Dziś narodził się stadion PGE Arena Gdańsk
25.05.2010
aktualizacja: 2010-05-25 15:59
Podpisano umowę ze sponsorem tytularnym gdańskiego stadionu. Obowiązywać będzie przez 5 lat, a Polska Grupa Energetyczna PGE zapłaci za nią 35 mln zł.
ZOBACZ TAKŻE
- PGE Arena w 12 odsłonach: stadion z torem dla rolkarzy (28-02-11, 06:00)
- PGE Arena w 12 odsłonach: na stadion bez gotówki (27-12-10, 12:10)
- PGE Arena: zaczęli instalować monitoring i sieć (05-08-10, 12:58)
- Tylko Lechia chce dzierżawić PGE Arenę Gdańsk (23-06-10, 18:34)
- Euro 2012: Gdańsk pojedzie się uczyć na mundial do RPA (11-06-10, 09:00)
- Kto zarobi na PGE Arenie Gdańsk? Decyzja w lipcu (09-06-10, 19:00)
- Kto będzie organizował imprezy na PGE Arenie Gdańsk? (09-06-10, 09:23)
- Nie sprzedajmy się za stadion w Letnicy (01-06-10, 08:00)
GALERIA ZDJĘĆ
- W sobotę wiecha na PGE Arena. Jak idzie budowa? [zdjęcia] (20-07-10, 18:00)
RAPORTY
Gdańsk jako pierwsze miasto, które buduje na stadion na Euro 2012, zdecydowało się na sprzedaż praw do jego nazwy. Zasady były proste - ten, kto zaproponuje więcej pieniędzy, będzie miał prawo na pięć lat dodać wybrane przez siebie słowa do członu "arena". Liczono, że w ten sposób uda się pozyskać od 15 do 25 mln zł. Do konkursu stanęły dwie firmy: gdański Lotos i warszawski PGE. 10 grudnia zeszłego roku otworzono koperty, więcej za nazwę zaoferował koncern PGE - 35 mln zł.
Negocjacje szczegółów umowy trwał jednak pół roku.
- Trwały one bardzo długi i były bardzo trudne, gdyż to pierwsza tego typu projekt w Polsce, do tego tak profesjonalnie przygotowany - mówi Tomasz Zadroga, prezes PGE.
Oprócz prawa do nazwy koncern będzie mógł umieścić loga na elewacji stadionu oraz dostanie do dyspozycji przestrzeń reklamową wewnątrz obiektu. Nazwa pojawiać się będzie też m.in. na biletach. Do tego PGE dostanie m.in. prawo do nadania nazwy Klubowi Biznesu oraz do wykorzystania wizerunku stadionu do własnych celów.
To dopiero początek komercjalizacji gdańskiego stadionu. Na wiosnę ruszy proces wydzierżawiania 40 lóż oraz 1385 miejsc VIP-owskich. A wpływy mogą być z tego również niemałe. W Czechach średni koszt loży to 50 tys. euro za sezon, a miejsca VIP 1,5 tys. euro.
Do tego dojdą jeszcze wpływy dzierżawy powierzchni komercyjnych pod sklepy, puby, restauracje.
- Dzięki umowie z PGE jest duża szansa, że z budżetu miasta nie będziemy musieli dopłacać do eksploatacji stadionu - cieszy się Paweł Adamowicz, prezydent Gdańska.
Roczne koszt utrzymania ma wynieść 12 mln zł. Od PGE spółka BIEG 2012 dostawać będzie co roku 7,4 mln zł (w 2010 roku 5,2 mln zł). Umowa zacznie obowiązywać od 31 maja.
Negocjacje szczegółów umowy trwał jednak pół roku.
- Trwały one bardzo długi i były bardzo trudne, gdyż to pierwsza tego typu projekt w Polsce, do tego tak profesjonalnie przygotowany - mówi Tomasz Zadroga, prezes PGE.
Oprócz prawa do nazwy koncern będzie mógł umieścić loga na elewacji stadionu oraz dostanie do dyspozycji przestrzeń reklamową wewnątrz obiektu. Nazwa pojawiać się będzie też m.in. na biletach. Do tego PGE dostanie m.in. prawo do nadania nazwy Klubowi Biznesu oraz do wykorzystania wizerunku stadionu do własnych celów.
To dopiero początek komercjalizacji gdańskiego stadionu. Na wiosnę ruszy proces wydzierżawiania 40 lóż oraz 1385 miejsc VIP-owskich. A wpływy mogą być z tego również niemałe. W Czechach średni koszt loży to 50 tys. euro za sezon, a miejsca VIP 1,5 tys. euro.
Do tego dojdą jeszcze wpływy dzierżawy powierzchni komercyjnych pod sklepy, puby, restauracje.
- Dzięki umowie z PGE jest duża szansa, że z budżetu miasta nie będziemy musieli dopłacać do eksploatacji stadionu - cieszy się Paweł Adamowicz, prezydent Gdańska.
Roczne koszt utrzymania ma wynieść 12 mln zł. Od PGE spółka BIEG 2012 dostawać będzie co roku 7,4 mln zł (w 2010 roku 5,2 mln zł). Umowa zacznie obowiązywać od 31 maja.
- 10 komentarzy
-
Ocena:
- słabe
- nic specjalnego
- dobre
- bardzo dobre
- znakomite
11 głosów
Najczęściej czytane24 htydzień






