pobytu Putina nie jest znany, ale przecieki mówią, iż premier może odwiedzić jeden z cmentarzy żołnierzy radzieckich. Rosyjskie media wskazały nawet, że pojedzie do Braniewa, gdzie pochowano ok. 30 tys. czerwonoarmistów.
Ale Putin będzie nie tylko podróżował osobno. Jako miejsce noclegu wybrał nie Gdańsk, jak pozostali politycy, a sopocki Grand Hotel. Premier Rosji przylatuje do Gdańska wieczorem 31 sierpnia i prosto z lotniska udaje się do Sopotu.
Tej nocy cały hotel będzie dla innych gości zamknięty. - Przepraszamy, akurat na ten dzień nie ma żadnych wolnych miejsc - słyszymy w recepcji, pytając o nocleg. Na inne dni ze znalezieniem pokoju nie ma problemu. Wyjaśnia to kpt. Dariusz Aleksandrowicz, rzecznik prasowy Biura Ochrony Rządu: - W Grand Hotelu stworzona zostanie strefa bezpieczeństwa.
To oznacza, że będzie strzeżony od strony wody przez jednostki Marynarki Wojennej, a także od plaży i molo - przez funkcjonariuszy BOR i policjantów.
Dlaczego Putin wybrał Grand Hotel? Konsul Federacji Rosyjskiej w Gdańsku odmówił wypowiedzi na temat wizyty, podobnie ambasada. - Grand przypomina pałac, a to gościom ze Wschodu bardzo się podoba - wyjaśnia osoba zaangażowana w przygotowania.
Grand Hotel to najbardziej prestiżowy obiekt w Trójmieście. Posiada pięć gwiazdek z dopiskiem "palace", zarezerwowanym dla najbardziej eleganckich wnętrz. Przed laty nocowali tu Fidel Castro, Charles de Gaulle, szach Iranu Reza Pahlavi, a także gwiazdy sopockich festiwali piosenki Helena Vondráeková, Demis Roussos. Wszyscy wybierali luksusowy apartament nr 226. Czy tam także noc spędzi Putin? - Obowiązuje nas dyskrecja - usłyszeliśmy od obsługi.
- W tym hotelu odbędą się konsultacje międzypaństwowe - twierdzi inny informator. A więc to w Sopocie powinno dojść do zapowiadanych spotkań Władimira Putina z premierem Donaldem Tuskiem i osobno z premier Ukrainy Julią Tymoszenko.
- Czas i miejsce zależą od programu pobytu premiera Rosji - zapowiada Oleksander Medownikow, konsul generalny Ukrainy w Gdańsku. - A o ile mi wiadomo, szczegóły są jeszcze omawiane. Sam przed laty byłem szefem protokołu dyplomatycznego i wiem, że dopóki program nie zostanie podpisany przez premiera, to nikt się o nim nie wypowiada.
Na razie do Gdańska przyjechały grupy dyplomatów przygotowujące wizytę. - Oglądają lotnisko, sprawdzają wyjścia, mierzą czas przejazdu do centrum, piszą, co i jak w hotelu, fotografują, a później to wszystko z dokładnością co do minuty trafia do ludzi premiera do akceptacji - mówi jeden z dyplomatów. - Ustalane są nawet takie szczegóły, kto z kim usiądzie w autobusie z premierami, czy potrzebny będzie tłumacz, itd.
Ekipy z ambasad oglądały też Westerplatte i Dwór Artusa, w którym premier Donald Tusk wydaje obiad dla gości.
W autobusie nie będzie jednak premiera Putina, który poruszać się ma własną limuzyną. Wygoda i bezpieczeństwo z pewnością miały tu znaczenia, ale kluczowe były względy praktyczne. Program pobytu Putina nie jest znany, ale przecieki mówią, iż premier może odwiedzić jeden z cmentarzy żołnierzy radzieckich. Rosyjskie media wskazały nawet, że pojedzie do Braniewa, gdzie pochowano ok. 30 tys. czerwonoarmistów.
Ale Putin będzie nie tylko podróżował osobno. Jako miejsce noclegu wybrał nie Gdańsk, jak pozostali politycy, a sopocki Grand Hotel. Premier Rosji przylatuje do Gdańska wieczorem 31 sierpnia i prosto z lotniska udaje się do Sopotu.
Tej nocy cały hotel będzie dla innych gości zamknięty. - Przepraszamy, akurat na ten dzień nie ma żadnych wolnych miejsc - słyszymy w recepcji, pytając o nocleg. Na inne dni ze znalezieniem pokoju nie ma problemu. Wyjaśnia to kpt. Dariusz Aleksandrowicz, rzecznik prasowy Biura Ochrony Rządu: - W Grand Hotelu stworzona zostanie strefa bezpieczeństwa.
To oznacza, że będzie strzeżony od strony wody przez jednostki Marynarki Wojennej, a także od plaży i molo - przez funkcjonariuszy BOR i policjantów.
Dlaczego Putin wybrał Grand Hotel? Konsul Federacji Rosyjskiej w Gdańsku odmówił wypowiedzi na temat wizyty, podobnie ambasada. - Grand przypomina pałac, a to gościom ze Wschodu bardzo się podoba - wyjaśnia osoba zaangażowana w przygotowania.
Grand Hotel to najbardziej prestiżowy obiekt w Trójmieście. Posiada pięć gwiazdek z dopiskiem "palace", zarezerwowanym dla najbardziej eleganckich wnętrz. Przed laty nocowali tu Fidel Castro, Charles de Gaulle, szach Iranu Reza Pahlavi, a także gwiazdy sopockich festiwali piosenki Helena Vondráeková, Demis Roussos. Wszyscy wybierali luksusowy apartament nr 226. Czy tam także noc spędzi Putin? - Obowiązuje nas dyskrecja - usłyszeliśmy od obsługi.
- W tym hotelu odbędą się konsultacje międzypaństwowe - twierdzi inny informator. A więc to w Sopocie powinno dojść do zapowiadanych spotkań Władimira Putina z premierem Donaldem Tuskiem i osobno z premier Ukrainy Julią Tymoszenko.
- Czas i miejsce zależą od programu pobytu premiera Rosji - zapowiada Oleksander Medownikow, konsul generalny Ukrainy w Gdańsku. - A o ile mi wiadomo, szczegóły są jeszcze omawiane. Sam przed laty byłem szefem protokołu dyplomatycznego i wiem, że dopóki program nie zostanie podpisany przez premiera, to nikt się o nim nie wypowiada.
Na razie do Gdańska przyjechały grupy dyplomatów przygotowujące wizytę. - Oglądają lotnisko, sprawdzają wyjścia, mierzą czas przejazdu do centrum, piszą, co i jak w hotelu, fotografują, a później to wszystko z dokładnością co do minuty trafia do ludzi premiera do akceptacji - mówi jeden z dyplomatów. - Ustalane są nawet takie szczegóły, kto z kim usiądzie w autobusie z premierami, czy potrzebny będzie tłumacz, itd.
Ekipy z ambasad oglądały też Westerplatte i Dwór Artusa, w którym premier Donald Tusk wydaje obiad dla gości.
- 31 komentarzy
- Kup licencję
-
Ocena:
- słabe
- nic specjalnego
- dobre
- bardzo dobre
- znakomite
19 głosów
-
Tylko czekam ze spakowanymi przyborami toaletowymi
danpol-broker
26.08.09, 12:13
kiedy przyjdą kibitkami i nas mieszkańców okolicznych uliczek wywiozą do slumsów przy obwodnicy, żeby "wyczyścić" dzielnicę na przyjazd Putina. Her Direktor Grand Hotelu (tak każe sie siebie»
Najczęściej czytane24 htydzień








