Będzie o nas głośno w kraju i za granicą

Michał Brancewicz
03.04.2010 aktualizacja: 2010-04-02 13:53
A A A Drukuj
Takiej promocji jeszcze nie było
Pomorze chce być kojarzone nie tylko z morzem i plażą, ale także jako miejsce do spędzania czasu zimą. Swoją ofertę kieruje przede wszystkim do rodaków, ale nie zapomina też o Skandynawii i Niemczech.
Ofensywa turystyczna rozpoczęła się w tym roku bardzo wcześnie. Jeszcze w lutym, gdy wszyscy myślą o zimie, śniegu i szusowaniu po stokach, w górach pojawiły się panie w strojach kąpielowych. Widok ich opalających się na leżakach na zaimprowizowanej plaży wywołał niemałe zdziwienie. Materiały ze stoku przedstawiły wszystkie stacje telewizyjne. O kampanii, bo była to kampania promocyjna Czas na Bałtyk, zrobiło się głośno. Cel został osiągnięty. Pieniądze dobrze wydane.

Współorganizatorem akcji Pomorskiej Regionalnej Organizacji Turystycznej jest województwo zachodniopomorskie. - Jej kolejnym etapem będzie kampania outdoorowa. W połowie kwietnia, w największych miastach Polski pojawią się na billboardach plakaty promujące nasz region - zdradza Wojciech Kreft, dyrektor PROT. - O tym, jak będą wyglądały, dowiemy się po rozstrzygnięciu ogłoszonego na naszych stronach konkursu.

Prace konkursowe można składać do 29 marca. Autor zwycięskiego projektu otrzyma 9 tys. zł. Dlatego konkurencja jest spora. Organizatorzy liczą, że będzie to praca nietuzinkowa, która, podobnie jak plażowiczki, przyciągnie wzrok nie tylko ludzi, ale i mediów. Również w maju i czerwcu kolejne odsłony kampanii. Jednak dyrektor PROT nie chce na razie zdradzać szczegółów.

Pomóc w lepszym poznaniu regionu ma również akcja na autostradzie A1 skierowana do kierowców z rejestracjami spoza województwa. Na bramkach wjazdowych otrzymają oni mapy ze szlakami turystycznymi, których ścieżkami warto się wybrać. Wraz z początkiem sezonu do rozdania będzie 50 tys. mapek.

W kreowaniu wizerunku nie zapominamy także o turystach z zagranicy, którzy bądź co bądź stanowią prawie jedną piątą wszystkich odwiedzających Pomorze. PROT wychodzi ze słusznego założenia, że najlepiej promować markę w miastach, z którymi mamy bezpośrednie połączenia. A mamy je i ze Skandynawią (lotnicze i promowe), i z Niemcami (kolejowo - lotnicze). W zeszłym roku kusiliśmy mieszkańców Oslo i Sztokholmu, w tym wybór padł na Berlin i Helsinki. Jest to wybór nieprzypadkowy, bowiem mniej więcej w połowie roku mają ruszyć bezpośrednie połączenia lotnicze i kolejowe do stolicy Niemiec. AirBerlin ma zacząć latać już w maju, a z zapowiedzi kolei wynika, że nowa linia zostanie uruchomiona w czerwcu. Dlatego też do jednej z tamtejszych gazet pod koniec kwietnia dodawane będą specjalne książeczki w ciekawy i nowoczesny sposób promujące region. Choć prawda jest taka, że naszym podstawowym towarem eksportowym jest Trójmiasto, to jednak nie można wykluczyć, że turyści zwiedzający Gdańsk, Sopot i Gdynię zapuszczą się także gdzieś dalej. Podobna akcja w połowie kwietnia zostanie zainicjowana w Helsinkach, dokąd kursują promy. Promocyjne gazetki zostaną rozdane w ilości 100 tys. egzemplarzy, a cała, trwająca kilka dni akcja będzie miała swoje epicentrum w centrum handlowym blisko największego dworca w mieście.

Swoją obecność Pomorskie ma zaakcentować także podczas wrześniowego Festiwalu Tamizy, gdzie odbędzie się rejs "Chopina". Jest to impreza związana z rokiem wybitnego polskiego kompozytora.

A co z gorącą Hiszpanią? Już teraz z Gdańska możemy dolecieć bezpośrednio do Alicante, a już niedługo samoloty kursować będą także do Barcelony. Może w lecie nie mamy co konkurować z warunkami pogodowymi, jakie tam panują, ale niewykluczone, że inne pory roku mogłyby przyciągać Hiszpanów nad Bałtyk (lub w inne rejony województwa). - Myślimy o Hiszpanii, ale zauważamy, że już teraz spora część turystów przyjeżdża właśnie stamtąd - mówi Marta Chełowska.

Oprócz corocznych akcji i kampanii promocyjnych w Polsce i poza granicami, województwo chce skupić się na lepszym wypromowaniu, po pierwsze, poszczególnych regionów i po drugie, zmienić postrzeganie Pomorza jako miejsca, gdzie wypocząć można tylko latem nad morzem. Ma temu posłużyć m.in. Turystyczna Kampania Województwa Pomorskiego. W jej ramach wyznaczono cztery kierunki promocji: wodna, aktywna, kulturalna oraz spa&welness. Dodatkowo wskazano kilka subregionów, które warte są szerszego wypromowania. Jak tego wszystkiego dokonać, poradzi wyłoniona w przetargu prywatna firma. - Chodzi o stworzenie produktu turystycznego z pakietami usług - wyjaśnia Chełkowska. - Zależy nam na tym, by ciekawe pod pewnymi względami miejsca otaczać kolejnymi atrakcjami i poszerzać ofertę.

Warta 5 mln zł kampania będzie miała swoją kulminację w 2011 roku.

Polecamy - Pomorze promuje się przez rugby w Limousin [zdjęcia]



Podziel się

  • 2 komentarze
  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    1 głos