James Blake na Open'erze: Głos bez ograniczeń [wideo]

Jędrzej Słodkowski
04.07.2011 aktualizacja: 2011-07-04 15:45
A A A Drukuj
James Blake na Open'er Festival 2011 Fot. Renata Dąbrowska / Agencja Gazeta
  • James Blake na Open'er Festival 2011
  • James Blake na Open'er Festival 2011
  • James Blake na Open'er Festival 2011
  • James Blake na Open'er Festival 2011
Entuzjastyczne - to mało powiedziane. Eteryczna, wymagająca skupienia muzyka James Blake spotykała się z taką reakcją, jakby serwował ją sam Paul McCartney. Autora jednego z największych muzycznych niespodzianek ostatnich miesięcy onieśmieliło przyjęcie polskiej publiczności.
SERWISY
Rudowłosemu Anglikowi towarzyszyli na scenie perkusista ("analogowe" talerze i kotły, elektroniczne pady i urywająca głowę centrala) i gitarzysta, obsługujący także generujący znaczącą część dźwięków sampler/mikser. Widziałem zespoły grające na żywo electro czy drum'n'bass, ale składu dubstepowego - jeszcze nigdy. Ci, którzy widzieli w akcji trio Blake'a, a zwłaszcza perkusistę radzącego sobie z najtrudniejszymi układami, rytmicznymi "żabimi skokami" i długimi pauzami, wiedzą, że żywy skład grający ten gatunek jest możliwy.



Większą część tej niezapomnianej godziny wypełniły utwory z debiutu Blake'a (wspaniały finisz w postaci "The Wilhelm Scream"). Największe napięcie towarzyszyło oczywiście wykonaniu "Limit To Your Love", któremu towarzyszyły piski fanek i skandowanie. Cóż, nieco kulawe, ze względu na arytmiczne rozplanowanie tekstu. I aż dziw bierze, że młody Anglik o tak fenomenalnym, głębokim głosie, prezentuje go w pełni wyłącznie w przeróbce utworu Feist, w autorskich utworach ograniczając się do rachitycznego podśpiewywania i samplowania.

Polecamy - James Blake: Nawet podczas podróżowania komponuję beaty



Zobacz więcej na temat:

Podziel się

  • Dodaj komentarz
  • Kup licencję
  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    4 głosy