Open'er dobrze zorganizowany

mt
09.07.2009 aktualizacja: 2009-07-10 10:19
A A A Drukuj
Open'er 2009 Fot. Damian Kramski / AG
Po naszym wtorkowym tekście ostro zaprotestował Alter Art - organizator festiwalu Open'er.
SERWISY
Opisaliśmy relacje czytelników z powrotu z Babich Dołów do dworca w Gdyni. Według nich po zakończeniu koncertu Prodigy o 3.30 tłum ruszył na przystanek autobusów, ale ich nie było, bo miały być blokowane przez wyjeżdżających ze swojego parkingu VIP-ów. Do "Gazety" dzwonili nawet świadkowie użycia gazu przez ochronę.

Do tych informacji ustosunkował się organizator, firma Alter Art.

- Przede wszystkim nie było żadnego gazu. To była plotka, faktem było to, że ktoś zgłosił w autobusie wypuszczenie przez któregoś z pasażerów gazu, pojazd został zatrzymany i sprawdzony przez ochronę, ale alarm się nie potwierdził - wyjaśnia Mikołaj Ziółkowski, szef Alter Artu.

Ziółkowski zaprzecza też, jakoby to auta VIP-ów były przyczyną zablokowania ul. Zielonej.

- VIP-y miały swoje własne busy. To z parkingu mediów wyjechało dużo aut, choć wiemy, że przez megafon podano komunikat, że "VIP-y wyjeżdżają najpierw", co było błędem. Rzeczywiście doszło do chwilowego przyblokowania ul. Zielonej, ale reakcja ochrony była szybka - samochody te zepchnięto na pobocze, by autobusy mogły przejechać. Na miejscu nasi ludzie mierzyli czas od dojścia na przystanek do wejścia do autobusu - w najgorszym przypadku wyniósł on 15 minut. Jak na taką imprezę, to dotychczasowy rekord. Słuchamy uważnie wszelkich komentarzy i każdego roku wyciągamy z nich wnioski.

Zobacz więcej na temat:

Podziel się

  • 17 komentarzy
  • Kup licencję
  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    10 głosów