Mieszkańcy zablokują Open'er. Bo nikt ich nie słucha
08.06.2010
aktualizacja: 2010-06-08 18:44
Mieszkańcy wsi Pogórze od lat domagają się przebudowy skrzyżowania. I nic. Zaplanowali więc protest w trakcie festiwalu Open'er, który odbędzie się na pobliskim lotnisku w Kosakowie. Chcą zablokować jedną z dróg dojazdowych
ZOBACZ WIDEO
ZOBACZ TAKŻE
- Open'er nie wyklucza udziału w wyborach. Baw się i głosuj (29-06-10, 06:00)
- Open'er w Trójmieście, Trójmiasto na Open'erze (27-06-10, 12:00)
- Dodatkowe pociągi na Open'er Festival 2010 (25-06-10, 13:59)
- Open'er 2010: na czterech scenach polscy artyści (11-06-10, 11:42)
- Open'er Festiwal dla młodych 30., 40. latków (01-07-10, 09:00)
- Do tańca i do kontemplacji na Open'erze (21-04-10, 20:15)
- Nowojorskie gwiazdy na Open'erze. M.in. Grace Jones (24-03-10, 20:15)
- Open'er: ona jedna i ich trzech (18-03-10, 20:15)
- Open'er coraz bardziej eklektyczny (11-03-10, 20:15)
- Empire Of The Sun na "Gdańsk Festivalu", który odbędzie się w Gdyni (02-03-10, 17:41)
- Legendy na Open'erze (25-02-10, 21:00)
- Gorillaz Sound System i The Hives na Open'erze (12-02-10, 10:48)
- Tinariwen i Mando Diao na Open'erze (21-01-10, 23:40)
- Przed Open'erem: byle zdążyli z remontem estakady (09-06-10, 18:30)
- Stary rock na Open'erze. Jack White wystąpi w Gdyni (20-05-10, 20:15)
- Cypress Hill - kolejna gwiazda na Open'erze. (12-05-10, 20:15)
- II tura wyborów podczas Open'era. Jak zagłosują fani? (02-05-10, 09:00)
SERWISY
SONDAŻ
Mieszkańcy chcą zablokować skrzyżowanie ul. Dąbka, Wiejskiej i Szkolnej. Chodząc tam i z powrotem po przejściach dla pieszych mogą sparaliżować cały dojazd na festiwal. Ulicą Dąbka, a następnie Wiejską zaplanowano trasę dla widzów wybierających się na imprezę własnymi autami. Gdy zostanie zablokowana, zacznie tworzyć się korek, który bardzo szybko dojdzie do skrzyżowania z ul. Kwiatkowskiego. Ta i tak co roku jest zakorkowana. A jeżeli nie będzie możliwości wyjazdu z niej w kierunku Pogórza, samochody staną na całej Estakadzie Kwiatkowskiego, co uniemożliwi sprawny transport festiwalowiczów darmowymi autobusami.
- Od blisko 20 lat prosimy o przebudowę skrzyżowania i doprosić się nie możemy. Dlatego postanowiliśmy wykorzystać Open'er, aby w końcu ktoś nas potraktował poważnie - przyznaje Antoni Strzelec, sołtys Pogórza i radny gminy Kosakowa.
Ze skrzyżowania na co dzień korzystają mieszkańcy Rewy, Kosakowa, Pogórza i Suchego Dworu. Problem mają zwłaszcza w wakacje, bo tędy prowadzi droga na popularną plażę w Rewie. jest to też często proponowany kierowcom objazd na Półwysep Helski.
- To bardzo niebezpieczne skrzyżowanie, często dochodzi tu do kolizji, do tego strasznie ciężko wyjechać z ul. Szkolnej - tłumaczy Strzelec.
Skrzyżowanie leży tuż przy granicy Gdyni oraz gminy Kosakowo, należącej do powiatu puckiego. - W całości jest na terenie Gdyni, a dochodzą do niego dwie drogi powiatowe: Szkolna i Wiejska oraz gdyńskie Czernickiego oraz Pułkownika Dąbka - tłumaczy Jerzy Włudzik, wójt gminy Kosakowo. - Ta ostatnia jest tu drogą główną i dlatego to Gdynia powinna skrzyżowanie przebudować. Na początku roku zawarliśmy porozumienie, że jako gmina dołożymy 200 tys. i przekażemy miastu grunty w pobliżu plaży w Babich Dołach. Wszystkim powiedziałem, że remont będzie, a go nie ma.
Inaczej sprawę widzą władze Gdyni. - Teren inwestycji należy w połowie do nas, a w połowie do gminy Kosakowo, dlatego możemy sfinansować tę inwestycję jedynie w 50 proc. - - tłumaczy Marek Stępa, wiceprezydent Gdyni. - Brakującą część chcieliśmy pozyskać z ministerstwa finansów, z funduszu drogowego. Złożyliśmy wniosek w konkursie na połączenia międzypowiatowe, jednak ze względu na liczbę wniosków ministerstwo przyznało dofinansowanie jedynie na remonty i budowę obiektów inżynieryjnych, jak np. mosty. Dlatego w tym roku inwestycja nie ruszy.
- Dziwi mnie to, bo dla Gdyni te 3 mln, bo taki jest koszt inwestycji, to jak dla nas 200 tys. Nie mamy skąd wziąć więcej pieniędzy - obrusza się Włudzik.
Dziwi się też sołtys Pogórza. - Stać ich na lotnisko, a jednego skrzyżowania za 3 mln zł przebudować nie potrafią?
W tym roku nie ma też szans na pieniądze ze starostwa w Pucku. - Prowadzimy już obecnie dwie duże inwestycje. Możliwe jednak, że w przyszłym roku uda się wygospodarować jakieś środki. O tym jednak będę rozmawiał na spotkaniu z wójtami wszystkich gmin, które mam nadzieję odbędzie się jeszcze w czerwcu. Wspólnie podejmiemy decyzję, jakie inwestycje zrealizujemy - tłumaczy Wojciech Dettlaff, starosta pucki.
Sprawa więc szybko się raczej nie wyjaśni, a Open'er rusza już 1 lipca. Co w przypadku protestu mieszkańców zrobi Policja? - Naszym zadaniem jest zapewnienie bezpiecznego dojazdu na teren festiwalu. Jeżeli pojawią się blokady będziemy karać osoby w nich uczestniczące - deklaruje Maciej Kramp z biura prasowego komendy miejskiej w Gdyni. - Nie jest tak, że można w nieskończoność chodzić po przejściu dla pieszych. Możemy np. ustawić na skrzyżowaniu policjanta, który kierował będzie ruchem, a jeżeli piesi nie dostosują się do jego sygnałów, będą mandatami - od 50 do 100 zł.
Mieszkańcy są jednak zdeterminowani. - Urzędnicy muszą nam zagwarantować, ż w końcu przebudują to skrzyżowanie. Inaczej sparaliżujemy ruch w czasie festiwalu i mieście zrobi się głośno w całym kraju - zapewnia Antoni Strzelec.
- Od blisko 20 lat prosimy o przebudowę skrzyżowania i doprosić się nie możemy. Dlatego postanowiliśmy wykorzystać Open'er, aby w końcu ktoś nas potraktował poważnie - przyznaje Antoni Strzelec, sołtys Pogórza i radny gminy Kosakowa.
Ze skrzyżowania na co dzień korzystają mieszkańcy Rewy, Kosakowa, Pogórza i Suchego Dworu. Problem mają zwłaszcza w wakacje, bo tędy prowadzi droga na popularną plażę w Rewie. jest to też często proponowany kierowcom objazd na Półwysep Helski.
- To bardzo niebezpieczne skrzyżowanie, często dochodzi tu do kolizji, do tego strasznie ciężko wyjechać z ul. Szkolnej - tłumaczy Strzelec.
Skrzyżowanie leży tuż przy granicy Gdyni oraz gminy Kosakowo, należącej do powiatu puckiego. - W całości jest na terenie Gdyni, a dochodzą do niego dwie drogi powiatowe: Szkolna i Wiejska oraz gdyńskie Czernickiego oraz Pułkownika Dąbka - tłumaczy Jerzy Włudzik, wójt gminy Kosakowo. - Ta ostatnia jest tu drogą główną i dlatego to Gdynia powinna skrzyżowanie przebudować. Na początku roku zawarliśmy porozumienie, że jako gmina dołożymy 200 tys. i przekażemy miastu grunty w pobliżu plaży w Babich Dołach. Wszystkim powiedziałem, że remont będzie, a go nie ma.
Inaczej sprawę widzą władze Gdyni. - Teren inwestycji należy w połowie do nas, a w połowie do gminy Kosakowo, dlatego możemy sfinansować tę inwestycję jedynie w 50 proc. - - tłumaczy Marek Stępa, wiceprezydent Gdyni. - Brakującą część chcieliśmy pozyskać z ministerstwa finansów, z funduszu drogowego. Złożyliśmy wniosek w konkursie na połączenia międzypowiatowe, jednak ze względu na liczbę wniosków ministerstwo przyznało dofinansowanie jedynie na remonty i budowę obiektów inżynieryjnych, jak np. mosty. Dlatego w tym roku inwestycja nie ruszy.
- Dziwi mnie to, bo dla Gdyni te 3 mln, bo taki jest koszt inwestycji, to jak dla nas 200 tys. Nie mamy skąd wziąć więcej pieniędzy - obrusza się Włudzik.
Dziwi się też sołtys Pogórza. - Stać ich na lotnisko, a jednego skrzyżowania za 3 mln zł przebudować nie potrafią?
W tym roku nie ma też szans na pieniądze ze starostwa w Pucku. - Prowadzimy już obecnie dwie duże inwestycje. Możliwe jednak, że w przyszłym roku uda się wygospodarować jakieś środki. O tym jednak będę rozmawiał na spotkaniu z wójtami wszystkich gmin, które mam nadzieję odbędzie się jeszcze w czerwcu. Wspólnie podejmiemy decyzję, jakie inwestycje zrealizujemy - tłumaczy Wojciech Dettlaff, starosta pucki.
Sprawa więc szybko się raczej nie wyjaśni, a Open'er rusza już 1 lipca. Co w przypadku protestu mieszkańców zrobi Policja? - Naszym zadaniem jest zapewnienie bezpiecznego dojazdu na teren festiwalu. Jeżeli pojawią się blokady będziemy karać osoby w nich uczestniczące - deklaruje Maciej Kramp z biura prasowego komendy miejskiej w Gdyni. - Nie jest tak, że można w nieskończoność chodzić po przejściu dla pieszych. Możemy np. ustawić na skrzyżowaniu policjanta, który kierował będzie ruchem, a jeżeli piesi nie dostosują się do jego sygnałów, będą mandatami - od 50 do 100 zł.
Mieszkańcy są jednak zdeterminowani. - Urzędnicy muszą nam zagwarantować, ż w końcu przebudują to skrzyżowanie. Inaczej sparaliżujemy ruch w czasie festiwalu i mieście zrobi się głośno w całym kraju - zapewnia Antoni Strzelec.
Polecamy - II tura wyborów podczas Open'era. Jak zagłosują fani?
- 51 komentarzy
-
Ocena:
- słabe
- nic specjalnego
- dobre
- bardzo dobre
- znakomite
19 głosów
-
Nie mają skrzyżowania, zablokują dojazd na Open...
rtpm
08.06.10, 11:04
Jak widać lud zawiódł się na demokracj i bierze władzę we własne ręce.W Rumi mieszkańcy zamierzają blokować jedną z głównych dróg miasta ul. Dąbrowskiego z powodu haniebnej działalności »
-
Nie mają skrzyżowania, zablokują dojazd na Open...
fru_dziadu
08.06.10, 15:48
dziadu nie zapomina: www.myspace.com/dziadumh»
-
Mieszkańcy zablokują Open'er. Bo nikt ich nie s...
ben-oni
09.06.10, 11:30
Kiedy władze mają w odbytnicy swoich obywateli, to z czasem i obywatele mająto państwo też w tyle i "biorą sprawy w swoje ręce". »







odtwórz

