Palenie na plaży? Wciąż w druku

Alicja Katarzyńska
2009-07-02 aktualizacja: 2009-07-02 11:33
A A A Drukuj
Donice dla palaczy na molo w Brzeźnie Fot. Damian Kramski / AG
Przy wejściach na gdańskie plaże stoją drewniane donice do gaszenia papierosów i wiszą znaki "Tu wolno palić". Czyli dalej już nie wolno? - pytają zdezorientowani palacze
Uchwała o zakazie palenia na plażach, którą gdańscy radni przegłosowali 28 maja, wzbudzała emocje jeszcze przed głosowaniem. Nieprecyzyjna, absurdalna i martwa - tak określali uchwałę jej przeciwnicy. Rewolucyjna, edukacyjna, promująca zdrowy tryb życia - to argumenty jej zwolenników.

Gdańskie plaże bez dymu to pomysł pomorskich działaczy Polskiego Towarzystwa Programów Zdrowotnych.

- Nie chodzi o straszenie, karanie mandatami, kolejne zakazy - tłumaczy Łukasz Balwicki, członek zarządu PTPZ. - Ale o profilaktykę antynikotynową, wielką kampanię prozdrowotną, która ma zmienić nasze myślenie o paleniu papierosów w przestrzeni publicznej jako nieszkodliwym. Przedstawiciele Światowej Organizacji Zdrowia bardzo pozytywnie ocenili naszą inicjatywę.

Po Gdańsku zakaz palenia na miejskich plażach wprowadził Olsztyn, zastanawiają się Władysławowo i Kołobrzeg. Tymczasem w te wakacje ani mieszkańcy Trójmiasta, ani turyści raczej nie odczują skutków budzącej tyle emocji uchwały.

- Do nas uchwała wpłynęła 4 czerwca - mówi Monika Sadowska z redakcji Dziennika Urzędowego Pomorskiego Urzędu Wojewódzkiego w Gdańsku. - Od tego momentu przeanalizowali ją nasi radcy prawni. W dzienniku mogłaby ukazać się 4 lipca, ale na publikację czekają jeszcze uchwały z maja, więc to potrwa dłużej. A że od momentu ukazania się w druku są jeszcze dwa tygodnie na jej wejście w życie, więc obowiązywać zacznie po 15 sierpnia lub później.

Mimo tego Miejski Ośrodek Sportu i Rekreacji w Gdańsku już kupił sześć drewnianych donic, które ustawiono przy wejściach na gdańskie plaże strzeżone.

- Wyznaczyliśmy też wstępnie miejsca dla palaczy, przy których umieściliśmy tabliczki z napisem "Tu wolno palić" - mówi Leszek Paszkowski, dyrektor gdańskiego MOSiR-u. - Znaków z zakazem palenia nie możemy ustawić, bo formalnie jeszcze go nie ma.

Na miejsca dla palaczy MOSiR wybrał wejścia, którymi wchodzi się na plaże, przechodzą nimi tłumy spacerowiczów i turystów. Nie unikną chmury tytoniowego dymu.

- Plaża to specyficzny teren - tłumaczy dyrektor Paszkowski. - Nie można niszczyć lasu, wydm, zajmować ścieżek rowerowych i spacerowych, wszędzie są ludzie. Na razie miejsca przy wejściu wydają się najwłaściwsze. Ale i tak życie pokaże, czy to dobry pomysł, i jak to będzie działać.

Podziel się

  • 9 komentarzy
  • Kup licencję
  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    4 głosy

  • Palenie na plaży? Wciąż w druku grogreg 02.07.09, 10:58

    I bardzo dobrze. To wcale nie jest zabawne gdy widzę jak moje dziecko bawiąc się na plaży, cochwila wyciąga łopatką peta z piasku. »