Open'er 2012: Zatańczyć w Babich Dołach

Przemysław Gulda
26.01.2012 aktualizacja: 2012-01-26 23:42
A A A Drukuj
Julia Marcell Fot. materialy prasowe
  • franz ferdinand
  • Szkocki kwartet Franz Ferdinand w środowy wieczór zaczarował i rozgrzał do czerwoności wypełnioną po brzegi warszawską Stodołę. Grupa odwiedziła nasz kraj w związku z promocją płyty 'Tonight: Franz Ferdinand', która ukaże się w styczniu. Była to druga wizyta zespołu w Polsce.
  • Szkocki kwartet Franz Ferdinand w środowy wieczór zaczarował i rozgrzał do czerwoności wypełnioną po brzegi warszawską Stodołę. Grupa odwiedziła nasz kraj w związku z promocją płyty 'Tonight: Franz Ferdinand', która ukaże się w styczniu. Była to druga wizyta zespołu w Polsce.
  • Szkocki kwartet Franz Ferdinand w środowy wieczór zaczarował i rozgrzał do czerwoności wypełnioną po brzegi warszawską Stodołę. Grupa odwiedziła nasz kraj w związku z promocją płyty 'Tonight: Franz Ferdinand', która ukaże się w styczniu. Była to druga wizyta zespołu w Polsce.
Specjaliści od tanecznego rocka ze Szkocji, londyński mistrz klubowych brzmień i najważniejsza nadzieja eksportowa rodzimej sceny - to kolejne gwiazdy tegorocznego Open'era.
SERWISY
Po ogłoszeniu pierwszych nazw zespołów, które wystąpią w tym roku na gdyńskim festiwalu, zwróciły nań uwagę media całego świata - bo też i zestaw: Justice oraz Bjork na jednej imprezie już dziś stawia Open'era w czołówce tegorocznych letnich imprez muzycznych. A to przecież dopiero początek długiej wyliczanki. Worek z nazwami dopiero zaczyna się rozwiązywać - dziś do listy wykonawców dopisać można trzech kolejnych: szkocki zespół Franz Ferdinand, londyńskiego producenta posługującego się pseudonimem SBTRKT oraz rodzimą singer songwriterkę, Julię Marcell.

O niezwykle popularnych Szkotach ostatnio było jakby cicho, ale wszystko wskazuje na to, że to cisza przed burzą - muzycy przez wiele miesięcy pracowali bowiem bardzo intensywnie nad swoją nową, czwartą już w dorobku płytą. Data jej premiery wciąż nie jest dokładnie znana, ale wiadomo, że ma się ukazać jeszcze w tym roku. A muzycy już zaczynają ogłaszać kolejne wizyty na festiwalach - Open'er jest jedną z pierwszych nazw, która pojawiła się w ich kalendarzu na tegoroczny sezon.

Grupa jak burza wpadła na alternatywną scenę muzyczną, publikując na przełomie 2003 i 2004 roku debiutancki album i serię singli, m.in.: "Take Me Out", "Michael" czy "This Fire". I od razu zapanowało wokół niej prawdziwe szaleństwo - muzykom idealnie udało się wpasować w bardzo mocny wówczas nurt muzyki granej na gitarach, ale jednak w wyraźny sposób tanecznej. Piosenka "Take Me Out" była niemal definicją takiego podejścia, nic więc dziwnego, że z miejsca stała się obowiązkową pozycją podczas wszystkich imprez tanecznych i do dziś ma zapewnione miejsce w kanonie tanecznego grania. Muzycy szybko udowodnili też, że znakomicie radzą sobie na scenie, z miejsca stając się gwiazdą wielu festiwali i koncertów. Dwie kolejne płyty, wydany w 2005 roku, a więc w zasadzie z marszu, album "You Could Have It So Much Better" oraz aż o cztery lata młodszy "Tonight: Franz Ferdinand" potwierdziły, że to nie jest zespół jednego przeboju i jednego sezonu, ale grupa, która na dobre zagości na muzycznej scenie. Wszystko wskazuje na to, że kolejna płyta będzie tylko kolejnym na to dowodem.

Grupa jest znakomicie znana i bardzo lubiana także w Polsce - występowała tu już kilka razy: na Open'erze w 2006 roku i na Selectorze w 2009 roku, a między festiwalami pojawiła się na samodzielnym koncercie w warszawskiej Stodole.



Drugim brytyjskim wykonawcą, który znalazł się w najnowszym zestawie open'erowych nowości jest producent i DJ, znany jako SBTRKT - to skrót od słowa Subtract. Zaczynał w londyńskich klubach, grając do tańca, potem remiksował nagrania tak znanych wykonawców jak m.in. M.I.A. czy grupa Radiohead. Z czasem zaczął publikować własne produkcje - ma dziś w dorobku całą masę singli i jeden pełnowymiarowy album, opublikowany w ubiegłym roku. Jego muzyka mieści się w bardzo pojemnych dziś granicach niezwykle popularnego gatunku zwanego dubstepem, choć muzyk chętnie czerpie inspiracje z innych stylistyk, choćby z klasycznego soulu. Charakterystyczną cechą jego koncertów jest fakt, że londyński artysta występuje w specjalnie projektowanych na jego potrzeby maskach, wzorowanych na tych, których rdzenne plemiona używają podczas najróżniejszych ceremonii.



Organizatorzy, agencja Alter Art, ogłosili także pierwszego polskiego wykonawcę, który stanie w tym roku na open'erowej scenie - to wywodząca się z Olsztyna, choć mieszkająca ostatnio raczej w Berlinie, singer songwriterka Julia Marcell. Było o niej głośno już pięć lat temu, kiedy zaczęła grać pierwsze koncerty i opublikowała swoją pierwszą płytę - epkę "Storm". I rzeczywiście - ten materiał był jak sztorm, który poruszył rodzimą sceną alternatywną. Niezwykła ekspresja sceniczna, niezwykła muzyka, łącząca tak odległe inspiracje jak punk i ballada z fortepianowym akompaniamentem, niezwykle przebojowe kompozycje - to wszystko sprawiło, że o artystce od razu zrobiło się głośno. Dziś ma ona w dorobku dwie płyty długogrające (albumy: "It Might Like You" z 2008 roku i "June" z 2011 roku), wiele znakomitych recenzji i coraz więcej świetnych koncertów - w styczniu dała prawdziwy popis podczas holenderskiego festiwalu Eurosonic, gdzie oklaskiwała ją cała śmietanka europejskiej branży muzycznej. Na początku lipca w Gdyni będzie ją zaś mogła podziwiać cała śmietanka rodzimych fanów jej żywiołowego, oryginalnego grania.



Festiwal Open'er 2012 odbędzie, się w dniach 4-7 lipca na terenie wojskowego lotniska w gdyńskich Babich Dołach. Do tej pory na liście artystów, którzy wystąpią na tegorocznej edycji imprezy znalazła się islandzka wokalistka Bjork oraz zespoły The XX i Justice. W sprzedaży są, jak zawsze, bilety jednodniowe, karnety na cały festiwal i zupełna nowość: karnety dwudniowe (obejmować będą piątek i sobotę, 6 i 7 lipca). Karnety na cały festiwal kosztować będą 410 zł, karnety dwudniowe - 260 zł, a bilet jednodniowy - 165 zł. Ci, którzy będą chcieli wykupić także miejsce na polu namiotowym, dopłacić muszą 40 zł.

Zobacz więcej na temat:

Podziel się

  • 15 komentarzy
  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    5 głosów

  • Open'er 2012: Zatańczyć w Babich Dołach arsr 27.01.12, 11:00

    oczywiscie tak nie jest, ale od dawna mam wrazenie, ze Pan Redaktor jest na liscie plac openera. dlatego jego indolencję tlumacze sobie tym, ze najlepiej czuje sie w odtwarzaniu tego, co »