Legendy na Open'erze
25.02.2010
aktualizacja: 2010-02-25 15:32
Massive Attack, Hot Chip i Pavement - wielkie gwiazdy różnych odmian alternatywnego grania - to kolejni wykonawcy, którzy wystąpią na tegorocznym festiwalu Open'er.
ZOBACZ TAKŻE
- Nowa płyta Arszyna i Dudy (05-04-10, 16:28)
- Sztuka Hałasu. Nowa płyta Voice Electronic Duo (29-03-10, 19:00)
- Familijne brudne riffy (21-03-10, 17:41)
- Tricky i Nas na Open'erze (19-03-10, 00:00)
- Nowa płyta grupy Leszcze (14-03-10, 14:36)
- Orkiestra Elektronowa w Nowej Synagodze (09-03-10, 20:00)
- Open'er walczy o laur (23-10-09, 16:34)
- Znamy termin Open'era 2010! (09-10-09, 14:43)
- Zagłosuj na Open'era (27-09-09, 17:30)
- Nowojorskie gwiazdy na Open'erze. M.in. Grace Jones (24-03-10, 20:15)
- Mieszkańcy zablokują Open'er. Bo nikt ich nie słucha (08-06-10, 10:15)
- Open'er: ona jedna i ich trzech (18-03-10, 20:15)
- Stary rock na Open'erze. Jack White wystąpi w Gdyni (20-05-10, 20:15)
- Open'er Festival najlepszy w Europie. Świat zaskoczony (14-01-10, 12:30)
- Open'er coraz bardziej eklektyczny (11-03-10, 20:15)
- Cypress Hill - kolejna gwiazda na Open'erze. (12-05-10, 20:15)
- Pearl Jam. Pierwsza gwiazda Open'era 2010 (09-12-09, 21:00)
- Empire Of The Sun na "Gdańsk Festivalu", który odbędzie się w Gdyni (02-03-10, 17:41)
- Gorillaz Sound System i The Hives na Open'erze (12-02-10, 10:48)
- Tinariwen i Mando Diao na Open'erze (21-01-10, 23:40)
- Co ma wspólnego Polański z Open'erem? Nowa gwiazda (14-01-10, 21:00)
Dwa z tych zespołów: Massive Attack i Hot Chip reprezentują dwa pokolenia brytyjskiej muzyki tanecznej. Pierwszy z nich na początku lat 90-tych zaproponował bardzo mroczną, ciężką pod względem brzmienia i napełnioną melancholijnym nastrojem odmianę elektronicznej muzyki klubowej. Szybko zyskała ona miano trip-hopu i na blisko dekadę zdominowała taneczną część sceny muzycznej. Po okresie wielkich sukcesów, zespół w następnej dekadzie raczej zamilkł (przypomniał o sobie tylko jedną płytą), dopiero na jej koniec wrócił do nieco aktywniejszej działalności: właśnie ukazała się jego nowa płyta i rozpoczęła wielka trasa koncertowa po prawie całym słuchającym muzyki świecie.
Hot Chip to przedstawiciele dużo młodszego pokolenia brytyjskiej muzyki klubowej. Ale to dziś już też prawdziwi klasycy. Co najmniej kilka utworów autorstwa tych muzyków - m.in. takie piosenki jak "Over And Over" czy "Ready For The Floor" - należy dziś do żelaznego kanonu każdej szanującej się alternatywnej imprezy tanecznej.
Ale zdecydowanie największą legendą z całej tej trójki jest amerykańska formacja Pavement, która obok takich grup jak Pixies, Yo La Tengo i Dinosaur Jr stanowi założycielski kanon współczesnej sceny indie rockowej. W latach 90-tych zespół nagrał pięć kultowych płyt, będących źródłem inspiracji dla niezliczonych muzyków w Stanach Zjednoczonych i w innych częściach muzycznego świata. Charakterystyczne dla tej grupy, absolutnie zamierzone, bałaganiarstwo kompozycyjne i niedbałość o brzmienie, zaowocowały pojawieniem się na scenie alternatywnej stylistyki zwanej lo-fi. Ogłoszona jesienią ubiegłego roku reaktywacja zespołu była jednym z najważniejszych wydarzeń dla wielbicieli tego typu grania w Stanach Zjednoczonych - bilety na pierwsze, zaplanowane na wiosnę, koncerty grupy wyprzedały się z półrocznym wyprzedzeniem.
Tegoroczna edycja festiwalu odbędzie się w dniach 1-4 lipca na terenie lotniska wojskowego w gdyńskich Babich Dołach. Jak dotąd organizatorzy imprezy z firmy Alter Art ogłosili nazwy kilku gwiazd, będą nimi: amerykańska formacja Pearl Jam, brytyjski zespół Kasabian, zespoły: Tinariwen, Mando Diao, The Hives i Gorillaz Sound System. Karnet na trzy festiwalowe dni (2-4 lipca) kosztuje 290 zł, na cztery dni - 350 zł, a jednodniowe bilety - 155 zł. Za miejsce na polu namiotowym dopłacić trzeba dodatkowo 40 zł. Karnety i bilety nabyć można przez internet na stronie organizatora: alterart.pl oraz w serwisach Ticketpro i Eventim.
Więcej na ten temat w specjalnym internetowym serwisie festiwalowym: www.gazeta.pl/opener
Hot Chip to przedstawiciele dużo młodszego pokolenia brytyjskiej muzyki klubowej. Ale to dziś już też prawdziwi klasycy. Co najmniej kilka utworów autorstwa tych muzyków - m.in. takie piosenki jak "Over And Over" czy "Ready For The Floor" - należy dziś do żelaznego kanonu każdej szanującej się alternatywnej imprezy tanecznej.
Ale zdecydowanie największą legendą z całej tej trójki jest amerykańska formacja Pavement, która obok takich grup jak Pixies, Yo La Tengo i Dinosaur Jr stanowi założycielski kanon współczesnej sceny indie rockowej. W latach 90-tych zespół nagrał pięć kultowych płyt, będących źródłem inspiracji dla niezliczonych muzyków w Stanach Zjednoczonych i w innych częściach muzycznego świata. Charakterystyczne dla tej grupy, absolutnie zamierzone, bałaganiarstwo kompozycyjne i niedbałość o brzmienie, zaowocowały pojawieniem się na scenie alternatywnej stylistyki zwanej lo-fi. Ogłoszona jesienią ubiegłego roku reaktywacja zespołu była jednym z najważniejszych wydarzeń dla wielbicieli tego typu grania w Stanach Zjednoczonych - bilety na pierwsze, zaplanowane na wiosnę, koncerty grupy wyprzedały się z półrocznym wyprzedzeniem.
Tegoroczna edycja festiwalu odbędzie się w dniach 1-4 lipca na terenie lotniska wojskowego w gdyńskich Babich Dołach. Jak dotąd organizatorzy imprezy z firmy Alter Art ogłosili nazwy kilku gwiazd, będą nimi: amerykańska formacja Pearl Jam, brytyjski zespół Kasabian, zespoły: Tinariwen, Mando Diao, The Hives i Gorillaz Sound System. Karnet na trzy festiwalowe dni (2-4 lipca) kosztuje 290 zł, na cztery dni - 350 zł, a jednodniowe bilety - 155 zł. Za miejsce na polu namiotowym dopłacić trzeba dodatkowo 40 zł. Karnety i bilety nabyć można przez internet na stronie organizatora: alterart.pl oraz w serwisach Ticketpro i Eventim.
Więcej na ten temat w specjalnym internetowym serwisie festiwalowym: www.gazeta.pl/opener
- 8 komentarzy
-
Ocena:
- słabe
- nic specjalnego
- dobre
- bardzo dobre
- znakomite
5 głosów
-
Re: Legendy na Open'erze
zwykly_troll
25.02.10, 23:15
i to jest poważny powód, dla którego gdynia nie powinna rozbudowywać lotniska ;]»
-
Re: Legendy na Open'erze
mrarm
26.02.10, 13:26
Zgadzam się. Komercja, konsumpcja (beznadziejne piwo!), brak klimatu (gó...arze i rodziny - ale mocno izolujące się), popłuczyny muzyczne (poziom po zarąbistym 2006 mocno w dół). Prodigy z »







