Sztuka młodych twórców. Na korytarzu

Dorota Karaś
21.09.2010 aktualizacja: 2010-09-21 17:45
A A A Drukuj
Artyści ze Stoczni Gdańskiej przypominają o swoim istnieniu. Wystawa w stoczni to dowód determinacji środowiska młodych twórców - praktycznie bez żadnej pomocy instytucjonalnej udało im się zorganizować ciekawy pokaz prac.
Zaczęło się od galerii "Gablotka". Powstała kilka miesięcy temu, na korytarzu budynku dawnej dyrekcji Stoczni Gdańskiej (w sąsiedztwie sali BHP) i jest inteligentną kpiną z instytucji sztuki. Cała galeria mieści się w jednej starej gablotce - podobne stoją na każdym piętrze tego budynku, dawniej prezentowano w nich zakładowe gazetki, oficjalne komunikaty czy plany budynku. Pokazują w niej swoje prace wyłącznie znajomi prowadzących - a są nimi Maciej Salamon (Dyrektor Artystyczny, pisane koniecznie wielkimi literami) i Tomek Wierzchowski (Kurator Generalny).

Nowym przedsięwzięciem artystów działających w stoczni jest wspólna wystawa "Na korytarzu". Tytuł odnosi się do miejsca, w którym prezentowane są prace - wąskiego przejścia między pracowniami na jednym z pięter gmachu. Ale choć sugeruje pewną prowizoryczność projektu, wrażenie to jest mylące. Prace, które zobaczymy w stoczni, są bowiem przemyślane, interesujące i układają się w spójną całość. Są dowodem determinacji środowiska młodych twórców - praktycznie bez żadnej regularnej pomocy instytucjonalnej udało im się zorganizować ciekawy pokaz prac.

- Chcieliśmy przypomnieć, że w stoczni nadal są i działają artyści - mówi Jolanta Woszczenko, kuratorka. - Wystawę udało się zorganizować dzięki stypendium kulturalnemu ufundowanemu przez Urząd Miasta Gdańska, dostaliśmy na ten cel 3 tysiące zł. Wsparła nas też firma BPTO, która mieści się w tym samym budynku - dzięki nim doprowadziliśmy prąd, zrobiliśmy kontakty. Mamy już projekty na następne trzy wystawy, musimy tylko zdobyć środki.

Wchodzących wita praca namalowana na ścianie praca Iwony Zając i Młodej Załogi, "Do każdej z nas", obok zobaczymy wielowarstwowy portret Michała Andrysiaka, "posklejany" z fragmentów różnych twarzy artystów ze stoczni. Te dwie prace, pokazujące rzeczywiste (choć w drugim przypadku trudne do zidentyfikowania) wizerunki działających tu twórców stanowią rodzaj przywitania widza, przedstawienia się mu. Bardzo dobrze wypadają również prace związane z miejscem, czyli stocznią. Zobaczymy "Zielnik stoczniowy" Macieja Salamona i Konrada Zientary - utrwalone w silikonie i opisane, zgodnie z systematyką, rośliny rosnące na terenie dawnej stoczni. Druga praca to maleńka "Ostatnia Wieczerza" Salamona. Za stołem znanym z obrazu Leonarda da Vinci, artysta, zamiast apostołów i Jezusa umieścił... komary, plagę tych terenów. Do przeobrażeń stoczniowego pejzażu, upadku zakładu pracy, powolnego opanowywania tego terenu przez dziką roślinność nawiązuje też fotografia Michała Szlagi i praca "Stocznia jako żyła złota" Tomka Wierzchowskiego (spod odpadającego tynku wyłaniają się pomalowane na złoto cegły).

Swoją pracę w budynku dyrekcji pokazuje również Bogna Burska, artystka, która już stocznię opuściła, ale przez lata była z nią związana. Jej krótka praca zrealizowana techniką found footage (czyli z wykorzystaniem istniejących już filmów) to brawurowe połączenie historii "Hrabiego Monte Christo" Kevina Reynoldsa z "Pasją" Mela Gibsona - w obu obrazach główną rolę gra ten sam aktor, James Caviezel. Drugą ciekawą pracę wykorzystującą tę technikę pokazał Maciej Szupica. Animowana, disneyowska historia ucieczki z więzienia, strzelaniny, psów ścigających więźniów w pasiakach i strzelaniny, zestawiona z muzyką Massiv Attack, niepokojąco kojarzy się z rzeczywistymi obrazami z II wojny światowej. Do tego wątku nawiązuje też sąsiadująca z filmem Szupicy praca Agaty Nowosielskiej. "Sleeping Beauty" to dwa portrety - jeden jest odwzorowaniem znanej fotografii przedstawiającej śpiącą Ewę Braun, drugi przedstawia twarz Śpiącej Królewny z kreskówki Disneya. To dwuznaczna praca, która stawia pytania o rolę, jaką Braun odegrała przy boku Hitlera.

Opuszczając wystawę przechodzimy koło Galerii "Gablotka", w której Tomek Kopcewicz prezentuje "Plan ewakuacyjny Kolonii Artystów". Miejmy nadzieję, artyści ze stoczni nie będą się musieli ponownie ewakuować. Wystawa "Na korytarzu" świadczy bowiem o tym, że czują się w tym miejscu doskonale.



Wystawa "Na korytarzu", Gdańsk, ul. Doki (dawny budynek dyrekcji Stoczni Gdańskiej). Artyści: Michał Andrysiak, Bogna Burska, Piotr Jahołkowski, Radosław Kobus, Tomek Kopcewicz, Krzysztof Miękus, Agata Nowosielska, Maja Ratyńska, Maciek Salamon, Michał Szlaga, Maciek Szupica, Tomek Wierzchowski, Iwona Zając + "Młoda Załoga", Konrad Zientara. Wystawa czynna do 26.09, zwiedzanie po wcześniejszym telefonicznym umówieniu - 787320316.

Podziel się

  • Dodaj komentarz
  • Kup licencję
  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    4 głosy