Przy plażach nie będzie więcej toalet. Siku do Bałtyku

Aleksandra Kozłowska
06.04.2011 aktualizacja: 2011-04-05 21:22
A A A Drukuj
Plaża na Stogach - chlubny wyjątek jeśli chodzi o toalety. Ta jest czynna cały rok, kosztuje 2 zł fot. Przemyslaw Kozlowski / AG
Nowoczesna toaleta na plaży w Gdyni - nieczynna. Przy molo w Brzeźnie - też zamknięta na cztery spusty. A plażowicze nie czekają na oficjalne otwarcie sezonu. Sikać chce się im już teraz. Ale latem z toaletami będzie niewiele lepiej
- Robi się coraz cieplej. I znowu jak co roku widzę tłumy walące za potrzebą na wydmy. Jeśli właściciel nie sprzątnie po swoim psie, płaci mandat, a to przecież ludzie najgorzej brudzą - opowiada Irena Lisewska z Brzeźna. - Źle jest już teraz, co dopiero dzieje się latem. Nie każdy przecież prosto z koca, w samym kostiumie, ma ochotę iść do toalety w lokalu, gdzie trzeba zapłacić. No to idą ludzie sikać do morza, a z grubszą sprawą do lasu. A podobno staramy się o tytuł Europejskiej Stolicy Kultury. Szkoda, że kultura zachowania nie jest brana w tym konkursie pod uwagę.

Toaleta w Brzeźnie jest, obok molo. Ale zamknięta. W Gdyni dokładnie tak samo. - Pierwsza ciepła słoneczna niedziela, wybraliśmy się z rodziną nad morze, dziecko chce się załatwić, a tu jedyna toaleta przy plaży nieczynna - mówi gdynianka pani Dorota. - Przytrzymałam dzieciaka nad trawnikiem przy krzaczku, bo co miałam robić?

Grzegorz Pawelec z gdańskiego MOSiR-u, który jest administratorem plaż w mieście: - W przyszły poniedziałek, 11 kwietnia rozstrzygniemy konkurs na najemcę toalety w Brzeźnie, bo dotychczasowa umowa dzierżawy wygasła. Toaleta - dziewięć sedesów i dwa pisuary - będzie czynna od 1 maja.

Kompleks sanitarny z toaletami, przebieralniami i prysznicami w Gdyni ma zostać otwarty lada dzień. - Właśnie go uruchamiamy, wcześniej były przymrozki - mówi Sylwia Mathea-Chwalczewska, kierownik Zespołu Obiektów Nadmorskich w gdyńskiej marinie.

Ale nawet uruchomienie tych dwóch toalet nie rozwiąże odwiecznego problemu trójmiejskich plaż. Bo publicznych ubikacji po prostu jest tu za mało. Do "załatwiania się" służą więc nie tylko wydmy i krzaki, ale i sezonowe przebieralnie. Bijący od nich smród przyprawia o mdłości.

W lipcu zeszłego roku pisaliśmy, że pojawiło się światełko w tunelu. Urzędnicy przekonywali, że na gdańskich plażach będzie więcej WC. Niestety, dziś wiadomo, że nic z tego. - Nie mamy na to pieniędzy. Toalet będzie tyle samo, co w ubiegłym roku - mówi Grzegorz Pawelec.

I tak, w Brzeźnie obok parkingu przy ul. Hallera 15 czerwca staną minimum dwa toi-toie, będą działać do 15 września. W Jelitkowie przy barze Karmazyn działają całoroczne ogólnodostępne wielostanowiskowe toalety (2 zł), na plaży w Stogach również znajduje się całoroczny szalet (2 zł). - Wszystkie z zapleczem sanitarnym - dodaje Pawelec. - Ponadto, ustawione zostaną przenośne toalety przy kąpieliskach w Sobieszewie. W sezonie do dyspozycji plażowiczów będą jeszcze przenośne toalety przy barach i ogródkach na piasku. Zwykle brakuje w nich podstawowych rzeczy jak mydło i papier toaletowy, ale korzystanie jest bezpłatne.

W Sopocie miejski szalet - płatny - znajduje się przy wejściu na molo. Brakuje toi toi-ów, plażowicze chodzą do płatnych ubikacji w restauracjach. Ale ma być lepiej. - W tym sezonie przewiduje się 28 ogólnodostępnych płatnych toalet, o 3 więcej niż w ubiegłym roku - mówi Marcin Wargin, dyrektor MOSiR Sopot.

W Gdyni oprócz kompleksu sanitarnego działają też ogólnodostępne toalety oraz prysznice w porcie jachtowym - dla żeglarzy za darmo, dla pozostałych płatne 1,50 zł.

5 mln - tylu turystów przyjeżdża co roku do Trójmiasta. Co drugi Polak deklaruje, że ze względu na plaże. Ten sam powód przyjazdu wymienia co trzeci obcokrajowiec.

Podziel się

  • 18 komentarzy
  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    12 głosów