Solidarność made in China
01.11.2010
aktualizacja: 2010-11-02 12:18
Najciekawsza część nowej wystawy w Instytucie Sztuki Wyspa to dyskusja współczesnych artystów z symbolem "Solidarności", a dokładniej - z jego słynnym logotypem, zaprojektowanym podczas strajków w Stoczni Gdańskiej w 1980 roku.
ZOBACZ TAKŻE
- Powrót po latach (28-10-10, 09:00)
- Cyfrowe dzieła sztuki w Gdyni (03-10-10, 14:59)
- Sztuka młodych twórców. Na korytarzu (21-09-10, 17:45)
- Potop ilustrowany. Wystawa rysunków Petera Greenawaya (20-09-10, 14:32)
- Wybierz się do domu towarowego sztuki (16-09-10, 07:00)
- Peter Greenaway w galerii grasowskiej (08-09-10, 20:00)
- Sztuka na biało-czerwono... - niebiesko. Mobilny festiwal kulturalny 736 km (03-09-10, 18:44)
- Dzieła Van Eycka, Memlinga i Breughela przyjadą do Gdańska (24-08-10, 20:00)
- Gdynia tworzy nowe muzeum. O polskich emigrantach (29-09-10, 07:00)
SERWISY
Jerzy Janiszewski, grafik z Trójmiasta, podczas Sierpnia 80 był drukarzem Strajkowego Biuletynu Informacyjnego "Solidarność". Logo strajkujących zaprojektował razem z żoną, Krystyną Janiszewską. Początkowo miało ono zawierać motyw stoczniowej bramy. Inny projekt przedstawiał napis MKS (skrót od Międzyzakładowy Komitet Strajkowy) z biało - czerwoną chorągiewką wychodzącą z liter. Słowo "solidarność" Janiszewski zdecydował się użyć, bo powtarzało się w hasłach widniejących na murach. Namalował je pędzlem na kartce i zaniósł do strajkującej stoczni - wkrótce było już wszędzie, od ulotek po mury. W ten sposób powstał najsłynniejszy znak - symbol walki o wolne państwo,
Z czym kojarzy nam się dzisiaj logo "Solidarności"? Czy nadal jest ikoną przemian, symbolem walki o demokratyczne państwo? Kto ma prawo do jego używania? Na te pytania stara się odpowiedzieć wystawa "Polityczni dizajnerzy" w Instytucie Sztuki Wyspa. To kolejny z projektów działającej na terenach po-stoczniowej "Wyspy", który świetnie wykorzystuje kontekst historyczny tego miejsca. Tylko w tym roku odbyło się tu kilka ważnych wydarzeń nawiązujących do historii Polski w latach 80. - choćby rekonstrukcja warsztatu Wałęsy autorstwa Grzegorza Klamana, czy Subiektywna Linia Autobusowa - wycieczki po stoczni, podczas których przewodnikami są jej byli pracownicy (również projekt Klamana)
Oprócz logotypu Janiszewskiego, na wystawie zobaczymy także kilka innych prac z tego czasu, np. plakat Andrzeja Pągowskiego do filmu Wajdy "Człowieka z żelaza" z 1980 roku czy słynną pracę "W samo południe. 4 czerwca 1989" Tomasza Sarneckiego, nakłaniający do udziału w pierwszych wolnych wyborach - inny symbol przemian w Polsce. Tym entuzjastycznym realizacjom towarzyszą interpretacje krytyczne. Najbardziej znana z nich to projekt Piotra Uklańskiego, który w 2007 roku w Stoczni Gdańskiej ustawił cztery tysiące żołnierzy w ten sposób, że utworzyli logo "Solidarności". W IS "Wyspa" projekt ten został pokazany w formie dokumentacji fotograficznej Michała Szlagi, która świetnie oddaje atmosferę przedsięwzięcia. Do projektu Uklańskiego odwołuje się z kolei praca Grzegorza Klamana, który złożył napis "S" z czterech tysięcy uzbrojonych żołnierzy, ale... plastikowych. Tytuł: "Solidarność made in China". Czy idea "Solidarności" tak się już zdewaluowała? Tę diagnozę wydaje się potwierdzać Ania Witkowska, która na muralu użyła solidarycy do napisania słowa "przeszłość", przesłoniętego zielskiem, takim, jaki porasta dziś większość terenów postoczniowych. To dwie mocne prace - szkoda tylko, że na wystawie nie znalazło się więcej prób współczesnej interpretacji symbolu.
Te braki w pewnym sensie stara się wynagrodzić druga część wystawy, na której zobaczymy instalację "Habeas Longue" Lindy Pollack. To ogromna, czerwona kanapa w owalnym kształcie, zachęcająca do spotkań, rozmów, wymiany poglądów. W trakcie trwania wystawy mają się tu odbywać debaty, których uczestnicy będą starali się odpowiadać na pytania, które zadają prace artystów. Charakter performansu ma również praca Jacka Niegody, który prezentuje żartobliwą instrukcję dla artystów zajmujących się rewitalizacją porobotniczych terytoriów. Niegoda także w ramach swojej pracy zamierza zorganizować spotkania i warsztaty obywatelskie.
To znamienne, że po 30 latach od narodzin "Solidarności" to Instytut Sztuki Wyspa - niezależna placówka kulturalna - wyrasta na główne miejsce twórczej dyskusji wokół tego okresu historii Polski i promocji przemian, które się w stoczni dokonały.
Polityczni Dizajnerzy
Instytut Sztuki Wyspa, Gdańsk - Młode Miasto, ul. Doki 1/145b, wystawa czynna 30 stycznia 2011, codziennie z wyjątkiem poniedziałków, w godz. 12 - 18, wstęp wolny.
Z czym kojarzy nam się dzisiaj logo "Solidarności"? Czy nadal jest ikoną przemian, symbolem walki o demokratyczne państwo? Kto ma prawo do jego używania? Na te pytania stara się odpowiedzieć wystawa "Polityczni dizajnerzy" w Instytucie Sztuki Wyspa. To kolejny z projektów działającej na terenach po-stoczniowej "Wyspy", który świetnie wykorzystuje kontekst historyczny tego miejsca. Tylko w tym roku odbyło się tu kilka ważnych wydarzeń nawiązujących do historii Polski w latach 80. - choćby rekonstrukcja warsztatu Wałęsy autorstwa Grzegorza Klamana, czy Subiektywna Linia Autobusowa - wycieczki po stoczni, podczas których przewodnikami są jej byli pracownicy (również projekt Klamana)
Oprócz logotypu Janiszewskiego, na wystawie zobaczymy także kilka innych prac z tego czasu, np. plakat Andrzeja Pągowskiego do filmu Wajdy "Człowieka z żelaza" z 1980 roku czy słynną pracę "W samo południe. 4 czerwca 1989" Tomasza Sarneckiego, nakłaniający do udziału w pierwszych wolnych wyborach - inny symbol przemian w Polsce. Tym entuzjastycznym realizacjom towarzyszą interpretacje krytyczne. Najbardziej znana z nich to projekt Piotra Uklańskiego, który w 2007 roku w Stoczni Gdańskiej ustawił cztery tysiące żołnierzy w ten sposób, że utworzyli logo "Solidarności". W IS "Wyspa" projekt ten został pokazany w formie dokumentacji fotograficznej Michała Szlagi, która świetnie oddaje atmosferę przedsięwzięcia. Do projektu Uklańskiego odwołuje się z kolei praca Grzegorza Klamana, który złożył napis "S" z czterech tysięcy uzbrojonych żołnierzy, ale... plastikowych. Tytuł: "Solidarność made in China". Czy idea "Solidarności" tak się już zdewaluowała? Tę diagnozę wydaje się potwierdzać Ania Witkowska, która na muralu użyła solidarycy do napisania słowa "przeszłość", przesłoniętego zielskiem, takim, jaki porasta dziś większość terenów postoczniowych. To dwie mocne prace - szkoda tylko, że na wystawie nie znalazło się więcej prób współczesnej interpretacji symbolu.
Te braki w pewnym sensie stara się wynagrodzić druga część wystawy, na której zobaczymy instalację "Habeas Longue" Lindy Pollack. To ogromna, czerwona kanapa w owalnym kształcie, zachęcająca do spotkań, rozmów, wymiany poglądów. W trakcie trwania wystawy mają się tu odbywać debaty, których uczestnicy będą starali się odpowiadać na pytania, które zadają prace artystów. Charakter performansu ma również praca Jacka Niegody, który prezentuje żartobliwą instrukcję dla artystów zajmujących się rewitalizacją porobotniczych terytoriów. Niegoda także w ramach swojej pracy zamierza zorganizować spotkania i warsztaty obywatelskie.
To znamienne, że po 30 latach od narodzin "Solidarności" to Instytut Sztuki Wyspa - niezależna placówka kulturalna - wyrasta na główne miejsce twórczej dyskusji wokół tego okresu historii Polski i promocji przemian, które się w stoczni dokonały.
Polityczni Dizajnerzy
Instytut Sztuki Wyspa, Gdańsk - Młode Miasto, ul. Doki 1/145b, wystawa czynna 30 stycznia 2011, codziennie z wyjątkiem poniedziałków, w godz. 12 - 18, wstęp wolny.
- Dodaj komentarz
-
Ocena:
- słabe
- nic specjalnego
- dobre
- bardzo dobre
- znakomite
1 głos
Najczęściej czytane24 htydzień









