Tczew nie chce być gorszy od Paryża
02.03.2010
aktualizacja: 2010-03-01 20:20
FOT. TOMASZ FEDOR / AG
Mieszkańcy Tczewa, biorąc przykład z paryżan, zapragnęli własnej plaży nad Wisłą. Ma szansę powstać jeszcze w tym roku. O kąpielisku na Wiśle nikt nawet nie myślał, ale jak się okazuje, i to nie jest niemożliwe
ZOBACZ TAKŻE
- Rewolucja kwietniowa: Gdańsk za pół ceny (07-03-10, 20:02)
- Kampania z dzieckiem umorusanym psią kupą (05-03-10, 08:00)
- Wyjątkowy spacer: Takiego Gdańska nie znacie (24-04-10, 15:00)
- Turysta w pomorskim musi być doinformowany (04-04-10, 11:00)
- Będzie o nas głośno w kraju i za granicą (03-04-10, 13:00)
- Przyjedź do Gdańska. Wszystko będzie za pół ceny (22-03-10, 07:00)
SERWISY
SONDAŻ
Grupa mieszkańców Tczewa zgłosiła pomysł, aby przy wybudowanym niedawno nadwiślańskim bulwarze usypać plażę i posadzić palmy. Zaproponowali to mieszkańcy największego tczewskiego blokowiska Suchostrzygi.
- Powiedzieli o tym na otwartym spotkaniu, stwierdzając, że nie mają się gdzie opalać - opowiada Grażyna Antczak, tczewska radna PiS. - W pierwszej chwili ten postulat wydał mi się kompletnie absurdalny! Plaża nad zanieczyszczoną Wisłą? Potem jednak przypomniałam sobie, jak byłam w Paryżu i widziałam ich słynną plażę nad Sekwaną. Przecież tam usypano plażę w samym centrum miasta, tuż przy ruchliwej ulicy, i jest to dzisiaj wizytówka miasta. Dlaczego więc nie zrobić tego u nas?
Radna Antczak zgłosiła w sprawie plaży interpelację na sesji rady miasta. Pomysł wstępnie zaakceptował prezydent. Tczew bowiem od kilku lat systematycznie zagospodarowuje nadwiślański brzeg. Za pieniądze z Unii Europejskiej przebudowano bulwar, powstały tam ścieżki rowerowe, stanęły stylizowane ławeczki i lampy. Na Wiśle zbudowano przystań jachtową z tarasem widokowym i kawiarnią. - Plaża też się może tam zmieścić, pomysł jest jednak na tyle świeży, że jeszcze go dokładnie nie przeanalizowaliśmy, trudno na razie mówić o konkretach, gdzie zostanie usypana i kiedy - mówi prezydent Tczewa Zenon Odya.
Urzędnicy podchodzą jednak do pomysłu mieszkańców z entuzjazmem. - Rozmawiałam z architektem miejskim, wskazał dwie możliwe działki, gdzie plaża mogłaby powstać - stwierdza radna Antczak. - Mieszkańcy wnieśli też nowe pomysły. Chcą, by na plaży były natryski, leżaki i boisko do siatkówki.
- Myślę, że zrobienie tej plaży to nie będzie dla miasta jakiś duży koszt - dodaje Ludwik Kiedrowski z biura promocji miasta. - Sądzę, że jak wszystko dobrze pójdzie, to plaża zostanie otwarta jeszcze w tym sezonie, szczególnie że obchodzimy w tym roku 750-lecie miasta.
Mieszkańcy i urzędnicy póki co mówią jedynie o plaży, o ewentualnym połączeniu jej ze strzeżonym kąpieliskiem nie myślą. Okazuje się, że nie jest to jednak niemożliwe. - Stan czystości Wisły od 15 lat systematycznie się poprawia, na rzece w tym czasie powstało dużo nowych oczyszczalni, również w Tczewie - mówi Jarosław Stańczyk, naczelnik wydziału monitoringu WIOŚ w Gdańsku.
- Nie było tam nigdy kąpieliska, więc nie badaliśmy, czy woda nadaje się do kąpieli - dodaje Anna Obuchowska, rzeczniczka gdańskiego sanepidu. - Jeśli miasto wystąpi do nas o takie badanie, to je zrobimy.
- Powiedzieli o tym na otwartym spotkaniu, stwierdzając, że nie mają się gdzie opalać - opowiada Grażyna Antczak, tczewska radna PiS. - W pierwszej chwili ten postulat wydał mi się kompletnie absurdalny! Plaża nad zanieczyszczoną Wisłą? Potem jednak przypomniałam sobie, jak byłam w Paryżu i widziałam ich słynną plażę nad Sekwaną. Przecież tam usypano plażę w samym centrum miasta, tuż przy ruchliwej ulicy, i jest to dzisiaj wizytówka miasta. Dlaczego więc nie zrobić tego u nas?
Radna Antczak zgłosiła w sprawie plaży interpelację na sesji rady miasta. Pomysł wstępnie zaakceptował prezydent. Tczew bowiem od kilku lat systematycznie zagospodarowuje nadwiślański brzeg. Za pieniądze z Unii Europejskiej przebudowano bulwar, powstały tam ścieżki rowerowe, stanęły stylizowane ławeczki i lampy. Na Wiśle zbudowano przystań jachtową z tarasem widokowym i kawiarnią. - Plaża też się może tam zmieścić, pomysł jest jednak na tyle świeży, że jeszcze go dokładnie nie przeanalizowaliśmy, trudno na razie mówić o konkretach, gdzie zostanie usypana i kiedy - mówi prezydent Tczewa Zenon Odya.
Urzędnicy podchodzą jednak do pomysłu mieszkańców z entuzjazmem. - Rozmawiałam z architektem miejskim, wskazał dwie możliwe działki, gdzie plaża mogłaby powstać - stwierdza radna Antczak. - Mieszkańcy wnieśli też nowe pomysły. Chcą, by na plaży były natryski, leżaki i boisko do siatkówki.
- Myślę, że zrobienie tej plaży to nie będzie dla miasta jakiś duży koszt - dodaje Ludwik Kiedrowski z biura promocji miasta. - Sądzę, że jak wszystko dobrze pójdzie, to plaża zostanie otwarta jeszcze w tym sezonie, szczególnie że obchodzimy w tym roku 750-lecie miasta.
Mieszkańcy i urzędnicy póki co mówią jedynie o plaży, o ewentualnym połączeniu jej ze strzeżonym kąpieliskiem nie myślą. Okazuje się, że nie jest to jednak niemożliwe. - Stan czystości Wisły od 15 lat systematycznie się poprawia, na rzece w tym czasie powstało dużo nowych oczyszczalni, również w Tczewie - mówi Jarosław Stańczyk, naczelnik wydziału monitoringu WIOŚ w Gdańsku.
- Nie było tam nigdy kąpieliska, więc nie badaliśmy, czy woda nadaje się do kąpieli - dodaje Anna Obuchowska, rzeczniczka gdańskiego sanepidu. - Jeśli miasto wystąpi do nas o takie badanie, to je zrobimy.
- 7 komentarzy
- Kup licencję
-
Ocena:
- słabe
- nic specjalnego
- dobre
- bardzo dobre
- znakomite
8 głosów
Najczęściej czytane24 htydzień




