Euro 2012 wyląduje w Gdyni a nie w Rębiechowie?
06.02.2010
aktualizacja: 2010-02-06 12:14
Lotnisko w Gdyni chce mieć milion pasażerów - czyli zabierze ich z Rębiechowa. Dlatego banki kręcą nosem na kredyt dla portu im. Lecha Wałęsy, bo boją się, że w przyszłości będzie za mało zarabiało.
ZOBACZ TAKŻE
- Euro 2012 w Gdańsku: Organizatorzy chcą przejąć akademiki (30-03-10, 09:59)
- W Chinach zrobili już podróbki na Euro 2012 [zdjęcia] (04-03-10, 12:06)
- UEFA: gdański stadion najbardziej zaawansowany (04-03-10, 15:56)
- Gdańsk. Pasażerowie narzekają na zbyt krótkie tramwaje (01-03-10, 06:00)
- Wywiad z Listkiewiczem: hotele wybierzemy wiosną (27-02-10, 16:00)
- Ze stadionem na Euro 2012 zdążymy. Ale co z resztą? (12-02-10, 09:45)
- Najnowszy pomysł PKP? Odciąć Trójmiasto od świata (09-02-10, 13:47)
- Strona o Euro 2012 w Gdańsku dla niedowidzących (15-01-10, 14:40)
- NIK chwali BIEG 2012 za przygotowania do Euro (07-01-10, 18:19)
- Budowa stadionu EURO 2012. Poślizg na dachu (06-01-10, 09:20)
- Gdańsk: Na lotnisku spokój mimo gróźb Platiniego (17-12-09, 07:00)
- Euro 2012. Gdańszczanie wierzą w sukces mistrzostw (16-12-09, 21:53)
- Zabytkowa Zielona Brama zmieniła wygląd dla Euro 2012 (16-12-09, 12:42)
- Nowy terminal oprotestowany. Co z Euro 2012? (14-12-09, 19:44)
- Stadion na Euro: Atom, Orange czy Lotos... Arena? (08-12-09, 08:00)
SERWISY
Prace nad powstaniem lotniska w Gdyni nabierają tempa, ma być gotowe jeszcze przed rozgrywanymi u nas mistrzostwami Europy w piłce nożnej. Trwają konsultacje społeczne, podczas których przedstawiciele miejskiej spółki "Port Lotniczy Gdynia - Kosakowo" wyjaśniają mieszkańcom sąsiadujących z portem miejscowości, jaki wpływ na ich życie będzie miało uruchomienie lotów cywilnych. Przedstawiają m.in. informacje dotyczące liczby miejsc pracy i pasażerów.
- Milion pasażerów rocznie to tysiąc nowych miejsc pracy - wyliczał w szkole podstawowej nr 28 w Babich Dołach Janusz Stateczny, prezes gdyńskiej spółki. Kiedy Gdynia zaczynała snuć wizje lotniska, mówiło się o małym porcie dla samolotów prywatnych.
Tymczasem zarząd gdańskiego lotniska finalizuje rozmowy z bankami. Chce zdobyć kredyt na budowę nowego terminalu, drogi kołowania oraz płyty postojowej. I martwi się doniesieniami z Gdyni. Bo banki słysząc o wielkich planach związanych z Kosakowem, boją się, że Rębiechowo nie zarobi tyle, by spłacać raty.
- Dla nich deklaracje, nawet nieoficjalne, że Gdynia chce obsługiwać tanich przewoźników, lub ileś tam tysięcy ludzi, to powód, by żądać od nas dodatkowych zabezpieczeń - mówi nam jeden z pracowników Portu Lotniczego im. Lecha Wałęsy.
Ale jak zapewniają władze portu w Rębiechowie rozmowy z bankami są na ostatniej prostej. A w lutym podpisana zostanie umowa na budowę terminalu.
Jednak na gdyńskie konsultacje i mocarstwowe zamiary nerwowo reaguje również samorząd województwa. - To nie najlepszy moment na takie działania. Gdynia wie, że dopinanie finansowania inwestycji w Rębiechowie nie jest łatwe - mówi otwarcie Mieczysław Struk, wicemarszałek województwa, które jest właścicielem 1/3 Rębiechowa.
A inni pomorscy politycy nieoficjalnie sugerują, że Gdynia próbuje opóźnić rozbudowę Rębiechowa, by przejąć główny ciężar obsługi lotów na Euro2012. Wskazywać ma na to intensywny lobbing, dzięki któremu Kosakowo zostało wpisane do dokumentów związanych z organizacją mistrzostw w Polsce. A także fakt, że to właśnie w tam lądują z reguły oficjele UEFA, gdy odwiedzają Gdańsk.
- Nie wierzę w tak ponurą teorię spiskową. Faktem jest, że prezydent Wojciech Szczurek chce budować lotnisko niezależne od Gdańska i kropka. A to błąd. Dla nas jest oczywiste, że oba lotniska powinny być administrowane przez jeden zarząd, najlepiej prywatną spółkę - mówi Struk.
Działania Gdyni niepokoją także władze Gdańska. - Silne lotnisko główne jest potrzebne naszej metropolii. Szybka rozbudowa Kosakowa temu nie służy. Będę o tym problemie rozmawiał w poniedziałek na zebraniu pomorskiej PO - mówi prezydent Gdańska Paweł Adamowicz.
A co na to Gdynia?
- W naszych planach nic się nie zmieniło. Nie chcemy konkurować z Gdańskiem, a jedynie się uzupełniać. Zresztą nasz harmonogram rozbudowy jak i prognozy ruchu pasażerskiego oparte są na analizie wykonanej na zlecenie Urzędu Marszałkowskiego przez PriceWaterHouseCoopers - mówi "Gazecie" Stateczny.
A prezydent Gdyni Wojciech Szczurek dodaje: - Zgadzam się, że oba lotniska powinny być pod jednym zarządem. Od początku do tego dążyliśmy, dlatego Rębiechowo otrzymało kiedyś z naszym poparciem prawo zarządzania lotniskiem w Kosakowie. Niestety, zawiedliśmy się. Bo nie zrobili nic, żeby uruchomić cywilne loty z Gdyni. Dlatego teraz portem zarządzać będzie nasza spółka. Jesteśmy jednak otwarci na rozmowy, np. na udział w lotnisku innych samorządów. Zależy nam także na rozbudowie i rozwoju Rębiechowa - jesteśmy przecież jego udziałowcami.
- Milion pasażerów rocznie to tysiąc nowych miejsc pracy - wyliczał w szkole podstawowej nr 28 w Babich Dołach Janusz Stateczny, prezes gdyńskiej spółki. Kiedy Gdynia zaczynała snuć wizje lotniska, mówiło się o małym porcie dla samolotów prywatnych.
Tymczasem zarząd gdańskiego lotniska finalizuje rozmowy z bankami. Chce zdobyć kredyt na budowę nowego terminalu, drogi kołowania oraz płyty postojowej. I martwi się doniesieniami z Gdyni. Bo banki słysząc o wielkich planach związanych z Kosakowem, boją się, że Rębiechowo nie zarobi tyle, by spłacać raty.
- Dla nich deklaracje, nawet nieoficjalne, że Gdynia chce obsługiwać tanich przewoźników, lub ileś tam tysięcy ludzi, to powód, by żądać od nas dodatkowych zabezpieczeń - mówi nam jeden z pracowników Portu Lotniczego im. Lecha Wałęsy.
Ale jak zapewniają władze portu w Rębiechowie rozmowy z bankami są na ostatniej prostej. A w lutym podpisana zostanie umowa na budowę terminalu.
Jednak na gdyńskie konsultacje i mocarstwowe zamiary nerwowo reaguje również samorząd województwa. - To nie najlepszy moment na takie działania. Gdynia wie, że dopinanie finansowania inwestycji w Rębiechowie nie jest łatwe - mówi otwarcie Mieczysław Struk, wicemarszałek województwa, które jest właścicielem 1/3 Rębiechowa.
A inni pomorscy politycy nieoficjalnie sugerują, że Gdynia próbuje opóźnić rozbudowę Rębiechowa, by przejąć główny ciężar obsługi lotów na Euro2012. Wskazywać ma na to intensywny lobbing, dzięki któremu Kosakowo zostało wpisane do dokumentów związanych z organizacją mistrzostw w Polsce. A także fakt, że to właśnie w tam lądują z reguły oficjele UEFA, gdy odwiedzają Gdańsk.
- Nie wierzę w tak ponurą teorię spiskową. Faktem jest, że prezydent Wojciech Szczurek chce budować lotnisko niezależne od Gdańska i kropka. A to błąd. Dla nas jest oczywiste, że oba lotniska powinny być administrowane przez jeden zarząd, najlepiej prywatną spółkę - mówi Struk.
Działania Gdyni niepokoją także władze Gdańska. - Silne lotnisko główne jest potrzebne naszej metropolii. Szybka rozbudowa Kosakowa temu nie służy. Będę o tym problemie rozmawiał w poniedziałek na zebraniu pomorskiej PO - mówi prezydent Gdańska Paweł Adamowicz.
A co na to Gdynia?
- W naszych planach nic się nie zmieniło. Nie chcemy konkurować z Gdańskiem, a jedynie się uzupełniać. Zresztą nasz harmonogram rozbudowy jak i prognozy ruchu pasażerskiego oparte są na analizie wykonanej na zlecenie Urzędu Marszałkowskiego przez PriceWaterHouseCoopers - mówi "Gazecie" Stateczny.
A prezydent Gdyni Wojciech Szczurek dodaje: - Zgadzam się, że oba lotniska powinny być pod jednym zarządem. Od początku do tego dążyliśmy, dlatego Rębiechowo otrzymało kiedyś z naszym poparciem prawo zarządzania lotniskiem w Kosakowie. Niestety, zawiedliśmy się. Bo nie zrobili nic, żeby uruchomić cywilne loty z Gdyni. Dlatego teraz portem zarządzać będzie nasza spółka. Jesteśmy jednak otwarci na rozmowy, np. na udział w lotnisku innych samorządów. Zależy nam także na rozbudowie i rozwoju Rębiechowa - jesteśmy przecież jego udziałowcami.
- 78 komentarzy
-
Ocena:
- słabe
- nic specjalnego
- dobre
- bardzo dobre
- znakomite
19 głosów
-
metropolia Gedania
epifit
06.02.10, 11:04
Stwórzmy jedną metropolię Gedania - i nie zapominajmy ,że to Gdańsk jestnajwiększym miastem wokół którego od tysiąca lat paczkowały kolejneskupiska.Główne Miasto ,Stare Miasto , Młode Miasto»
-
z Rembiechowa obwodnica do centrum Gdyni zajmuje
borysb7
06.02.10, 18:06
prawie tyle samo co z Kosakowa, Gdansk niech buduje Rembiechowo a nie gdyba i chwali sie planami, jestem przekonany ze jak Rembiechowo bedzie ukonczone to zaden ze zdrowym rozsadkiem nie »
-
Brawo Gdynia
leszekes
30.03.10, 15:06
Lotnisko jest potrzebne»
Najczęściej czytane24 htydzień






