Już za miesiąc w Gdańsku będzie jak w Amsterdamie
01.06.2010
aktualizacja: 2010-06-01 09:54
Fot. Renata Dąbrowska / Agencja Gazeta
Przynajmniej w Śródmieściu i przynajmniej w zakresie organizacji ruchu drogowego. Wszystko z myślą o rowerzystach
ZOBACZ TAKŻE
- Pomorskie zabytki będzie można zobaczyć na facebooku (18-07-10, 15:59)
- Lato w Sopocie. Szukasz noclegu? Lepiej się pospiesz (01-07-10, 06:00)
- Rowerzyści krytykują urzędników: "Panuje marazm" (30-05-10, 21:53)
- Jazda na jubilacie daje wolność nawet zimą (17-05-10, 08:00)
- Rowery dla wytrzymałych (14-05-10, 19:46)
- Dwie nowe ścieżki rowerowe powstaną w Gdańsku (10-05-10, 10:04)
- W SKM za darmo tylko czterolatki. Rowery za złotówkę (16-04-10, 12:04)
- Gdańskie ścieżki rowerowe wciąż zaśnieżone (17-03-10, 19:32)
- Ścieżki rowerowe zaśnieżone? Szef ZDiZ: Będzie piekło! (11-03-10, 06:00)
- Gdańsk. Sam zdecyduj, gdzie mają być rowerowe stojaki (26-02-10, 21:52)
- Hala prawie gotowa. O drogach wszyscy zapomnieli? (08-01-10, 09:42)
- Co Ty możesz zrobić dla Polski (10-11-09, 12:00)
- Gdynianie, na rowery! (21-05-09, 11:50)
- Gdańsk ma miasteczko rowerowe (12-09-08, 19:01)
- Rowerowe pielgrzymki Leszka (29-07-08, 11:27)
- Nasze ścieżki rowerowe. Droga donikąd? (25-10-07, 11:05)
SERWISY
SONDAŻ
Najważniejsze punkty programu: skrzyżowania równorzędne, śluzy rowerowe, kontrapasy i strefa ruchu z prędkością do 30 km/h. Choć dla kierowców będzie to czas ciężkiej próby, muszą ją przejść. To nie eksperyment tylko wprowadzenie rozwiązań od lat działających na zachodzie Europy.
A zaczęło się niewinnie - od kontrapasa rowerowego na ul. Ogarnej. Chodzi o wąski skrawek jezdni jednokierunkowej, na którym rowerom wyznaczono także kierunek przeciwny i mogą poruszać się w obie strony. Choć rozwiązanie jest proste i bezpieczne, drogowcy od wielu lat boją się stosować go w polskich miastach. Powód? Prawo.
- Rozporządzenie ministra wymienia znaki i oznaczenia, które są stosowane na drogach - opowiada jeden z gdańskich urzędników. - Oczywiście, co nie zakazane, jest dozwolone, ale w praktyce każdy boi się wybijać przez szereg. Bo jeśli coś się stanie w miejscu oznakowanym w sposób nietypowy, prokurator od razu idzie do człowieka, który to wprowadził.
Najwyraźniej gdańscy drogowcy to odważni ludzie, bo zmiany zaproponowane przez oficera rowerowego z Urzędu Miasta Remigiusza Kitlińskiego poparli i zaakceptowali. A będą one duże. Przede wszystkim chodzi o udostępnienie rowerzystom większości ulic zamkniętych dla ruchu lub jednokierunkowych w obu kierunkach.
Tak będzie na Św. Ducha, Za Murami, Garbary, Piwnej, Teatralnej, Latarnianej, Pańskiej, Słodowników, Ławniczej, Mieszczańskiej, Kotwiczników, Bosmańskiej, Przędzalniczej, Plebanii, Szewskiej, Złotników, Grobli I, Szklary, Świętojańskiej, Lawendowej, Mniszki, Rybakach Górnych, Dylinki, Sukienniczej, Refektarskiej, Aksamitnej, Na Piaskach, Podbielańskiej, Bielańskiej i Heweliusza.
Co ciekawe, nie będzie tu oznakowanych kontrapasów - po prostu rowerzyści zostaną "wyłączeni" z ruchu jednokierunkowego, o czym poinformują odpowiednie znaki. Kontrapas pojawi się natomiast na ul. Garncarskiej.
Rewolucja czeka ul. Rajską, która ma stać się głównym ciągiem rowerowym w Śródmieściu. Po obu stronach ulicy znajdą się pasy rowerowe - na jezdni. A przy ulicy dwie "śluzy rowerowe", czyli strefa na skrzyżowaniu, gdzie rowery ustawiają się przed samochodami, dzięki czemu mogą bez problemu skręcić w lewo. Takie śluzy znajdą się na wylocie ul. Heweliusza w Rajską, oraz Pańskiej w Rajską. Ruch uspokoić ma strefa "30" (ograniczenie w całym Śródmieściu prędkości do 30 km/h) oraz strefa skrzyżowań równorzędnych (na każdym z nich pierwszeństwo ma nadjeżdżający z prawej strony).
Zmiany mogą budzić kontrowersje. Nie da się jednak ukryć, wprowadzają to, co na zachodzie jest normą. Wbrew temu, co myśli i praktykuje wielu polskich drogowców i projektantów, to nie wydzielenie pieszych i rowerzystów z ruchu samochodowego zwiększa bezpieczeństwo, ale właśnie ich wymieszanie. W Śródmieściu z setkami rowerów jadących "pod prąd", ustawiających się na śluzach przed maskami aut, ograniczeniem do 30 km/h i skrzyżowaniami równorzędnymi (przed którymi w praktyce trzeba za każdym razem się zatrzymać) nie da się po prostu jeździć szybko.
A zaczęło się niewinnie - od kontrapasa rowerowego na ul. Ogarnej. Chodzi o wąski skrawek jezdni jednokierunkowej, na którym rowerom wyznaczono także kierunek przeciwny i mogą poruszać się w obie strony. Choć rozwiązanie jest proste i bezpieczne, drogowcy od wielu lat boją się stosować go w polskich miastach. Powód? Prawo.
- Rozporządzenie ministra wymienia znaki i oznaczenia, które są stosowane na drogach - opowiada jeden z gdańskich urzędników. - Oczywiście, co nie zakazane, jest dozwolone, ale w praktyce każdy boi się wybijać przez szereg. Bo jeśli coś się stanie w miejscu oznakowanym w sposób nietypowy, prokurator od razu idzie do człowieka, który to wprowadził.
Najwyraźniej gdańscy drogowcy to odważni ludzie, bo zmiany zaproponowane przez oficera rowerowego z Urzędu Miasta Remigiusza Kitlińskiego poparli i zaakceptowali. A będą one duże. Przede wszystkim chodzi o udostępnienie rowerzystom większości ulic zamkniętych dla ruchu lub jednokierunkowych w obu kierunkach.
Tak będzie na Św. Ducha, Za Murami, Garbary, Piwnej, Teatralnej, Latarnianej, Pańskiej, Słodowników, Ławniczej, Mieszczańskiej, Kotwiczników, Bosmańskiej, Przędzalniczej, Plebanii, Szewskiej, Złotników, Grobli I, Szklary, Świętojańskiej, Lawendowej, Mniszki, Rybakach Górnych, Dylinki, Sukienniczej, Refektarskiej, Aksamitnej, Na Piaskach, Podbielańskiej, Bielańskiej i Heweliusza.
Co ciekawe, nie będzie tu oznakowanych kontrapasów - po prostu rowerzyści zostaną "wyłączeni" z ruchu jednokierunkowego, o czym poinformują odpowiednie znaki. Kontrapas pojawi się natomiast na ul. Garncarskiej.
Rewolucja czeka ul. Rajską, która ma stać się głównym ciągiem rowerowym w Śródmieściu. Po obu stronach ulicy znajdą się pasy rowerowe - na jezdni. A przy ulicy dwie "śluzy rowerowe", czyli strefa na skrzyżowaniu, gdzie rowery ustawiają się przed samochodami, dzięki czemu mogą bez problemu skręcić w lewo. Takie śluzy znajdą się na wylocie ul. Heweliusza w Rajską, oraz Pańskiej w Rajską. Ruch uspokoić ma strefa "30" (ograniczenie w całym Śródmieściu prędkości do 30 km/h) oraz strefa skrzyżowań równorzędnych (na każdym z nich pierwszeństwo ma nadjeżdżający z prawej strony).
Zmiany mogą budzić kontrowersje. Nie da się jednak ukryć, wprowadzają to, co na zachodzie jest normą. Wbrew temu, co myśli i praktykuje wielu polskich drogowców i projektantów, to nie wydzielenie pieszych i rowerzystów z ruchu samochodowego zwiększa bezpieczeństwo, ale właśnie ich wymieszanie. W Śródmieściu z setkami rowerów jadących "pod prąd", ustawiających się na śluzach przed maskami aut, ograniczeniem do 30 km/h i skrzyżowaniami równorzędnymi (przed którymi w praktyce trzeba za każdym razem się zatrzymać) nie da się po prostu jeździć szybko.
Polecamy - Rowerzyści krytykują urzędników: "Panuje marazm"
- 34 komentarze
-
Ocena:
- słabe
- nic specjalnego
- dobre
- bardzo dobre
- znakomite
36 głosów
Najczęściej czytane24 htydzień
- Arcymaszkary polskiej architektury. Sopot ...
- Poznaj najniebezpieczniejsze ulice ...
- Życie Lecha Wałęsy: Sharon Stone i świat ...
- "Proszę pokazać torbę". Co może sklepowy ...
- Wyjątkowy spacer! Gdańskie zakamarki dla ...
- Motorniczowie pamiętajcie, że ciepły ...
- Pół tony holenderskiej trawy w oponach [wideo]



