Oliwa arcybiskupa Głódzia
19.03.2009
aktualizacja: 2009-03-20 12:07
Fot. Renata Dabrowska / AG
Żeby na spotkaniu mieszkańców z prezydentem wytknąć mu zaniedbania w Oliwie, arcybiskup Sławoj Leszek Głódź przesunął godzinę rozpoczęcia bierzmowania dzieci w Redzie
ZOBACZ TAKŻE
- Arcybiskup Głódź opuścił Oliwę. Mieszka na Oruni (10-01-11, 10:19)
- Abp. Głódź wprowadza indeksy dla uczniów religii (02-02-10, 08:00)
- Park oliwski nie dla kurii. Braki w dokumentach (28-12-09, 08:00)
- Tłum VIP-ów u Głódzia. Nowa siedziba arcybiskupa (07-12-09, 16:27)
W ramach comiesięcznych spotkań z mieszkańcami dzielnic prezydent Gdańska Paweł Adamowicz przyjechał w czwartek do Oliwy. W sali gimnastycznej Gimnazjum nr 23 sąsiadującego z siedzibą kurii gdańskiej czekało na niego ok. 300 osób - a wśród nich metropolita gdański abp Sławoj Leszek Głódź.
- Jako biskup praski uczestniczyłem w obradach rad dzielnic i kiedyś taki jeden zapytał, jakim prawem biskup przyszedł. A ja na to odparłem, że też jestem obywatelem - powiedział "Gazecie" tuż przed spotkaniem arcybiskup. - Zrobiłem zdjęcia otoczenia katedry, w którym pełno jest odrapanych bud, nie wiadomo do kogo należących. Zdjęcia dam prezydentowi. Tu rocznie przyjeżdża półtora miliona turystów i jakaż to wizytówka jest? Oliwa jest tak mała, że można ją kapeluszem nakryć, nie może tak wyglądać.
Władzom Gdańska wytknął też, że przez rok jego obecności w Oliwie to dopiero pierwsze spotkanie prezydenta w tej dzielnicy. - Gdańsk ma tak wiele dzielnic, że nie sposób być tu częściej - tłumaczył prezydent.
Paweł Adamowicz rozpoczął spotkanie kreśląc przez blisko pół godziny kierunki polityki miejskiej: - Unia Europejska daje pieniądze na główne drogi, tory kolejowe, kanalizację, ale niestety nie daje na remonty dróg osiedlowych, chodników i fasad. Gdy mamy do wyboru: dołożyć środki do programu współfinansowanego przez Unię, czy też wydać je na całkowicie własny projekt, to wybieramy pierwszą możliwość - mówił prezydent. I wyjaśniał: - Drugi nasz cel to przygotowanie miasta do Euro 2012. Wiem, że wielu z was nie ogląda meczów [na sali przeważały osoby starsze - red.], ale wierzcie mi, że mistrzostwa piłkarskie są doskonałą promocją dla miasta skutkującą powstawaniem nowych miejsc pracy.
Arcybiskup z założonymi rękoma słuchał prezydenta, gdy ten przedstawiał plany budowy studni głębinowych w mieście. Wreszcie jako pierwszy zabrał głos. - Za trzy tygodnie minie rok, jak wolą Ojca Świętego zostałem przydzielony na biskupa gdańskiego. Miałbym wiele do powiedzenia, ale mam dziś bierzmowanie w Redzie, które i tak przesunąłem, żeby być na tym spotkaniu - zaczął. - Ten rok minął pod hasłem Parku Oliwskiego, jakbym chciał go zawłaszczyć. Na plecy go przecież nie wezmę. Myślę, że miasto coś mi da za niego.
W zamian za niedostępny dziś publicznie fragment parku gmina ma przekazać kurii inną działkę - rozmowy na ten temat trwają. Następnie duchowny wręczył prezydentowi fotografie Oliwy i udał się na bierzmowanie. Na pytania mieszkańców jeszcze przez godzinę odpowiadali urzędnicy.
- Jako biskup praski uczestniczyłem w obradach rad dzielnic i kiedyś taki jeden zapytał, jakim prawem biskup przyszedł. A ja na to odparłem, że też jestem obywatelem - powiedział "Gazecie" tuż przed spotkaniem arcybiskup. - Zrobiłem zdjęcia otoczenia katedry, w którym pełno jest odrapanych bud, nie wiadomo do kogo należących. Zdjęcia dam prezydentowi. Tu rocznie przyjeżdża półtora miliona turystów i jakaż to wizytówka jest? Oliwa jest tak mała, że można ją kapeluszem nakryć, nie może tak wyglądać.
Władzom Gdańska wytknął też, że przez rok jego obecności w Oliwie to dopiero pierwsze spotkanie prezydenta w tej dzielnicy. - Gdańsk ma tak wiele dzielnic, że nie sposób być tu częściej - tłumaczył prezydent.
Paweł Adamowicz rozpoczął spotkanie kreśląc przez blisko pół godziny kierunki polityki miejskiej: - Unia Europejska daje pieniądze na główne drogi, tory kolejowe, kanalizację, ale niestety nie daje na remonty dróg osiedlowych, chodników i fasad. Gdy mamy do wyboru: dołożyć środki do programu współfinansowanego przez Unię, czy też wydać je na całkowicie własny projekt, to wybieramy pierwszą możliwość - mówił prezydent. I wyjaśniał: - Drugi nasz cel to przygotowanie miasta do Euro 2012. Wiem, że wielu z was nie ogląda meczów [na sali przeważały osoby starsze - red.], ale wierzcie mi, że mistrzostwa piłkarskie są doskonałą promocją dla miasta skutkującą powstawaniem nowych miejsc pracy.
Arcybiskup z założonymi rękoma słuchał prezydenta, gdy ten przedstawiał plany budowy studni głębinowych w mieście. Wreszcie jako pierwszy zabrał głos. - Za trzy tygodnie minie rok, jak wolą Ojca Świętego zostałem przydzielony na biskupa gdańskiego. Miałbym wiele do powiedzenia, ale mam dziś bierzmowanie w Redzie, które i tak przesunąłem, żeby być na tym spotkaniu - zaczął. - Ten rok minął pod hasłem Parku Oliwskiego, jakbym chciał go zawłaszczyć. Na plecy go przecież nie wezmę. Myślę, że miasto coś mi da za niego.
W zamian za niedostępny dziś publicznie fragment parku gmina ma przekazać kurii inną działkę - rozmowy na ten temat trwają. Następnie duchowny wręczył prezydentowi fotografie Oliwy i udał się na bierzmowanie. Na pytania mieszkańców jeszcze przez godzinę odpowiadali urzędnicy.
Polecamy - Hala na zakręcie. Kto ją zbuduje?
- 198 komentarzy
- Kup licencję
-
Ocena:
- słabe
- nic specjalnego
- dobre
- bardzo dobre
- znakomite
3 głosy
-
Buta, pycha, bezczelność !!!!
ksks3
20.03.09, 07:04
Przewróciło się katabasowi we łbie!Ale przyjdzie czas "bierzmowania" również dla "watykańskiej mafii"»
-
Oliwa arcybiskupa Głódzia
blizniecpl
20.03.09, 07:59
Głódź niech wyskoczy z kasy i coś dołoży do remontu.Najchętniej wyciągają łapypo kasę i i grunty do Państwa!!!!Składek na ZUS nie płacą podatków niepłacą(nie wszyscy)i jeszcze na siłę uczą »
-
No widzita gdańszczaki jakom flache dostaliśta ,
areabis
06.05.09, 17:25
pekatą i agresywnom ? To jezd Słowo Boże i bicz Boży na władze !!!Tu , u nasz na Pradze wielka radocha , że tłuścioch se poszedł do was , ateraz wy się pomęczta , posłuchajta pasibrzucha . »
Najczęściej czytane24 htydzień



