Festiwal Camerimage przeniesie się do Gdyni?
03.02.2010
aktualizacja: 2010-02-02 22:19
Fot. Małgorzata Kujawka / AG
Szansa na to, by prestiżowy festiwal filmowy Plus Camerimage przeniósł się z Łodzi do Gdyni, wydaje się iluzoryczna
SONDAŻ
Przyszłość odbywającego się od dekady w Łodzi festiwalu stała się niejasna w ostatnich tygodniach, gdy
radni miasta odrzucili możliwość finansowania budowy ogromnego Centrum Kongresowo-Festiwalowego
Camerimage Łódź Center. Planowany koszt inwestycji wynosi 500 mln zł (to prawie dwanaście razy więcej niż koszt budowy Gdańskiego Teatru Szekspirowskiego), z czego przynajmniej dziesięć procent musiałoby pokryć miasto. Po tej decyzji Marek Żydowicz, pomysłodawca Camerimage Łódź Center i dyrektor Plus Camerimage, zagroził wyprowadzką festiwalu z Łodzi. Choć nie jest ona jeszcze przesądzona, to już kilka polskich miast negocjuje z Żydowiczem warunki przenosin. Czy wśród nich jest Gdynia?
- Nie chcę zdradzać na razie nazw tych miast ani osób, z którymi rozmawiam - stanowczo zastrzega Żydowicz. - Mogłoby to wprowadzić zbyt nerwową atmosferę w Łodzi.
Równie niejednoznaczny jest prezydent Gdyni Wojciech Szczurek. - Jesteśmy otwarci na wszelkie ciekawe projekty kulturalne, Gdynia to dobre miejsce, aby realizować ambitne pomysły - mówi. - Co do festiwalu Plus Camerimage, to na razie nie jest ostatecznie przesądzona jego wyprowadzka z Łodzi. A czy będziemy
negocjować, jeśli taka decyzja zapadnie? Nie wykluczam takiej możliwości. Ważne jest w takim przypadku wypracowanie rozsądnego kompromisu pomiędzy oczekiwaniami organizatora a możliwościami miasta.
Pomimo otwartości i optymizmu prezydenta Szczurka przeprowadzka Plus Camerimage do Gdyni wydaje się mało prawdopodobna. Faktycznie miasto coraz konsekwentniej stawia na film: niedawno powołano do życia Gdyńską Szkołę Filmową (w tym roku odbędzie się pierwszy nabór), Gdynia negocjuje też od paru miesięcy z Romanem Gutkiem - szefem firmy dystrybucyjnej Gutek-Film i organizatorem festiwalu Era Nowe Horyzonty we Wrocławiu - stworzenie festiwalu kina amerykańskiego w tym mieście. Jednak w tej chwili miasto nie ma odpowiedniej infrastruktury dla przyjęcia tak dużej imprezy jak Plus Camerimage. Gdynię wkrótce czekają także spore wydatki - remont Teatru Muzycznego im. Baduszkowej czy budowa Forum Kultury - w związku z tym sumy, które miasto może zaproponować Żydowiczowi, zapewne nie pokryją się z jego potrzebami.
- Pomysł przeniesienia Plus Camerimage do Gdyni jest mało realny - uważa Leszek Kopeć, dyrektor Festiwalu Polskich Filmów Fabularnych w Gdyni. - Oczywiście pozostaje to w gestii władz miasta i zależy od ich oceny własnych możliwości. Wydaje mi się jednak, że Marek Żydowicz będzie miał spore oczekiwania. Także finansowe.
Międzynarodowy Festiwal Sztuki Autorów Zdjęć Filmowych Plus Camerimage - bo tak brzmi pełna nazwa imprezy - powstał w 1993 r. w Toruniu. Dzięki oryginalnej formule (nagradzani są na nim operatorzy filmowi, a nie reżyserzy czy aktorzy) oraz determinacji pomysłodawcy i dyrektora Marka Żydowicza szybko stał się wydarzeniem o międzynarodowym zasięgu, na który przyjeżdżają prawdziwe filmowe sławy, m.in. David Lynch, Emir Kusturica, John Malkovich, Jeremy Irons czy Sophie Marceau. W 2000 r. - po konflikcie Żydowicza z władzami Torunia - impreza przeniosła się do Łodzi. Także wtedy dyrektor festiwalu negocjował z paroma polskimi miastami.
radni miasta odrzucili możliwość finansowania budowy ogromnego Centrum Kongresowo-Festiwalowego
Camerimage Łódź Center. Planowany koszt inwestycji wynosi 500 mln zł (to prawie dwanaście razy więcej niż koszt budowy Gdańskiego Teatru Szekspirowskiego), z czego przynajmniej dziesięć procent musiałoby pokryć miasto. Po tej decyzji Marek Żydowicz, pomysłodawca Camerimage Łódź Center i dyrektor Plus Camerimage, zagroził wyprowadzką festiwalu z Łodzi. Choć nie jest ona jeszcze przesądzona, to już kilka polskich miast negocjuje z Żydowiczem warunki przenosin. Czy wśród nich jest Gdynia?
- Nie chcę zdradzać na razie nazw tych miast ani osób, z którymi rozmawiam - stanowczo zastrzega Żydowicz. - Mogłoby to wprowadzić zbyt nerwową atmosferę w Łodzi.
Równie niejednoznaczny jest prezydent Gdyni Wojciech Szczurek. - Jesteśmy otwarci na wszelkie ciekawe projekty kulturalne, Gdynia to dobre miejsce, aby realizować ambitne pomysły - mówi. - Co do festiwalu Plus Camerimage, to na razie nie jest ostatecznie przesądzona jego wyprowadzka z Łodzi. A czy będziemy
negocjować, jeśli taka decyzja zapadnie? Nie wykluczam takiej możliwości. Ważne jest w takim przypadku wypracowanie rozsądnego kompromisu pomiędzy oczekiwaniami organizatora a możliwościami miasta.
Pomimo otwartości i optymizmu prezydenta Szczurka przeprowadzka Plus Camerimage do Gdyni wydaje się mało prawdopodobna. Faktycznie miasto coraz konsekwentniej stawia na film: niedawno powołano do życia Gdyńską Szkołę Filmową (w tym roku odbędzie się pierwszy nabór), Gdynia negocjuje też od paru miesięcy z Romanem Gutkiem - szefem firmy dystrybucyjnej Gutek-Film i organizatorem festiwalu Era Nowe Horyzonty we Wrocławiu - stworzenie festiwalu kina amerykańskiego w tym mieście. Jednak w tej chwili miasto nie ma odpowiedniej infrastruktury dla przyjęcia tak dużej imprezy jak Plus Camerimage. Gdynię wkrótce czekają także spore wydatki - remont Teatru Muzycznego im. Baduszkowej czy budowa Forum Kultury - w związku z tym sumy, które miasto może zaproponować Żydowiczowi, zapewne nie pokryją się z jego potrzebami.
- Pomysł przeniesienia Plus Camerimage do Gdyni jest mało realny - uważa Leszek Kopeć, dyrektor Festiwalu Polskich Filmów Fabularnych w Gdyni. - Oczywiście pozostaje to w gestii władz miasta i zależy od ich oceny własnych możliwości. Wydaje mi się jednak, że Marek Żydowicz będzie miał spore oczekiwania. Także finansowe.
Międzynarodowy Festiwal Sztuki Autorów Zdjęć Filmowych Plus Camerimage - bo tak brzmi pełna nazwa imprezy - powstał w 1993 r. w Toruniu. Dzięki oryginalnej formule (nagradzani są na nim operatorzy filmowi, a nie reżyserzy czy aktorzy) oraz determinacji pomysłodawcy i dyrektora Marka Żydowicza szybko stał się wydarzeniem o międzynarodowym zasięgu, na który przyjeżdżają prawdziwe filmowe sławy, m.in. David Lynch, Emir Kusturica, John Malkovich, Jeremy Irons czy Sophie Marceau. W 2000 r. - po konflikcie Żydowicza z władzami Torunia - impreza przeniosła się do Łodzi. Także wtedy dyrektor festiwalu negocjował z paroma polskimi miastami.
- 9 komentarzy
-
Ocena:
- słabe
- nic specjalnego
- dobre
- bardzo dobre
- znakomite
3 głosy
Najczęściej czytane24 htydzień




