Gdańsk czeka na Kylie Minogue
2009-05-27
aktualizacja: 2009-05-28 11:25
Fot. DAVID ROWLAND AP
Ruszyła już budowa sceny, w sprzedaży zostały bilety tylko na najbardziej oddalone sektory. Gdańsk szykuje się na jeden z największych koncertów, jaki odbędzie się w Polsce
ZOBACZ TAKŻE
- 4 czerwca 1989 r. Komunizm się kończy, kapłani milczą (04-06-09, 07:00)
- 20 lat wolności - relacja na żywo (04-06-09, 08:02)
- Świętujemy 20. urodziny wolności (03-06-09, 22:41)
- "To nienormalne, że świętujemy osobno" (04-06-09, 11:42)
- Kylie, Scorpions i ...Kombii (05-05-09, 19:25)
- 4 czerwca: koncert bez premierów (05-05-09, 19:24)
- Kylie Minogue i Scorpions wystąpią w Gdańsku (07-04-09, 23:00)
SONDAŻ
Koncert "Zaczęło się w Polsce" odbędzie się 4 czerwca na dawnym terenie Stoczni Gdańskiej, a rząd organizuje go z okazji 20. rocznicy wyborów. Na terenie za pomnikiem Poległych Stoczniowców rozpoczął się w środę montaż długiej na 40 m sceny. Na większej w Polsce występował tylko zespół Rolling Stones.
Na organizację imprezy Europejskie Centrum Solidarności dostało dotację z resortu kultury. - To 14,5 mln zł. Koncertu nie wspierają prywatni sponsorzy - informuje Katarzyna Kaczmarek, rzeczniczka ECS.
Pieniądze trafiły do warszawskiej agencji STX Jamboree, która zapłaciła artystom i ekipom technicznym.
Organizatorzy reklamują, że będzie to jeden z "trzech największych koncertów w historii Polski". Po 120 tys. widzów przyszło na koncerty Michaela Jacksona w Warszawie w 1997 r. i Jeana-Michela Jarre'a w Gdańsku w 2005 r. Na występ Kylie Minogue przygotowano w sumie 100 tys. wejściówek (w tym 5 tys. darmowych dla stoczniowców).
Można jeszcze kupić bilety, choć sprzedają się one w szybkim tempie. - Bilety sprzedają się dobrze, pewnie z racji na symboliczna cenę 10 zł - mówi Michał Sadanowicz z Ticketpro, dystrybutora biletów. - Spodziewam się, że sprzedamy wszystkie, już teraz do kupienia są tylko miejsca w dwóch sektorach najbardziej oddalonych od sceny.
Gdyby nie dotacja rządowa bilety na koncert kosztowałyby 145 zł. Wpływy ze sprzedaży wejściówek wyniosą milion złotych, ale to wystarczy na opłacenie spraw organizacyjnych. Jeśli coś z tej kwoty zostanie, pieniądze zasilą budżet ECS.
Na koncert widzowie będą wpuszczani od godz. 16, choć impreza rozpocznie się o godz. 19. Na scenie pojawią się kolejno Lombard, Tomek Lipiński z Tiltem, Kombii, Kora - ich występy mają trwać po pół godziny. Następnie, ok. godz. 21.30, wystąpi zespół Scorpions, który ma grać godzinę. Na końcu na scenę wejdzie Kylie Minogue, a jej show ma trwać 90 min. Australijska piosenkarka przyjedzie na swój pierwszy koncert w Polsce z 50-osobową ekipą, a imprezę obsługiwać będzie 2 tys. techników i ochroniarzy.
Organizatorzy przygotowali niespodzianki - być może ze sceny widzów powita Lech Wałęsa.
Dla powracających z koncertu zostaną podstawione dodatkowe autobusy i tramwaje. W ciągu dnia zostanie zmieniona organizacja ruchu w mieście, a komunikacja miejska kursować będzie na zmienionych trasach. Przykładowo, przy urzędzie miejskim powstanie dodatkowy przystanek autobusowy, a o godz. 23 zamknięty zostanie przystanek tramwajowy przy Dworcu Głównym PKP.

Gdańskie koncerty
W latach 2005-2007 w Gdańsku odbywały się koncerty z cyklu "Przestrzeń Wolności". Jeana Michela Jarre'a oglądało 120 tys. widzów, na Davida Gilmoura przyszło 45 tys., a na Roda Stewarda 35 tys. osób. Głównie dzięki sponsorom, ale też dzięki dotacjom publicznym i wpływom z biletów, koncert Jarre'a przyniósł zysk. Przychody z imprezy wyniosły 12,3 mln zł, a jej koszty to 11 mln. Pozostałe imprezy przyniosły stratę, co doprowadziło do zawieszenia koncertów z cyklu "Przestrzeń Wolności", który upamiętniał podpisanie Porozumień Sierpniowych w sierpniu 1980 r. Na 4 czerwca szef gabinetu politycznego premiera Sławomir Nowak planował w Gdańsku darmowy koncert na 200 tys. osób. Mówił, że gwiazdą imprezy będzie artysta z tej półki co Tina Turner, Elton John, Beyonce czy Phil Collins. Skończyło się na koncercie Kylie Minogue na 100 tys. osób i wejściówkami za 10 zł.
Na organizację imprezy Europejskie Centrum Solidarności dostało dotację z resortu kultury. - To 14,5 mln zł. Koncertu nie wspierają prywatni sponsorzy - informuje Katarzyna Kaczmarek, rzeczniczka ECS.
Pieniądze trafiły do warszawskiej agencji STX Jamboree, która zapłaciła artystom i ekipom technicznym.
Organizatorzy reklamują, że będzie to jeden z "trzech największych koncertów w historii Polski". Po 120 tys. widzów przyszło na koncerty Michaela Jacksona w Warszawie w 1997 r. i Jeana-Michela Jarre'a w Gdańsku w 2005 r. Na występ Kylie Minogue przygotowano w sumie 100 tys. wejściówek (w tym 5 tys. darmowych dla stoczniowców).
Można jeszcze kupić bilety, choć sprzedają się one w szybkim tempie. - Bilety sprzedają się dobrze, pewnie z racji na symboliczna cenę 10 zł - mówi Michał Sadanowicz z Ticketpro, dystrybutora biletów. - Spodziewam się, że sprzedamy wszystkie, już teraz do kupienia są tylko miejsca w dwóch sektorach najbardziej oddalonych od sceny.
Gdyby nie dotacja rządowa bilety na koncert kosztowałyby 145 zł. Wpływy ze sprzedaży wejściówek wyniosą milion złotych, ale to wystarczy na opłacenie spraw organizacyjnych. Jeśli coś z tej kwoty zostanie, pieniądze zasilą budżet ECS.
Na koncert widzowie będą wpuszczani od godz. 16, choć impreza rozpocznie się o godz. 19. Na scenie pojawią się kolejno Lombard, Tomek Lipiński z Tiltem, Kombii, Kora - ich występy mają trwać po pół godziny. Następnie, ok. godz. 21.30, wystąpi zespół Scorpions, który ma grać godzinę. Na końcu na scenę wejdzie Kylie Minogue, a jej show ma trwać 90 min. Australijska piosenkarka przyjedzie na swój pierwszy koncert w Polsce z 50-osobową ekipą, a imprezę obsługiwać będzie 2 tys. techników i ochroniarzy.
Organizatorzy przygotowali niespodzianki - być może ze sceny widzów powita Lech Wałęsa.
Dla powracających z koncertu zostaną podstawione dodatkowe autobusy i tramwaje. W ciągu dnia zostanie zmieniona organizacja ruchu w mieście, a komunikacja miejska kursować będzie na zmienionych trasach. Przykładowo, przy urzędzie miejskim powstanie dodatkowy przystanek autobusowy, a o godz. 23 zamknięty zostanie przystanek tramwajowy przy Dworcu Głównym PKP.

Gdańskie koncerty
W latach 2005-2007 w Gdańsku odbywały się koncerty z cyklu "Przestrzeń Wolności". Jeana Michela Jarre'a oglądało 120 tys. widzów, na Davida Gilmoura przyszło 45 tys., a na Roda Stewarda 35 tys. osób. Głównie dzięki sponsorom, ale też dzięki dotacjom publicznym i wpływom z biletów, koncert Jarre'a przyniósł zysk. Przychody z imprezy wyniosły 12,3 mln zł, a jej koszty to 11 mln. Pozostałe imprezy przyniosły stratę, co doprowadziło do zawieszenia koncertów z cyklu "Przestrzeń Wolności", który upamiętniał podpisanie Porozumień Sierpniowych w sierpniu 1980 r. Na 4 czerwca szef gabinetu politycznego premiera Sławomir Nowak planował w Gdańsku darmowy koncert na 200 tys. osób. Mówił, że gwiazdą imprezy będzie artysta z tej półki co Tina Turner, Elton John, Beyonce czy Phil Collins. Skończyło się na koncercie Kylie Minogue na 100 tys. osób i wejściówkami za 10 zł.
Polecamy - Wznieśmy toast za wolność!
- 15 komentarzy
- Kup licencję
-
Ocena:
- słabe
- nic specjalnego
- dobre
- bardzo dobre
- znakomite
0 głosów
-
Gdańsk czeka na Kylie Minogue
grenzoid
28.05.09, 12:07
Co to w ogóle za pomysł z Kylie !? Że co !? Że była popularna w latachosiemdziesiątych !? Nawet jeśli, to taka kiczowata, plastikowa lala nie pasujedo charakteru tej rocznicy, nie »
-
Re: Gdańsk czeka na Kylie Minogue
swiety_76
29.05.09, 01:04
Całe przygotowanie tego koncertu to jeden niezły burdel.Tak to jest jak się zaczyna organizować wielki koncert na 2 miesiące przed jegorozpoczęciem. Z tego powodu (pomijam sprawy finansowe) »
-
Gdańsk czeka na Kylie Minogue
jazzminka
05.02.10, 18:00
Na żywo niestety nie ma za fajnego głosiku. Za to wygląda super- - - - - www.muzaok.pl/index.php?str=lf&no=240022»
Najczęściej czytane24 htydzień




