Do czytania marsz! " Książeczka wojskowa" Antoniego Pawlaka

Przemysław Gulda
18.05.2010 aktualizacja: 2010-05-17 17:55
A A A Drukuj
Okładka książki
  • Antoni Pawlak
Jak się melduje falę, co trzeba zrobić, gdy padnie hasło "granat" i jaka zupa nosi niewybredną nazwę "okresowa" - to tylko kilka smaczków, które znaleźć można w tej nadal ciekawej i bardzo aktualnej książce. W serii "Kanon literatury podziemnej" ukazało się wznowienie "Książeczki wojskowej" Antoniego Pawlaka.
SERWISY
Na księgarskich półkach pojawiło się właśnie wznowienie "Książeczki wojskowej" gdańskiego poety i pisarza, a na co dzień, od kilku już lat - rzecznika prasowego prezydenta Gdańska - Antoniego Pawlaka. To wspomnienia ze służby wojskowej, którą odbywał w latach 1976-78, a więc w czasach, gdy ustrój komunistyczny, choć powoli zaczynał się już chwiać, wciąż był jeszcze dość mocny i niewiele zapowiadało jego upadek.

- Podczas całej służby robiłem notatki - wspomina dziś Pawlak, - starałem się uchwycić te sytuacje, które mnie najbardziej szokowały albo były z jakiegoś powodu spektakularne. Ale opisywałem też koszarową codzienność. Potem wysyłałem to wszystko na własny adres domowy. Kiedy zakończyłem służbę, wiedziałem, że warto coś z tym zrobić. Samo życie przyniosło mi świetną okazję, żeby się tym zająć. Moi przyjaciele gdzieś wyjeżdżali i poprosili, żebym pilnował im mieszkania. Zamknąłem się tam na miesiąc i jak w biurze, przez osiem godzin dziennie, siedziałem i stukałem w maszynę do pisania, przepisując, opracowując i uzupełniając swoje notatki. Po miesiącu "Książeczka" była gotowa.

Od początku było oczywiste, że wywrotowa - uderzająca w Ludowe Wojsko Polskie - pozycja nie ma najmniejszych szans na oficjalną publikację. Zapiski Pawlaka najpierw, w 1979 roku, ukazały się w jednym z numerów podziemnego pisma "Zapis", a dwa lata później zostały wznowione przez krakowskie Wydawnictwo Pacyfistyczne. W wolnej Polsce ukazały się tylko raz - na samym początku lat 90. we wspólnym tomie ze wspomnieniami Pawlaka z czasu internowania po stanie wojennym. Dziś pozycja ta jest w zasadzie niedostępna, więc wznowienie "Książeczki wojskowej" zdaje się bardzo dobrym pomysłem. Książka ukazuje się w serii "Kanon literatury podziemnej", w ramach której Oficyna Wydawnicza Volumen i wydawnictwo Bellona przypominają najważniejsze dzieła wydane w drugim obiegu w czasach PRL-u, m.in. dzieła: Zbigniewa Herberta, Pawła Jasienicy, Adama Michnika, Janusza Głowackiego czy Stanisława Barańczaka.

- Kiedy ktoś z wydawnictwa zadzwonił do mnie i powiedział o pomyśle wznowienia "Książeczki", uznałem, że pora umierać. No bo co innego można zrobić, kiedy trafia się do kanonu - opowiada Pawlak. - Ale tak bardziej serio: miło znaleźć się w tak zaszczytnym gronie. Choć wszystko skłaniało się ku temu, że powinienem przeczytać tę książkę pierwszy raz od kilkudziesięciu lat, nie zdobyłem się na to. Boję się, na ile to wszystko jest dziś aktualne.

Te obawy są niepotrzebne. Książkę czyta się znakomicie i okazuje się ona niezwykle aktualna. Na dwóch płaszczyznach: treści i formy. Obserwacje Pawlaka dotyczące wojska w czasach komunistycznych, będące analizą modelowego przykładu działania instytucji totalnej, znakomicie przenieść można dziś na wiele innych podobnych instytucji: hipokryzja osób na wyższych stanowiskach, hierarchizacja oparta na przemocy (niekoniecznie fizycznej), manipulowanie faktami w celu obrony dobrego imienia instytucji - to wszystko zjawiska, które - zachowując oczywiście skalę porównawczą i pamiętając o kolosalnych różnicach systemowych - zaobserwować dziś można w wielu korporacjach i dużych firmach.

Książka jest na dodatek świeża pod względem swej struktury i formy. To iście postmodernistyczny zlepek tekstów o różnym charakterze, a nawet różnego autorstwa: jest tu trochę osobistych opowieści autora (np. znakomite wspomnienie o jego jednoosobowym buncie wobec poniżania szeregowców przez oficerów podczas wspólnego oglądania telewizji), jest trochę ogólnych refleksji o tym, jak działa komunistyczna armia, jest słowniczek najważniejszych pojęć, są próbki oficerskiej nowomowy, są fragmenty innych tekstów pisanych przez Pawlaka podczas służby wojskowej. Ten swoisty literacki patchwork czyta się znakomicie. Bardzo dobrze się więc stało, że ponownie trafia do czytelników.

Antoni Pawlak, "Książeczka wojskowa", Wydawnictwo Bellona, Warszawa 2010, seria "Kanon literatury podziemnej".

Podziel się

  • Dodaj komentarz
  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    2 głosy