Palenie na plaży? Wciąż w druku
2009-07-02
aktualizacja: 2009-07-02 11:33
Fot. Damian Kramski / AG
Przy wejściach na gdańskie plaże stoją drewniane donice do gaszenia papierosów i wiszą znaki "Tu wolno palić". Czyli dalej już nie wolno? - pytają zdezorientowani palacze
ZOBACZ TAKŻE
- Gdynia: nie zapalisz na plaży, ani na placu zabaw (17-02-10, 14:53)
- Gdynia nie czeka na Sejm. Już zakazuje palenia (16-02-10, 11:20)
- Morza szum, ptaków śpiew, bez dymka pośród drzew (30-06-09, 21:00)
- W Gdyni nie zapalisz i nie wypijesz (11-02-10, 10:26)
RAPORTY
Uchwała o zakazie palenia na plażach, którą gdańscy radni przegłosowali 28 maja, wzbudzała emocje jeszcze przed głosowaniem. Nieprecyzyjna, absurdalna i martwa - tak określali uchwałę jej przeciwnicy. Rewolucyjna, edukacyjna, promująca zdrowy tryb życia - to argumenty jej zwolenników.
Gdańskie plaże bez dymu to pomysł pomorskich działaczy Polskiego Towarzystwa Programów Zdrowotnych.
- Nie chodzi o straszenie, karanie mandatami, kolejne zakazy - tłumaczy Łukasz Balwicki, członek zarządu PTPZ. - Ale o profilaktykę antynikotynową, wielką kampanię prozdrowotną, która ma zmienić nasze myślenie o paleniu papierosów w przestrzeni publicznej jako nieszkodliwym. Przedstawiciele Światowej Organizacji Zdrowia bardzo pozytywnie ocenili naszą inicjatywę.
Po Gdańsku zakaz palenia na miejskich plażach wprowadził Olsztyn, zastanawiają się Władysławowo i Kołobrzeg. Tymczasem w te wakacje ani mieszkańcy Trójmiasta, ani turyści raczej nie odczują skutków budzącej tyle emocji uchwały.
- Do nas uchwała wpłynęła 4 czerwca - mówi Monika Sadowska z redakcji Dziennika Urzędowego Pomorskiego Urzędu Wojewódzkiego w Gdańsku. - Od tego momentu przeanalizowali ją nasi radcy prawni. W dzienniku mogłaby ukazać się 4 lipca, ale na publikację czekają jeszcze uchwały z maja, więc to potrwa dłużej. A że od momentu ukazania się w druku są jeszcze dwa tygodnie na jej wejście w życie, więc obowiązywać zacznie po 15 sierpnia lub później.
Mimo tego Miejski Ośrodek Sportu i Rekreacji w Gdańsku już kupił sześć drewnianych donic, które ustawiono przy wejściach na gdańskie plaże strzeżone.
- Wyznaczyliśmy też wstępnie miejsca dla palaczy, przy których umieściliśmy tabliczki z napisem "Tu wolno palić" - mówi Leszek Paszkowski, dyrektor gdańskiego MOSiR-u. - Znaków z zakazem palenia nie możemy ustawić, bo formalnie jeszcze go nie ma.
Na miejsca dla palaczy MOSiR wybrał wejścia, którymi wchodzi się na plaże, przechodzą nimi tłumy spacerowiczów i turystów. Nie unikną chmury tytoniowego dymu.
- Plaża to specyficzny teren - tłumaczy dyrektor Paszkowski. - Nie można niszczyć lasu, wydm, zajmować ścieżek rowerowych i spacerowych, wszędzie są ludzie. Na razie miejsca przy wejściu wydają się najwłaściwsze. Ale i tak życie pokaże, czy to dobry pomysł, i jak to będzie działać.
Gdańskie plaże bez dymu to pomysł pomorskich działaczy Polskiego Towarzystwa Programów Zdrowotnych.
- Nie chodzi o straszenie, karanie mandatami, kolejne zakazy - tłumaczy Łukasz Balwicki, członek zarządu PTPZ. - Ale o profilaktykę antynikotynową, wielką kampanię prozdrowotną, która ma zmienić nasze myślenie o paleniu papierosów w przestrzeni publicznej jako nieszkodliwym. Przedstawiciele Światowej Organizacji Zdrowia bardzo pozytywnie ocenili naszą inicjatywę.
Po Gdańsku zakaz palenia na miejskich plażach wprowadził Olsztyn, zastanawiają się Władysławowo i Kołobrzeg. Tymczasem w te wakacje ani mieszkańcy Trójmiasta, ani turyści raczej nie odczują skutków budzącej tyle emocji uchwały.
- Do nas uchwała wpłynęła 4 czerwca - mówi Monika Sadowska z redakcji Dziennika Urzędowego Pomorskiego Urzędu Wojewódzkiego w Gdańsku. - Od tego momentu przeanalizowali ją nasi radcy prawni. W dzienniku mogłaby ukazać się 4 lipca, ale na publikację czekają jeszcze uchwały z maja, więc to potrwa dłużej. A że od momentu ukazania się w druku są jeszcze dwa tygodnie na jej wejście w życie, więc obowiązywać zacznie po 15 sierpnia lub później.
Mimo tego Miejski Ośrodek Sportu i Rekreacji w Gdańsku już kupił sześć drewnianych donic, które ustawiono przy wejściach na gdańskie plaże strzeżone.
- Wyznaczyliśmy też wstępnie miejsca dla palaczy, przy których umieściliśmy tabliczki z napisem "Tu wolno palić" - mówi Leszek Paszkowski, dyrektor gdańskiego MOSiR-u. - Znaków z zakazem palenia nie możemy ustawić, bo formalnie jeszcze go nie ma.
Na miejsca dla palaczy MOSiR wybrał wejścia, którymi wchodzi się na plaże, przechodzą nimi tłumy spacerowiczów i turystów. Nie unikną chmury tytoniowego dymu.
- Plaża to specyficzny teren - tłumaczy dyrektor Paszkowski. - Nie można niszczyć lasu, wydm, zajmować ścieżek rowerowych i spacerowych, wszędzie są ludzie. Na razie miejsca przy wejściu wydają się najwłaściwsze. Ale i tak życie pokaże, czy to dobry pomysł, i jak to będzie działać.
- 9 komentarzy
- Kup licencję
-
Ocena:
- słabe
- nic specjalnego
- dobre
- bardzo dobre
- znakomite
4 głosy
-
Palenie na plaży? Wciąż w druku
grogreg
02.07.09, 10:58
I bardzo dobrze. To wcale nie jest zabawne gdy widzę jak moje dziecko bawiąc się na plaży, cochwila wyciąga łopatką peta z piasku. »
Najczęściej czytane24 htydzień




