Podsumowanie Festiwalu Goldbergowskiego

Katarzyna Chmura
12.09.2010 aktualizacja: 2010-09-12 18:05
A A A Drukuj
Gdańsk kościół św. Trójcy. Koncert włoskiego zespołu Accordone. Na szczególne słowa uznania zasługuje piękna barwa głosu oraz przepełniony teatralnymi gestami styl śpiewania lidera zespołu tenora Marco Beasleya (na środku) Fot. Renata Dąbrowska / Agencja Gazeta
  • Gdańsk kościół św. Trójcy. Koncert włoskiego zespołu Accordone. Na szczególne słowa uznania zasługuje piękna barwa głosu oraz przepełniony teatralnymi gestami styl śpiewania lidera zespołu tenora Marco Beasleya (na środku)
  • Gdańsk kościół św. Trójcy. Koncert włoskiego zespołu Accordone.
Najlepsi wykonawcy muzyki dawnej, niebanalny program i nastrojowy klimat koncertów. Tak można podsumować V edycję Festiwalu Goldbergowskiego. A komplet słuchaczy na koncertach to dowód, że nie brakuje osób zainteresowanych historycznym dziedzictwem muzycznym Gdańska.
Organizatorzy festiwalu - klawesynistka Alina Ratkowska oraz organista i kapelmistrz Andrzej Szadejko są absolwentami najsłynniejszej w Europie akademii muzyki dawnej Schola Cantorum Basiliensis. Dzięki temu mają dobre kontakty z najznakomitszymi muzykami specjalizującymi się w historycznych wykonaniach. Alina Ratkowska napisała doktorat o patronie festiwalu - Johannie Gottliebie Goldbergu, kompozytorze wywodzącym się z Gdańska, który zasłynął jako wykonawca Wariacji Goldbergowskich Bacha. Ukazała się właśnie płyta z zarejestrowanym przez nią tymże utworem. Jako dyrektor artystyczny festiwalu postanowiła, że wykonaniem Wariacji Goldbergowskich będzie się rozpoczynać każda edycja imprezy. W tym roku przegląd otworzył dziełem tym Maciej Grzybowski. Jego interpretacja była kontrowersyjna, ale może właśnie dlatego tak frapowała. Był w niej ład w stylu Glenna Goulda, a zarazem pomysły zaczerpnięte z tradycji romantycznego wykonywania tej muzyki.

Współorganizator festiwalu Andrzej Szadejko w swojej działalności skupia się natomiast na projektach dotyczących dziedzictwa muzycznego Gdańska, doprowadzając do wykonań, opracowywanych przez gdańskich muzykologów, bogatych zbiorów muzycznych Biblioteki Gdańskiej PAN. W tym roku podczas festiwalu Szadejko zaprezentował dwa nowe projekty. Na jednym z koncertów zabrzmiały kantaty bożonarodzeniowe gdańskich kompozytorów doby baroku w wykonaniu Goldberg Baroque Ensemble oraz solistów, wśród których szczególnie wyróżniała się walorami głosowymi i interpretatorskimi sopranistka Ingrida Gapova; ponadto wystąpili Jan Mędrala - alt, Krzysztof Kozareka - tenor i Szymon Kobyliński - bas. Zaprezentowane utwory okazały się prawdziwymi perełkami, mogącymi śmiało konkurować z najważniejszymi dokonaniami muzycznymi baroku. Artyści dokonają w październiku rejestracji płytowej tego materiału. Drugim projektem przygotowanym na festiwal przez Andrzeja Szadejko były Madrygały Andrzeja Hakenbergera. Prezentowane były one na koncercie naprzemiennie z Lamentacjami Joanna Frobergera w wykonaniu Aliny Ratkowskiej. Była to niezwykła okazja, aby poznać bliżej codzienne życie i zwyczaje renesansowej społeczności Gdańska. Tematyka utworów była miejscami bardzo frywolna. W meandry tekstów utworów Hakenbergera wprowadził publiczność Piotr Kociumbas, muzykolog i germanista z Uniwersytetu Warszawskiego. Oba projekty Szadejki były przygotowane z dużą pieczołowitością. Trzeba podkreślić, że zespoły Goldberg Baroque Ensemble i Goldberg Vocal Ensemble poczyniły duży postęp w stosunku do roku ubiegłego.

Podczas tegorocznej edycji festiwalu, która zakończyła się w sobotę w Gdańsku, można było wysłuchać również m.in. znakomitego zespołu wyspecjalizowanego w muzyce średniowiecznej Peregrina, który zaprezentował muzykę z XIII- i XIV-wiecznych klasztorów klarysek polskich

Niezwykłych artystycznych doznań dostarczyły publiczności gwiazdy tegorocznej edycji - francuski wiolonczelista Christophe Coin oraz włoska grupa Accordone. Coin z nieziemskim kunsztem wykonał wybrane suity wiolonczelowe Bacha. Accordone zaprezentowało natomiast repertuar rodzimych kompozytorów barokowych. Zespół oczarował publiczność wspaniałą muzykalnością. Na szczególne słowa uznania zasługuje piękna barwa głosu oraz przepełniony teatralnymi gestami styl śpiewania lidera zespołu Marco Beasleya. Artysta na bis przygotował niespodziankę - "O sole mio" z towarzyszeniem klawesynu.

Podczas festiwalu organizatorzy promowali akcję odbudowy historycznych organów kościoła św. Trójcy. Każdy z uczestników imprezy mógł zostać fundatorem jednej z piszczałek.Reasumując, Festiwal Goldbergowski to ważny punkt na drodze starań Gdańska do tytułu Europejskiej Stolicy Kultury 2016. Jest to wprawdzie impreza przeznaczona dla wąskiego grona koneserów. Niemniej jednak na każdym z koncertów, które odbywały się w kościele św. Trójcy i Ratuszu Staromiejskim, wszystkie miejsca były pozajmowane. Nie brakuje więc osób zainteresowanych historycznym dziedzictwem muzycznym Gdańska. Miasto, starające się o tytuł Europejskiej Stolicy Kultury, powinno wykorzystać możliwości związane ze swoją bogatą, a nieodkrytą jeszcze w dużej mierze dawną kulturą.

Podziel się

  • Dodaj komentarz
  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    4 głosy