Pociąg do Wielkiego Kacka
22.12.2008
aktualizacja: 2008-12-22 14:05
Mamy w Gdyni ulicę Dworcową, która zaprowadzi nas do dworca głównego. W Wielkim Kacku też mamy ulicę wiodącą na dworzec, czyli Nowodworcową. Mamy także Starodworcową, która jednak nie prowadzi na dworzec, a przywołuje wspomnienia z kart historii wsi Wielki Kack
Podpisany 28 czerwca 1919 roku w Wersalu traktat pokojowy przywrócił Polsce część Pomorza i dał niewielki, bo tylko 72-kilometrowy dostęp do morza. Ze względów militarnych i ekonomicznych (za tranzyt przez obce terytorium trzeba było płacić cło) polskie władze zdecydowały się na budowę nowej linii kolei, która miała omijać Wolne Miasto Gdańsk. Ustawa z 18 lutego 1921 roku o budowie linii kolejowej Kokoszki-Gdynia, upoważniała Ministra Kolei Żelaznych do opracowania projektu, oznaczenia stacji i przystanków oraz do wyznaczenia terminu otwarcia ruchu.
Uroczystego otwarcia nowej linii kolejowej Gdynia-Kokoszki, liczącej 23 km, dokonano 20 listopada 1921 roku. Linia przebiegała przez ówczesną wieś Wielki Kack, obecną ulicą Starodworcową. Do dziś pozostały tam dwa bliźniacze budynki pod numerem 32 i 34 z roku 1928, które po remoncie straciły swój ,,kolejowy" klimat. Dawny przebieg trasy wyznacza pozostawiony stary nasyp kolejowy, który możemy oglądać do dziś przy ul. Źródło Marii za obwodnicą. Torowisko biegło obecnymi ulicami Nałkowskiej, Starodworcową, częścią Ornej oraz częścią ul. Źródła Marii za obwodnicą.
Po pierwszym dworcu kolejowym w Wielkim Kacku pozostały tylko pożółkłe fotografie, a w miejscu tym obecnie znajduje się ul. Siewna. Budynek pierwszego dworca kolejowego został spalony w czasie działań wojennych we wrześniu 1939 roku.
Wzrost eksportu węgla ze Śląska przez Gdynię, głównie do Skandynawii, wymusił konieczność budowy tzw. kolejowej magistrali węglowej (457 km), największej inwestycji kolejowej II Rzeczpospolitej. W 1930 roku spółka Francusko-Polskie Towarzystwo Kolejowe SA z siedzibą w Paryżu wybudowała nową linię kolejową, której przebieg przetrwał do dzisiaj, a stary tor częściowo usunięto, tworząc drogę. Wybudowanie magistrali pod kierownictwem inż. Józefa Nowkuńskiego w znacznym stopniu przyczyniło się do rozwoju gdyńskiego portu. Miało ogromne znaczenie gospodarcze i polityczne, społeczne i militarne dla dopiero co odrodzonego państwa polskiego.
Z uwagi na bardzo trudny teren na Kaszubach, między Kościerzyną a Gdynią istniały (do dziś już zlikwidowane) tory łapankowe, czyli specjalne bocznice na zjazdach, na które kierowano wagony, które się oderwały od pociągu w czasie podjazdu. Kolejarze na szlaku meldowali na następnym posterunku, czy pociąg, który właśnie przepuścili, miał sygnały końcowe, co oznaczało, że żadne wagony się nie oderwały. Jeżeli sygnałów na ostatnim wagonie nie było, było jasne, że część składu właśnie jedzie z powrotem z górki, i kierowano go na owe tory łapankowe. Taki tor jeszcze kilkanaście lat temu "odchodził" ze stacji Wielki Kack przez ul. Sopocką. Nasyp tego toru istnieje nadal.
Stosowano też często drugą lokomotywę, popychającą pociągi pod górę. Odcinek Gdynia - Osowa (obecnie Gdańsk Osowa) był dwutorowy, z uwagi na bezpieczeństwo i większe natężenie pasażerskiego ruchu lokalnego. Pierwotny jego przebieg został lekko zmodyfikowany, stąd ulice Starodworcowa i Nowodworcowa w Wielkim Kacku. Linia Bydgoszcz - Kościerzyna - Wielki Kack - Gdynia od 1939 jest linią lokalną, niemodernizowaną, więc pomijając znikające stacje i odgałęzienia, jest dzisiaj niemal skansenem przedwojennych kolei.
Na całej linii Bydgoszcz - Kościerzyna - Wielki Kack - Gdynia, nowo pobudowane dworce miały jednakową, standardową architekturę, stylizowaną nieco na małe szlacheckie dworki z charakterystycznymi kolumienkami przy wejściu. W większości nadal istnieją. Nadal też funkcjonują semafory kształtowe na tym odcinku. Tylko parowozy i zabytkowe wagony po tej linii już nie kursują... Może uda się zachować dawny charakter nastawni kolejowej, która znajduje się w budynku dworcowym stacji Wielki Kack. Pozostały też zabytkowe budynki gospodarcze i warsztatowe, które ,,przerabiane" na mieszkania tracą swój specyficzny klimat i architekturę. Budowa kolei metropolitalnej może przywrócić dawny blask dworca w Wielkim Kacku z zachowaniem jego zabytkowego charakteru.
O autorze
50 lat, rodowity gdynianin, absolwent Uniwersytetu Gdańskiego i licencjonowany zarządca nieruchomościami. Działa społecznie dla dzielnicy i jej mieszkańców od ponad 10 lat. Obecnie Przewodniczący Rady Dzielnicy Wielki Kack, zaangażowany w pracę na rzecz społeczności lokalnej. Pomysłodawca m.in. inicjatywy "12 osiedlowych boisk piłkarskich na Euro 2012", która ma na celu promocję sportu i promowanie wśród mieszkańców naszego miasta aktywnego stylu życia.
Uroczystego otwarcia nowej linii kolejowej Gdynia-Kokoszki, liczącej 23 km, dokonano 20 listopada 1921 roku. Linia przebiegała przez ówczesną wieś Wielki Kack, obecną ulicą Starodworcową. Do dziś pozostały tam dwa bliźniacze budynki pod numerem 32 i 34 z roku 1928, które po remoncie straciły swój ,,kolejowy" klimat. Dawny przebieg trasy wyznacza pozostawiony stary nasyp kolejowy, który możemy oglądać do dziś przy ul. Źródło Marii za obwodnicą. Torowisko biegło obecnymi ulicami Nałkowskiej, Starodworcową, częścią Ornej oraz częścią ul. Źródła Marii za obwodnicą.
Po pierwszym dworcu kolejowym w Wielkim Kacku pozostały tylko pożółkłe fotografie, a w miejscu tym obecnie znajduje się ul. Siewna. Budynek pierwszego dworca kolejowego został spalony w czasie działań wojennych we wrześniu 1939 roku.
Wzrost eksportu węgla ze Śląska przez Gdynię, głównie do Skandynawii, wymusił konieczność budowy tzw. kolejowej magistrali węglowej (457 km), największej inwestycji kolejowej II Rzeczpospolitej. W 1930 roku spółka Francusko-Polskie Towarzystwo Kolejowe SA z siedzibą w Paryżu wybudowała nową linię kolejową, której przebieg przetrwał do dzisiaj, a stary tor częściowo usunięto, tworząc drogę. Wybudowanie magistrali pod kierownictwem inż. Józefa Nowkuńskiego w znacznym stopniu przyczyniło się do rozwoju gdyńskiego portu. Miało ogromne znaczenie gospodarcze i polityczne, społeczne i militarne dla dopiero co odrodzonego państwa polskiego.
Z uwagi na bardzo trudny teren na Kaszubach, między Kościerzyną a Gdynią istniały (do dziś już zlikwidowane) tory łapankowe, czyli specjalne bocznice na zjazdach, na które kierowano wagony, które się oderwały od pociągu w czasie podjazdu. Kolejarze na szlaku meldowali na następnym posterunku, czy pociąg, który właśnie przepuścili, miał sygnały końcowe, co oznaczało, że żadne wagony się nie oderwały. Jeżeli sygnałów na ostatnim wagonie nie było, było jasne, że część składu właśnie jedzie z powrotem z górki, i kierowano go na owe tory łapankowe. Taki tor jeszcze kilkanaście lat temu "odchodził" ze stacji Wielki Kack przez ul. Sopocką. Nasyp tego toru istnieje nadal.
Stosowano też często drugą lokomotywę, popychającą pociągi pod górę. Odcinek Gdynia - Osowa (obecnie Gdańsk Osowa) był dwutorowy, z uwagi na bezpieczeństwo i większe natężenie pasażerskiego ruchu lokalnego. Pierwotny jego przebieg został lekko zmodyfikowany, stąd ulice Starodworcowa i Nowodworcowa w Wielkim Kacku. Linia Bydgoszcz - Kościerzyna - Wielki Kack - Gdynia od 1939 jest linią lokalną, niemodernizowaną, więc pomijając znikające stacje i odgałęzienia, jest dzisiaj niemal skansenem przedwojennych kolei.
Na całej linii Bydgoszcz - Kościerzyna - Wielki Kack - Gdynia, nowo pobudowane dworce miały jednakową, standardową architekturę, stylizowaną nieco na małe szlacheckie dworki z charakterystycznymi kolumienkami przy wejściu. W większości nadal istnieją. Nadal też funkcjonują semafory kształtowe na tym odcinku. Tylko parowozy i zabytkowe wagony po tej linii już nie kursują... Może uda się zachować dawny charakter nastawni kolejowej, która znajduje się w budynku dworcowym stacji Wielki Kack. Pozostały też zabytkowe budynki gospodarcze i warsztatowe, które ,,przerabiane" na mieszkania tracą swój specyficzny klimat i architekturę. Budowa kolei metropolitalnej może przywrócić dawny blask dworca w Wielkim Kacku z zachowaniem jego zabytkowego charakteru.
O autorze
50 lat, rodowity gdynianin, absolwent Uniwersytetu Gdańskiego i licencjonowany zarządca nieruchomościami. Działa społecznie dla dzielnicy i jej mieszkańców od ponad 10 lat. Obecnie Przewodniczący Rady Dzielnicy Wielki Kack, zaangażowany w pracę na rzecz społeczności lokalnej. Pomysłodawca m.in. inicjatywy "12 osiedlowych boisk piłkarskich na Euro 2012", która ma na celu promocję sportu i promowanie wśród mieszkańców naszego miasta aktywnego stylu życia.
- 2 komentarze
-
Ocena:
- słabe
- nic specjalnego
- dobre
- bardzo dobre
- znakomite
3 głosy
Najczęściej czytane24 htydzień






