Nowojorskie gwiazdy na Open'erze. M.in. Grace Jones
24.03.2010
aktualizacja: 2010-05-14 13:45
Kolejne gwiazdy festiwalu Open'er to: Grace Jones, Regina Spektor i zespół Yeasayer.
ZOBACZ WIDEO
ZOBACZ TAKŻE
- Pearl Jam otwiera za kilka godzin Open'er Festival (01-07-10, 07:00)
- Mieszkańcy zablokują Open'er. Bo nikt ich nie słucha (08-06-10, 10:15)
- Open'er: ona jedna i ich trzech (18-03-10, 20:15)
- Stary rock na Open'erze. Jack White wystąpi w Gdyni (20-05-10, 20:15)
- Open'er Festival najlepszy w Europie. Świat zaskoczony (14-01-10, 12:30)
- Open'er coraz bardziej eklektyczny (11-03-10, 20:15)
- Cypress Hill - kolejna gwiazda na Open'erze. (12-05-10, 20:15)
- Pearl Jam. Pierwsza gwiazda Open'era 2010 (09-12-09, 21:00)
- Empire Of The Sun na "Gdańsk Festivalu", który odbędzie się w Gdyni (02-03-10, 17:41)
- II tura wyborów podczas Open'era. Jak zagłosują fani? (02-05-10, 09:00)
- Legendy na Open'erze (25-02-10, 21:00)
- Gorillaz Sound System i The Hives na Open'erze (12-02-10, 10:48)
- Tinariwen i Mando Diao na Open'erze (21-01-10, 23:40)
- Co ma wspólnego Polański z Open'erem? Nowa gwiazda (14-01-10, 21:00)
SERWISY
Do tego wcześniej czy później musiało dojść - wielbiciele wyrafinowanego popu, awangardy wciśniętej w ramy przyjaznych słuchaczom tanecznych piosenek tylko czekali na tą informację: w ramach promowania swojej najnowszej płyty - wydanego w 2008 roku po prawie dwóch dekadach milczenia albumu "Hurricane" - przyjedzie do Polski Grace Jones. To jedna z najbardziej oryginalnych i intrygujących postaci na współczesnej scenie popowej. I choć dziś przekroczyła już sześćdziesiątkę, nadal fascynuje tym, w jaki sposób wykorzystuje swój głos i swoje ciało.
Grace Jones
Jej kariera rozpoczęła się w drugiej połowie lat 70-tych - w gorących czasach, gdy z jednej strony niepodzielnie panował dyskotekowy hedonizm, z drugiej zaś - pierwsze rysy na obliczu sceny muzycznej zaczął wydrapywać buntowniczy punk rock. Grace Jones wpisała się idealnie w ten czas - z jednej strony błyskawicznie stała się gwiazdą muzyki tanecznej, z drugiej - jej barwna estetyka bardzo dużo zawdzięczała punkowemu buntowi przeciw konwencjom (a zwłaszcza jego amerykańskiej odmianie, którą zamiast - jak w Londynie - nastolatków z biednych rodzin, tworzyli przede wszystkim zrewoltowani studenci szkół artystycznych). Nic więc dziwnego, że artystka z miejsca stała się muzą Andy Warhola i jedną z większych gwiazd nowojorskiej bohemy. I trudno dziś powiedzieć, co okazało się mieć większy wpływ na dalszy rozwój światowego popu: jej niezwykłe, śmiało czerpiące z estetyki etno, taneczne piosenki (z najbardziej chyba znanym przebojem o niezwykle znaczącym tytule "Slave To The Rhythm" - czyli "niewolnica rytmu" - na czele) czy raczej jej charakterystyczny, barwny wizerunek, obecny na okładkach płyt, wszystkich materiałach graficznych, teledyskach i koncertach. Jedno jest pewne - gdyby nie Grace Jones nie byłoby dziś Madonny, Lady Gaga i kilku innych gwiazd światowego popu, które pełnymi garściami czerpią z awangardowych w jej czasach, a dziś już w pełni zasymilowanych przez kulturę masową, pomysłów.
Regina Spektor
Niemal skrajnie odmienną estetykę i podejście do swojej twórczości wykazuje druga z ogłoszonych właśnie festiwalowych gwiazd - Regina Spektor. To jedna z najciekawszych dziś osobowości nowej, alternatywnej sceny balladowego singer/songwritingu, która w swojej twórczości z powodzeniem łączy ciekawą, choć dość minimalistyczną pod względem aranżacyjnym, muzykę ze znakomitymi tekstami. W tych ostatnich Spektor zadaje przenikliwe pytania o ważne sprawy (miłość, wierność, wiarę), stawiając je w bardzo przewrotny sposób, nawiązując często zabawnie i nad wyraz elokwentnie to do Biblii, to do kultury masowej, to do swego nowojorskiego życia.
Artystka urodziła się w Moskwie, ale jej rodzice wyemigrowali z ZSRR, gdy była jeszcze dzieckiem. Po przeprowadzce do Nowego Jorku bardzo szybko odnalazła dla siebie miejsce na tamtejszej scenie artystycznej: z powodzeniem przedstawiała swoje ballady (z tekstami śpiewanymi po angielsku z uroczym, rosyjskim akcentem, a częściowo po prostu po rosyjsku) w klubach, nagrywała kolejne płyty, występowała z bardziej znanymi zespołami (ma w dorobku m.in. sesję nagraniową z zespołem The Strokes). Wreszcie nadszedł przełom - najpierw za sprawą niezwykle przebojowej płyty "Begin To Hope" z 2006 roku, a potem jej następcy - albumu "Far" z roku ubiegłego. Artystka z nowojorskich piwnic awansowała do najbardziej prestiżowych scen świata - w ubiegłym roku wystąpiła np. na Pyramid Stage, czyli największej arenie brytyjskiego festiwalu Glastonbury. I choć na scenie była tylko ona sama i pianino - porwała wielotysięczny tłum. Z pewnością nie inaczej będzie w Gdyni.
Yeasayer
Trzecią z ogłoszonych właśnie gwiazd festiwalu jest kolejny wykonawca z Nowego Jorku, zespół Yeasayer. To jedna z najgorętszych obecnie młodych formacji na amerykańskiej scenie alternatywnej, której druga płyta - wydany kilka tygodni temu album "Odd Blood" - zdobywa coraz większą popularność. Kiedy grupa zaczynała karierę, jej muzycy wyraźnie zafascynowani byli radosną hipisowską psychodelią, na najnowszej płycie połączyli ją zaś bardzo sprawnie z tanecznymi rytmami, osiągając znakomity rezultat. Najlepszy dowód - piorunująco przebojowy singiel "Ambling Alp", który robi dziś wielką karierę na wszystkich alternatywnych imprezach tanecznych.
Tegoroczna edycja Open'era odbędzie się w dniach 1-4 lipca na terenie lotniska wojskowego w gdyńskich Babich Dołach. Jak dotąd organizatorzy imprezy z firmy Alter Art ogłosili nazwy kilku gwiazd, będą nimi: amerykańska formacja Pearl Jam, brytyjska grupa Kasabian, zespoły: Massive Attack, Pavement, Hot Chip, Tinariwen, Mando Diao, The Hives, Gorillaz Sound System, Empire Of The Sun, Klaxons, Skunk Anansie a także Tricky, Matisyahu, Nas i Damian Marley oraz Ben Harper z zespołem Relentless7. Karnet na trzy festiwalowe dni (2-4 lipca) kosztuje 290 zł, na cztery dni - 350 zł, a jednodniowe bilety - 155 zł. Karnety z opcją noclegu na polu namiotowym są o 40 zł droższe. Karnety i bilety nabyć można przez internet na stronie organizatora: alterart.pl oraz w serwisach Ticketpro i Eventim.
Grace Jones
Jej kariera rozpoczęła się w drugiej połowie lat 70-tych - w gorących czasach, gdy z jednej strony niepodzielnie panował dyskotekowy hedonizm, z drugiej zaś - pierwsze rysy na obliczu sceny muzycznej zaczął wydrapywać buntowniczy punk rock. Grace Jones wpisała się idealnie w ten czas - z jednej strony błyskawicznie stała się gwiazdą muzyki tanecznej, z drugiej - jej barwna estetyka bardzo dużo zawdzięczała punkowemu buntowi przeciw konwencjom (a zwłaszcza jego amerykańskiej odmianie, którą zamiast - jak w Londynie - nastolatków z biednych rodzin, tworzyli przede wszystkim zrewoltowani studenci szkół artystycznych). Nic więc dziwnego, że artystka z miejsca stała się muzą Andy Warhola i jedną z większych gwiazd nowojorskiej bohemy. I trudno dziś powiedzieć, co okazało się mieć większy wpływ na dalszy rozwój światowego popu: jej niezwykłe, śmiało czerpiące z estetyki etno, taneczne piosenki (z najbardziej chyba znanym przebojem o niezwykle znaczącym tytule "Slave To The Rhythm" - czyli "niewolnica rytmu" - na czele) czy raczej jej charakterystyczny, barwny wizerunek, obecny na okładkach płyt, wszystkich materiałach graficznych, teledyskach i koncertach. Jedno jest pewne - gdyby nie Grace Jones nie byłoby dziś Madonny, Lady Gaga i kilku innych gwiazd światowego popu, które pełnymi garściami czerpią z awangardowych w jej czasach, a dziś już w pełni zasymilowanych przez kulturę masową, pomysłów.
Regina Spektor
Niemal skrajnie odmienną estetykę i podejście do swojej twórczości wykazuje druga z ogłoszonych właśnie festiwalowych gwiazd - Regina Spektor. To jedna z najciekawszych dziś osobowości nowej, alternatywnej sceny balladowego singer/songwritingu, która w swojej twórczości z powodzeniem łączy ciekawą, choć dość minimalistyczną pod względem aranżacyjnym, muzykę ze znakomitymi tekstami. W tych ostatnich Spektor zadaje przenikliwe pytania o ważne sprawy (miłość, wierność, wiarę), stawiając je w bardzo przewrotny sposób, nawiązując często zabawnie i nad wyraz elokwentnie to do Biblii, to do kultury masowej, to do swego nowojorskiego życia.
Artystka urodziła się w Moskwie, ale jej rodzice wyemigrowali z ZSRR, gdy była jeszcze dzieckiem. Po przeprowadzce do Nowego Jorku bardzo szybko odnalazła dla siebie miejsce na tamtejszej scenie artystycznej: z powodzeniem przedstawiała swoje ballady (z tekstami śpiewanymi po angielsku z uroczym, rosyjskim akcentem, a częściowo po prostu po rosyjsku) w klubach, nagrywała kolejne płyty, występowała z bardziej znanymi zespołami (ma w dorobku m.in. sesję nagraniową z zespołem The Strokes). Wreszcie nadszedł przełom - najpierw za sprawą niezwykle przebojowej płyty "Begin To Hope" z 2006 roku, a potem jej następcy - albumu "Far" z roku ubiegłego. Artystka z nowojorskich piwnic awansowała do najbardziej prestiżowych scen świata - w ubiegłym roku wystąpiła np. na Pyramid Stage, czyli największej arenie brytyjskiego festiwalu Glastonbury. I choć na scenie była tylko ona sama i pianino - porwała wielotysięczny tłum. Z pewnością nie inaczej będzie w Gdyni.
Yeasayer
Trzecią z ogłoszonych właśnie gwiazd festiwalu jest kolejny wykonawca z Nowego Jorku, zespół Yeasayer. To jedna z najgorętszych obecnie młodych formacji na amerykańskiej scenie alternatywnej, której druga płyta - wydany kilka tygodni temu album "Odd Blood" - zdobywa coraz większą popularność. Kiedy grupa zaczynała karierę, jej muzycy wyraźnie zafascynowani byli radosną hipisowską psychodelią, na najnowszej płycie połączyli ją zaś bardzo sprawnie z tanecznymi rytmami, osiągając znakomity rezultat. Najlepszy dowód - piorunująco przebojowy singiel "Ambling Alp", który robi dziś wielką karierę na wszystkich alternatywnych imprezach tanecznych.
Tegoroczna edycja Open'era odbędzie się w dniach 1-4 lipca na terenie lotniska wojskowego w gdyńskich Babich Dołach. Jak dotąd organizatorzy imprezy z firmy Alter Art ogłosili nazwy kilku gwiazd, będą nimi: amerykańska formacja Pearl Jam, brytyjska grupa Kasabian, zespoły: Massive Attack, Pavement, Hot Chip, Tinariwen, Mando Diao, The Hives, Gorillaz Sound System, Empire Of The Sun, Klaxons, Skunk Anansie a także Tricky, Matisyahu, Nas i Damian Marley oraz Ben Harper z zespołem Relentless7. Karnet na trzy festiwalowe dni (2-4 lipca) kosztuje 290 zł, na cztery dni - 350 zł, a jednodniowe bilety - 155 zł. Karnety z opcją noclegu na polu namiotowym są o 40 zł droższe. Karnety i bilety nabyć można przez internet na stronie organizatora: alterart.pl oraz w serwisach Ticketpro i Eventim.
Polecamy - Heineken Music Open'er Festival
- 7 komentarzy
-
Ocena:
- słabe
- nic specjalnego
- dobre
- bardzo dobre
- znakomite
6 głosów
-
Nowojorskie gwiazdy na Open'erze
frujepou
24.03.10, 21:02
Massive Attack na openerze? Hej gazeto, do pryma aprilis jeszcze troche. Nierobcie sobie jaj z czytelnikow.»
-
Nowojorskie gwiazdy na Open'erze
cezar85
24.03.10, 22:52
dorzuccie jeszcze simple red i wpadam»
-
Najlepszy odbiór w TVG-9 !!!
sarpress
25.03.10, 00:30
www.youtube.com/watch?v=HE8SK6D-DQE&feature=youtube_gdata»







odtwórz
odtwórz

