Kapłanka M.I.A.
04.07.2011
aktualizacja: 2011-07-04 03:28
Kilkuminutowa quasi-modlitewna mantra, której towarzyszyły kiczowate, wielobarwne wizualizacje, otworzyła najgorętszy punkt w niedzielnym programie Open'era.
ZOBACZ TAKŻE
- Open`erowe hity i kity (04-07-11, 09:00)
- The Wombats na Open'erze: Dobrze tylko przez chwilę (04-07-11, 08:00)
- Festiwal Open'er zostaje w Gdyni mimo budowy lotniska (07-07-11, 07:00)
- Koniec epatowania nowością na Open'erze (05-07-11, 08:00)
- Alternatywne rzeczywistości (04-07-11, 03:40)
- Chromeo, czy jesteś na dole? (04-07-11, 13:21)
- James Blake na Open'erze: Głos bez ograniczeń [wideo] (04-07-11, 03:23)
- Wszystko się zmienia (04-07-11, 03:06)
- Trzy dni z Open'erem: Gdańsk, czyli tańczyć (03-07-11, 21:00)
GALERIA ZDJĘĆ
- Ostatni dzień Open'era: tłumy pod każdą sceną [ZDJĘCIA] (04-07-11, 03:34)
SERWISY
Ufarbowana na blond M.I.A. rozpoczęła od hitów z wydanej w 2005 r. płyty "Arural" ("Galang", "Bucky Done Gun"), choć od konkretnych melodii i słów ważniejszy zdawał się być opętańczy rytm i potężne basy. Tamilska wokalistka już w pierwszych minutach wyprawiła się pod scenę - wprost w ręce publiki, które przez parę dobrych chwil służyły jej za estradę.
Po tej rozgrzewce zaprosiła na scenę kilkudziesięciu fotoreporterów oraz operatorów i zajęła się głównie pozowaniem, wyręczył ją złożony w wyłącznie z kobiet zespół wokalistek, instrumentalistek i tancerek.
Po tej rozgrzewce zaprosiła na scenę kilkudziesięciu fotoreporterów oraz operatorów i zajęła się głównie pozowaniem, wyręczył ją złożony w wyłącznie z kobiet zespół wokalistek, instrumentalistek i tancerek.
Polecamy - James Blake na Open'erze: Głos bez ograniczeń
- Dodaj komentarz
- Kup licencję
-
Ocena:
- słabe
- nic specjalnego
- dobre
- bardzo dobre
- znakomite
3 głosy








