I Weekend Kulinarny - zapraszamy do Gdyni
01.10.2009
aktualizacja: 2009-10-02 10:54
Fot. Rafa3 Malko / Agencja Gazet
Clubbing jest już zdecydowanie passe, teraz czas na "restaurating". Startujący w piątek I Weekend Kulinarny Gdyni to trzy dni wielkiego jedzenia w 30 gdyńskich restauracjach
- Weekend Kulinarny to kontynuacja i promocja naszego wcześniejszego, pierwszego tego typu w Polsce projektu - Szlaku Kulinarnego Gdyni - mówi Katarzyna Gruszka, współpracująca z Agencją Rozwoju Gdyni, organizatorem imprezy. - To trasa obejmująca kilkadziesiąt gdyńskich restauracji. Szlak wiedzie nie tylko przez warte odwiedzenia bary, ale i najciekawsze gdyńskie zabytki: modernistyczne kamienice, ciekawe uliczki, Bulwar Nadmorski, Muzeum Gdyni, co daje możliwość poznania miasta wszystkimi zmysłami. Podczas trzech dni Weekendu Kulinarnego będzie można odwiedzić 30 gdyńskich restauracji i w promocyjnych cenach spróbować kuchni z całego niemal świata.
Główną atrakcją weekendu jest więc "Rajd po restauracjach". Podczas Happy Hours każdy spragniony smakowych wrażeń rajdowiec będzie mógł spróbować specjalnie przygotowanych na festiwal niedużych dań w cenie 5 zł.
Emocje budzić mają także pokazy live cooking, czyli gotowania na żywo. W Centrum Gemini przez trzy dni przy garnkach i patelniach uwijać się będą kucharze chińscy, włoscy czy greccy. Widzowie mogą podpytać ich o sekrety przyrządzania poszczególnych dań, a także spróbować efektów ich pracy. Swoją przystań znajdą też jarosze - w sobotę o godz. 15 kuchnię wegetariańską "Atelier Smaku" przedstawią Jola Słoma & Mirek Trymbulak.
- Kulinarny weekend to genialny pomysł - komentuje Krzysztof Jancen, współwłaściciel restauracji Trafik. - W Polsce niestety wciąż nie ma kultury jedzenia poza domem, może taka impreza pomoże to zmienić. Bo śniadanie, lunch czy lampka wina w restauracji nie musi wiązać się z jakąś szczególną okazją. Zwłaszcza że gdy przeliczy się czas poświęcony na zakupy, przyrządzanie dania i zmywanie, to gotowanie w domu wcale nie jest tańsze. Mam nadzieję, że dzięki temu weekendowi ludzie przestaną bać się restauracji.
- Spodziewam się wielu gości - dodaje Filip Simeonidis, właściciel restauracji El Greco. - Polacy lubią grecką kuchnię, często jeżdżą do Grecji. Ale paradoksalnie to w Polsce częściej mogą trafić na oryginalne greckie dania, bo w centrach turystycznych Grecji kuchnia coraz bardziej się macdonaldyzuje. U mnie można nie tylko zjeść grillowane żeberka jagnięce czy musakę, ale i zobaczyć, jak się je przyrządza.
HAPPY HOURS
Hollywood Diner, ul. 3 Maja 21 - niedziela godz. 13-16
Tokyo Sushi, ul. Mściwoja 9 - niedziela 12-15
Barbados, ul. 10 Lutego 16 - piątek 11-14
Thai Hut, ul. Abrahama 11 - piątek 14-16; sobota 13-15; niedziela 13-15
Calipso, ul. św. Piotra 8 - sobota 14-17; niedziela 14-17
Trafik, Skwer Kościuszki 10 - sobota 17-20
Coco, ul. Waszyngtona 21 - niedziela 13-15
Boolvar, ul. Waszyngtona 21 - piątek 17-20
Bohema, ul. Waszyngtona 21 - sobota 15-18
Moshi Moshi Sushi, ul. Waszyngtona 21 - piątek 12-15
Kapitan Cook, Jana Pawła II 2 - piątek 12-15, sobota 12-15
Del Mar, ul. 3 Maja - niedziela 12-15
El Greco, ul. Piłsudskiego 1 - piątek 16-18; sobota 16-18
A-Dong, Piłsudskiego 36-38 - sobota 14-17
Główną atrakcją weekendu jest więc "Rajd po restauracjach". Podczas Happy Hours każdy spragniony smakowych wrażeń rajdowiec będzie mógł spróbować specjalnie przygotowanych na festiwal niedużych dań w cenie 5 zł.
Emocje budzić mają także pokazy live cooking, czyli gotowania na żywo. W Centrum Gemini przez trzy dni przy garnkach i patelniach uwijać się będą kucharze chińscy, włoscy czy greccy. Widzowie mogą podpytać ich o sekrety przyrządzania poszczególnych dań, a także spróbować efektów ich pracy. Swoją przystań znajdą też jarosze - w sobotę o godz. 15 kuchnię wegetariańską "Atelier Smaku" przedstawią Jola Słoma & Mirek Trymbulak.
- Kulinarny weekend to genialny pomysł - komentuje Krzysztof Jancen, współwłaściciel restauracji Trafik. - W Polsce niestety wciąż nie ma kultury jedzenia poza domem, może taka impreza pomoże to zmienić. Bo śniadanie, lunch czy lampka wina w restauracji nie musi wiązać się z jakąś szczególną okazją. Zwłaszcza że gdy przeliczy się czas poświęcony na zakupy, przyrządzanie dania i zmywanie, to gotowanie w domu wcale nie jest tańsze. Mam nadzieję, że dzięki temu weekendowi ludzie przestaną bać się restauracji.
- Spodziewam się wielu gości - dodaje Filip Simeonidis, właściciel restauracji El Greco. - Polacy lubią grecką kuchnię, często jeżdżą do Grecji. Ale paradoksalnie to w Polsce częściej mogą trafić na oryginalne greckie dania, bo w centrach turystycznych Grecji kuchnia coraz bardziej się macdonaldyzuje. U mnie można nie tylko zjeść grillowane żeberka jagnięce czy musakę, ale i zobaczyć, jak się je przyrządza.
HAPPY HOURS
Hollywood Diner, ul. 3 Maja 21 - niedziela godz. 13-16
Tokyo Sushi, ul. Mściwoja 9 - niedziela 12-15
Barbados, ul. 10 Lutego 16 - piątek 11-14
Thai Hut, ul. Abrahama 11 - piątek 14-16; sobota 13-15; niedziela 13-15
Calipso, ul. św. Piotra 8 - sobota 14-17; niedziela 14-17
Trafik, Skwer Kościuszki 10 - sobota 17-20
Coco, ul. Waszyngtona 21 - niedziela 13-15
Boolvar, ul. Waszyngtona 21 - piątek 17-20
Bohema, ul. Waszyngtona 21 - sobota 15-18
Moshi Moshi Sushi, ul. Waszyngtona 21 - piątek 12-15
Kapitan Cook, Jana Pawła II 2 - piątek 12-15, sobota 12-15
Del Mar, ul. 3 Maja - niedziela 12-15
El Greco, ul. Piłsudskiego 1 - piątek 16-18; sobota 16-18
A-Dong, Piłsudskiego 36-38 - sobota 14-17
1
2
następne »
- 3 komentarze
- Kup licencję
-
Ocena:
- słabe
- nic specjalnego
- dobre
- bardzo dobre
- znakomite
4 głosy
Najczęściej czytane24 htydzień




